Z ostatniej chwili:
 

Przed drugą kolejką PLFA II

Opublikowano dnia: 16 maj 2012 | Komentarze: 0

Na boiska w Lublinie, Tychach, Warszawie i Sopocie 19 i 20 maja wybiegną zawodnicy drużyn grających w PLFA II. W drugiej kolejce Tytani Lublin zmierzą się z Diabłami Wrocław, Tychy Falcons podejmą Silvers Olkusz, Królewscy Warszawa zagrają z Toruń Angels, zaś Sabercats Sopot będą rywalizować z Warsaw Werewolves.


Tytani Lublin - Diabły Wrocław

Gospodarz: Tytani Lublin (0-0)
Gość:  Diabły Wrocław (0-0)
Data i godzina: 19 maja, 12:30
Stadion: KS Budowlani, ul. Krasińskiego 11, Lublin
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Diabły Wrocław to ligowi debiutanci w rozgrywkach jedenastoosobowych. Dla Tytanów Lublin, którzy do tej pory występowali w PLFA 8, również będzie to pierwszy mecz w PLFA II. Andrzej Jakubiec, prezes Tytanów, tak ocenia grę w „ósemkach”: - Z perspektywy czasu okazało się, że gra w PLFA 8 była błogosławieństwem, ale niosła ze sobą również pewne konsekwencje. Z jednej strony pozwoliła wielu naszym zawodnikom, którzy stanowią teraz o sile zespołu, nabrać cennego doświadczenia, z drugiej zaś pozostawiła w nas przyzwyczajenia, których wyplenienie zajęło nieco czasu. W ogólnym rozrachunku myślę jednak, że start w PLFA 8 przyniósł drużynie wiele korzyści.

W ramach przygotowań do sezonu drużyna z Lublina skupiła się na dostosowaniu swojej gry do zasad i wymogów PLFA II. - Ulepszaliśmy te elementy, które sprawdziły się w PLFA 8 i poprawiliśmy to, czym w "ósemkach" nie musieliśmy się zbytnio martwić. Przykładem jest linia ofensywna, w której nastąpiły spore roszady - wyjaśnia Jakubiec.

Prezes lublinian tak charakteryzuje grę zespołu: - Najbardziej odpowiednim określeniem jest „zrównoważona”. W ataku potrafimy prowadzić nieustępliwe natarcie biegowe, możemy zaskoczyć również mocnymi i celnymi podaniami. W defensywie posiadamy silnych powalających, zaś w głębi pola na najmniejszą pomyłkę rozgrywającego przeciwników będą czekać szybcy i grający instynktownie tylni obrońcy. To wszystko składa się na nieźle zbalansowaną drużynę, która - mam nadzieję - mile zaskoczy w tym sezonie obserwatorów PLFA II.

Diabły Wrocław posiadają potencjalną przewagę nad ligowymi rywalami. Mają możliwość podpatrywania i naśladowania gry obecnego lidera Topligi - Devils. Zawodnicy Diabłów są także silnie zmotywowani, ponieważ nagrodą za dobre wyniki na boisku może być awans do składu aktualnych wicemistrzów Polski.

Nie jest to jedyny atut Diabłów. Kolejny to przygotowanie fizyczne do sezonu. - Zawodnicy dużo pracowali nad szybkością, siłą, motoryką i kondycją, dzięki czemu już na starcie powinniśmy mieć sporą przewagę nad rywalami - wyjasniaDimos Spiropoulos, trener Diabłów. - Charakteryzuje nas niebanalny system ofensywny oraz agresywna gra w obronie. Nasz sztab szkoleniowy wykonał kawał dobrej roboty. Zadbaliśmy o to by nie w ataku nie ograniczać się wyłącznie do akcji jednego typu akcji. Różnorodność zagrywek daje nam szerokie pole manewru. Zapewniam, że nawet jeśli przeciwnik miałby nasz zestaw zagrywek, nie mógłby przewidzieć jaką akcję zagramy.


Tychy Falcons - Silvers Olkusz

Gospodarz: Tychy Falcons (0-0)
Gość:  Silvers Olkusz (0-1)
Data i godzina: 19 maja, 14:00
Stadion: Zespół Boisk Piłkarskich im. Alfreda Potrawy, ul. Gen. Andersa 22, Tychy
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Drużyna z Tychów ma już za sobą jeden sezon gry w PLFA II. Dla zespołu z Olkusza będzie to drugi mecz w debiutanckim sezonie.

Sokoły chcą od samego początku narzucić rywalom swoje tempo oraz zaprezentować futbol efektywny i efektowny. Taką deklarację składa Paweł Chwedczuk, koordynator defensywy Falcons i dodaje: - Jest to nasz plan na cały sezon. Nie ma znaczenia czy gramy z debiutantem czy z doświadczonym zespołem. W grę wchodzi tylko zwycięstwo, które zadowoli naszych niezawodnych kibiców.

Delegacja z Tychów obserwowała pierwszy mecz olkuszan i dostosowała taktykę do potrzeb nadchodzącego spotkania. Sztabowi trenerskiemu zależy na uniknięciu niespodzianek ze strony rywala. - Zwróciliśmy uwagę na dobrą dyspozycję rozgrywającego Silvers - Michała Polaka, który jest mocnym punktem zespołu. Mamy kilka pomysłów jak skutecznie odciąć przeciwników od jego celnych podań, bądź je przechwytywać. Nasza obrona jest przygotowana na wiele wariantów gry - zapewnia Paweł Chwedczuk.

Tomasz Bień, menadżer Silvers Olkusz przyznaje, że nadchodzący mecz będzie jednym z najtrudniejszych spotkań w tym sezonie. Zaznacza, że obie drużyny włożyły dużo wysiłku w przygotowania, ale dopiero boisko zweryfikuje efekty ich starań. Jednocześnie deklaruje: - Lubimy wyzwania i twardą grę. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jedziemy wyłącznie po zwycięstwo. - Mamy duże szanse na pokonanie rywali dzięki postawie naszego rozgrywającego, który jest fundamentem ofensywy, zaskakuje wszystkich na każdym treningu i ma duży potencjał - dodaje Bień.


Królewscy Warszawa - Toruń Angels

Gospodarz: Królewscy Warszawa (0-0)
Gość:  Angels Toruń (1-0)
Data i godzina: 19 maja, 14:00
Stadion: Stadion Rugby AWF, ul. Marymoncka 34, Warszawa
Liga: PLFA II
Bilety: 5 zł

Od początku wspólnych treningów, we wrześniu ubiegłego roku Królewscy z Warszawy przygotowywali się do swojego pierwszego sezonu w PLFA II. Dla wielu zawodników nadchodzący mecz jest pierwszym starciem, jednak również ci bardziej doświadczeni nie mogą doczekać się rozpoczynającego pojedynek wykopu. - Chcemy pokazać się kibicom z jak najlepszej strony. Będziemy dla nich gryźć trawę i walczyć do ostatnich sekund, na pewno się nie poddamy - deklaruje w obrazowy sposób Osman Sulkiewicz, wiceprezes Królewskich Warszawa.

Swoich sił gracze warszawskiej drużyny mogli spróbować podczas dwóch sparingów - zwycięskiego z drużyną Tytanów Lublin (26:13) oraz przegranego z zespołem Falcons Tychy (12:14). - Te spotkania pozwoliły wychwycić i poprawić najpoważniejsze błędy. Były także lekcją charakteru i wpłynęły motywująco na zawodników - uważa wiceprezes gospodarzy sobotniego meczu.

Zapytany o bezpośrednie przygotowania do najbliższej konfrontacji Sulkiewicz zapewnia - Przed sobotnim meczem, wspólnie z zawodnikami analizowaliśmy debiut Aniołów. Trenerzy zwracali uwagę na typowe zagrywki obu formacji przeciwnika. Myślę, że taktycznie jesteśmy przygotowani wzorowo, ale jak zawsze wszystko zweryfikuje boisko.

Drużyna z Torunia debiut już ma za sobą. Zwycięstwo na własnym boisku pozwoliło Aniołom nabrać pewności siebie. Za swój największy atut goście uznają elastyczność zespołu. - Dzięki dużej liczbie zawodników nie mamy problemu z tzw. „krótką ławką”. Dlatego też potrafimy łatwo przejść z szybkiej gry skrzydłami do siłowej środkiem pola. Podobnie sytuacja wygląda w obronie. Nie jesteśmy także zakładnikami przygotowanego zestawu zagrywek. Aktywnie reagujemy na aktualną sytuację na boisku - tłumaczy Rafał Kaleta, koordynator ofensywy Toruń Angels.

Mimo tych zalet drużyna jest daleka od popadnięcia w samozachwyt. Rafał Kaleta zastrzega jednak - Zdajemy sobie sprawę z tego, że każda następna konfrontacja będzie trudniejsza. Dopiero mecz z zespołem Królewskich zweryfikuje nasz poziom i pokaże na ile jesteśmy przygotowani do rozgrywek oraz co możemy osiągnąć w tym roku. Na pewno będzie to zacięte spotkanie.

Kibice będą mogli skorzystać z przygotowanego posiłku z grilla oraz napojów. Przerwy umilą występy cheerleaderek Queens, zaś po meczu odbędzie się impreza afterparty w zaprzyjaźnionym klubie muzycznym.


Sabercats Sopot - Warsaw Werewolves

Gospodarz: Sabercats Sopot (0-0)
Gość:  Warsaw Werewolves (0-1)
Data i godzina: 19 maja, 14:00
Stadion: Ogniowo Sopot, ul. Jana z Kolna 18, Sopot
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Zdaniem Dawida Szurmieja, prezesa Warsaw Werewolves, to brak doświadczenia był główną przyczyną ostatniej porażki - Zabrakło nam konsekwencji w realizowaniu założeń treningowych, a także nie byliśmy zgrani. Za mało przyłożyliśmy się do rozpracowania taktycznego naszego rywala. Szkoleniowcy Wilkołaków nie rozpamiętują jednak przegranej, lecz ciągle udoskonalają grę zespołu. W nadchodzącym spotkaniu stawiają na przemyślany, ale zarazem nieskomplikowany futbol. Deklarują również, że mają kilka asów w rękawie.

Prezes warszawskiej drużyny przyznaje, że problemem są kontuzje, które wykluczyły z gry kilku doświadczonych zawodników. Mimo to zapewnia, że nie będzie miało to większego wpływu na postawę reszty zespołu. - Jesteśmy nastawieni na zwyciężanie i uczenie się. Chcemy z meczu na mecz grać coraz lepiej. Naszą siłą jest jedność i wzajemne wsparcie członków drużyny - deklaruje Szurmiej.

Drużyna Sabercats Sopot nadzieje na zwycięstwo pokłada w efektach treningów zaproponowanych przez doświadczonych trenerów - Luke’a Zetazate i Mike’a Tirrella Jr. - Okres przygotowań był doskonale zaplanowany. Ciężko pracowaliśmy na siłowni oraz przyswajaliśmy teorię. Byliśmy także na obozie treningowo-integracyjnym. Niedawno graliśmy sparing z solidną drużyną występującą w PLFA 8 - Griffons Słupsk. Wszystko to pozwala nam być dobrej myśli, przed zbliżającą się inauguracją rozgrywek - mówi Michał Radelicki, prezes Sabercats Sopot.

Drużyna z Sopotu zdaje sobie sprawę z determinacji Wilkołaków, jednak nie dopuszcza myśli o porażce w swoim debiutanckim spotkaniu przed własną widownią. - Pokażemy dobry futbol - twardą defensywę i skuteczny atak. Mamy szeroki skład pełen zdeterminowanych i zmotywowanych zawodników. Dowiedziemy, że stać nas na zwycięstwo - przekonuje Radelicki.

Klub przygotował dla kibiców szereg atrakcji. Będą wśród nich występy cheerleaderek SaberKittens, profesjonalny komentarz, stanowiska gastronomiczne, liczne konkursy z nagrodami. O oprawę muzyczną zadba DJ Wen-Kroya.

Transmisję meczu będzie można też oglądać w internecie na stronie www.imprezylive.pl.


Bartłomiej Zając
b.zajac@bp.plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?