Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 5 kwi, 2014 17:00

Husaria
Szczecin
34
13 I 0
6 II 6
7 III 8
8 IV 0
- OT -
14
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Mistrz wchodzi do gry

Autor: Marcin Fijałkowski Opublikowano dnia: 3 kwi 2014 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 17:00, na boisku na Osiedlu Bukowym w Szczecinie zostanie rozegrany mecz drugiej kolejki PLFA I. W pojedynku zmierzą się: Husaria Szczecin oraz Gliwice Lions.

Gospodarz: Husaria Szczecin (0-0)

Gość: Gliwice Lions (0-0)
Data i godzina: 
5 kwietnia, godz. 17:00
Stadion: 
boisko na Osiedlu Bukowym, ul. Pomarańczowa 31, Szczecin
Liga: 
PLFA I
Bilety: 
wstęp wolny 

Zespoły, które zmierzą się niebawem zakończyły poprzedni sezon na odległych od siebie pozycjach. Husaria okazała się przebojem 2013 roku i bez żadnej porażki wywalczyła awans do półfinałów, gdzie pokonała Kraków Kings 44:14. W najważniejszym meczu po zaciętej batalii zwyciężyła Lowlanders Białystok 20:19 zdobywając tym samym tytuł mistrza PLFA I. W zgoła zupełnie odmiennych nastrojach wspominają poprzedni rok futboliści Lions. Z bilansem 3-3 nie zdołali awansować do drugiej rundy rozgrywek. Oba zespoły były wtedy w Grupie Zachodniej i spotkały się dwukrotnie. W obu potyczkach górą była Husaria. Najpierw w kwietniu wygrała 27:16, ale w czerwcu już ledwie 12:7. Ciekawe jak będzie tym razem?

Myślę, że cała liga jest dużo silniejsza niż przed rokiem, więc o obronę tytułu będziemy musieli walczyć dwa razy mocniej.
Piotr Krakowski, koordynator ofensywy Husarii Szczecin

To będzie zależało przede wszystkim od tego jak wiele pracy wykonały drużyny w czasie przerwy między sezonami. Husaria rozpoczęła już we wrześniu. Udany nabór przyniósł im wielu wartościowych kandydatów, spośród których kilku na tyle utalentowanych, że mają szansę na debiut już w najbliższym meczu. Od listopada skład wykrystalizował się na poziomie 70 zawodników. W tej grupie trwały bardzo intensywne szkolenia: - Przygotowaliśmy się praktycznie cały czas na otwartym boisku oraz na hali sportowej. Dodatkowo, od grudnia doszły spotkania teoretyczne, na których był przedstawiony oraz wdrażany playbook dla obu formacji. Niestety, w ostatnim okresie przygotowawczym, kilku kluczowych graczy odniosło mniej lub bardziej poważne kontuzje, więc w pierwszym meczu nie wystąpimy w pełni sił – zdradza Piotr Krakowski, koordynator ofensywy Husarii. 

Ważnym elementem szykowania się do sezonu obrońców tytułu były sparingi - 16 marca rozegrali jeden w Szczecinie z Kozłami Poznań a 22 marca drugi, w Toruniu z Angels. Przegrany mecz z ekipą z Poznania dostarczył sporo materiału szkoleniowego, ale również kilku kontuzji, w tym rozgrywającego Mateusza Dubickiego, który na pewno nie wystąpi w najbliższej konfrontacji. Te braki z pewnością będą równoważyć wzmocnienia ekipy. Największym jest zakontraktowany Amerykanin – Jordon Rooney. - Jego naturalną pozycją jest corner back, jednak może grać zarówno na safety, skrzydle czy rozegraniu. Z pewnością wniósł sporo entuzjazmu w nasze szeregi, a jego wiedza i doświadczenie z pewnością będą bezcenne, nie tylko w tym sezonie, ale i w kolejnych latach – opowiada Krakowski. Kolejnym sukcesem Husarii jest nawiązanie współpracy z trenerem rozgrywających reprezentacji Niemiec oraz byłym szkoleniowcem drużyn GFL i GFL 2 – Philem Hickey’m. Jednakże ten nie będzie przez cały sezon ze szczecińskim zespołem. 

Po drugiej stronie barykady, w obozie Lions, również nie próżnowano. - W tym roku znacznie powiększyliśmy skład szkoleniowy. Większa ilość trenerów pozwoliła dużo lepiej zróżnicować zajęcia poszczególnych formacji. Posiadanie własnego boiska pozwoliło nam na dodanie ćwiczeń ze sprzętem pomocniczym. Nabór uważam za bardzo udany zaś integracja nowych w zespole jest bardzo szybka, więc jesteśmy dobrej myśli – wyjawia Marcin Kaźmierczak z drużyny Lions.

Gliwiczanie rozegrali dwa sparingi. Pierwszy z topligowym zespołem Zagłębie Steelers Interpromex zaś drugi z Wolverines Opole z PLFA II. Hutnicy bez trudu rozprawili się z Lwami, ale ci nie narzekali. To była cenna lekcja, z której skorzystają już niebawem. Podobnie w przypadku zwycięstwa nad opolanami. Z obu pojedynków gliwiczanie wyciągnęli wnioski i zamierzają wykorzystać je w nadchodzącym starciu z mistrzami. W tej walce pomogą im również nowe nabytki – te z naboru, te z innych zespołów jak i kilku własnych zawodników, którzy wrócili ze sportowej emerytury.

Która z ekip lepiej wykorzystała czas okaże się już niebawem. - Myślę, że cała liga jest dużo silniejsza niż przed rokiem, więc o obronę tytułu będziemy musieli walczyć dwa razy mocniej. Dodatkowo, sezon zasadniczy został wydłużony o dwa mecze, zatem ekipy z chudszym składem mogą mieć problem pod koniec sezonu. Jednak podejrzewam, że na początku nikt się nie będzie z tego tytułu oszczędzał. My na pewno nie zamierzamy! – zapowiada Krakowski. Również i po drugiej stronie myśli się o twardej walce: - Do każdego meczu podchodzimy indywidualnie. O zwycięstwie przesądzi ogrom, dokładność i trafność przygotowań. Jestem pewny solidnie wykonanej przez nas pracy. Nie możemy się doczekać pojedynku! – ripostuje Kaźmierczak.

Marcin Fijałkowski
m.fijalkowski@pzfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
58% do 42% (143 głosów)

TABELA

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 8 8/0 235 16
2. Falcons 8 5/3 10 10
3. Cougars 8 5/3 -30 10
4. Lions 8 2/6 -88 4
5. Owls 8 0/8 -127 0

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 8 8/0 272 16
2. Kings 8 4/4 -33 8
3. Tytani 8 3/5 -2 6
4. Wilki 8 3/5 -79 6
5. Mustangs 8 2/6 -158 4

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?