CENTRUM MECZOWE 31 marca, 2012 16:00

Seahawks
Gdynia
22
0 I 0
8 II 13
14 III 19
0 IV 20
- OT -
52
Eagles
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Orły odleciały Jastrzębiom

Opublikowano dnia: 31 marca 2012 | Komentarze: 0

W meczu, który  zakończył sobotnie zmagania w Toplidze, Seahawks Gdynia przegrali na własnym boisku  z Warsaw Eagles 22:52.
 

Wbrew  końcowemu rezultatowi, mecz pomiędzy Jastrzębiami a Orłami był   bardzo  wyrównany. Faktem wartym odnotowania były niezwykłe jak na tą   porę roku warunki  pogodowe. Nieustające opady śniegu sprawiły, że mecz   musiał być kilka razy  przerywany, by można było doprowadzić boisko do   stanu umożliwiającego wznowienie  gry.
 
Pierwsza kwarta nie przyniosła punktów, mimo iż Brett Peddicord  próbował kopnięcia z 46 jardów.
 
Druga kwarta  również obfitowała w wiele starć i dobrej gry w   defensywie, ale w  przeciwieństwie do pierwszej części gry, kibice   doczekali się punktów. Na  prowadzenie wyszli warszawianie po   przyłożeniu Tyrone’a Landruma po 14 jardowym  podaniu Kevina Lyncha i   udanym podwyższeniu Bretta Peddicorda. Gospodarze  szybko odpowiedzieli   przyłożeniem i udanym podwyższeniem. Po złym wykopie  Seahawks, Eagles   potrzebowali raptem dwóch podań by ponownie wyjść na  prowadzenie.
 
Trzecia kwarta rozpoczęła się bardzo dobrze za gdynian – przyłożenie   dla  gospodarzy zdobył Josh LeDuc po precyzyjnym podaniu  Kyle’a   McMahona. Ozdobą meczu była akcja Orłów, w której po następującym po    punktach wykopie Tyrone Landrum pokonał 82-jardy z piłką zdobywając dla   swojego  zespołu 6 punktów.
 
Po tej akcji Jastrzębie jeszcze potrafiły się podnieść, zdobyć   przyłożenie i po  raz ostatni wyjść na prowadzenie w tym meczu. Jednak   Orły zdobyły dwa kolejne  touchdowny i trzecia kwarta zakończyła się   wynikiem 32:22 dla przyjezdnych.

Czwarta kwarta stała pod znakiem dominacji najlepszej   drużyny z  Mazowsza. Orły kontynuowały serię przyłożeń rozpoczętą pod   koniec trzeciej  kwarty. Zdobyły kolejne 20 punktów i zdecydowanie   odleciały Jastrzębiom.

- Myślę że główną rolę w tym  meczu odegrała… pogoda! Być może był to pierwszy mecz rozgrywany w śniegu w  całej historii PLFA! - skomentował Krzysztof Hinz, menadżer Seahawks  Gdynia. - Mecz był wyrównany aż do  początku trzeciej kwarty. W tym momencie   zaczęliśmy popełniać mnóstwo błędów  przy rozpoczęciu gry, przez co nasz   rozgrywający niejednokrotnie łapał piłkę  będąc odwrócony od pola   punktowego rywali. Od tej chwili, można stwierdzić, że  na boisku byli   tylko Eagles, którzy zdobyli 30 kolejnych punktów. Niestety nie    potrafiliśmy odpowiedzieć -  dodał  Hinz.
   
 - Chciałbym podziękować kibicom, którzy mimo fatalnych warunków i   kilkukrotnym  przerwom w grze spowodowanym pogodą i kontuzjami, byli z   nami do końca. Zawodnikom  gratuluję ambitnej walki. To jest początek   sezonu, nie załamujemy się i gramy  dalej! –
zakończył Krzysztof Hinz.  
   

-  Cieszymy się bo zagraliśmy zespołowo. Odnieśliśmy drugie   zwycięstwo w sezonie,  co stawia nas na świetnej pozycji przed kolejnymi   meczami - powiedział  Jacek Śledziński, menadżer Warsaw Eagles. -  Graliśmy dzisiaj przeciwko silnemu  rywalowi. Zwycięstwo zwiększa   wiarę w nasze umiejętności i utwierdza w  przekonaniu, że okres   przygotowawczy został spożytkowany bardzo profesjonalnie.  Z   niecierpliwością oczekujemy meczu z krakowskimi Tygrysami 14 kwietnia na    naszym stadionie. W imieniu wszystkich zawodników, trenerów i zarządu   chciałbym  zadedykować to zwycięstwo Łukaszowi Jędrzyńskiemu, który   doznał kontuzji w  ostatnim meczu z Kozłami – zakończył Śledziński.
   
W drużynie gości na wyróżnienie zasłużył Jakub Dzikowski, który    wrócił do składu po kontuzji, oraz Łukasz Koniusz, który zdobył punkty   po odzyskaniu  piłki po błędzie rywali.
 
Z kolei w formacji ofensywnej, wyróżnił się świetnie prowadzący grę,    rozgrywający Kevin Lynch, oraz zdobywca pięciu przyłożeń, Ty Landrum,   dla  którego był to pierwszy mecz w obecnym sezonie.


Seahawks Gdynia -  Warsaw Eagles 22:52 (0:0, 8:13, 14:19, 0:20)

II kwarta
0:7 przyłożenie Tyrona Landruma po 14-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha  (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)
8:7 przyłożenie Marcina Blumy po 27-jardowej akcji po podaniu Kyle McMahona  (podwyższenie za dwa punkty Kyle McMahon)
8:13 przyłożenie Tyrona Landruma po 5-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha

III kwarta
14:13 przyłożenie Josha LeDuci po 32-jardowej akcji po podaniu Kyle  McMahona
14:19  przyłożenie Tyrona Landruma po 82-jarodowej akcji powrotnej po wykopie Seahawks
22:19  przyłożenie Josha LeDuci po 12-jardowej akcji po podaniu (podwyższenie za dwa  punkty Kyle McMahon)
22:26  przyłożenie Adama Nawrockiego po 14-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za  jeden punkt Brett Peddicord)
22:32 przyłożenie Tyrona Landruma po 35-jardowej akcji biegowej

IV kwarta
22:38  przyłożenie Tyrona Landruma po 38-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha
22:45 przyłożenie Łukasza Koniuszapo akcji powrotnej po  odzyskaniu   zgubionej przez rywali piłki (podwyższenie za jeden punkt Brett    Peddicord)
22:52  przyłożenie Adriana Felińskiego 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za  jeden punkt Brett Peddicord)


Mecz obejrzało 450 widzów.

 

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
66% do 34% (4 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Seahawks 10 9/1 260 18
2. Eagles 10 8/2 282 16
3. Devils 10 7/3 206 14
4. Rebels 10 3/7 -190 6
5. Kozły 10 2/8 -165 4
6. Tigers 10 1/9 -393 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?