CENTRUM MECZOWE 14 czerwca, 2014 14:00

Eagles
Warszawa
28
14 I 0
7 II 0
7 III 0
0 IV 0
- OT -
0
Kozły
Poznań
rozwiń ͮ
 

Wyrównać rachunki

Opublikowano dnia: 12 czerwca 2014 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 14 na Stadionie Polonii w Warszawie zostanie rozegrany mecz dziewiątej kolejki Topligi. W tym spotkaniu zmierzą się: Warsaw Eagles oraz Kozły Poznań. 

Gospodarz: Warsaw Eagles (5-2)
Gość:
Kozły Poznań (3-4)
Data i godzina: 
14 czerwca, godz. 14
Stadion: 
ul. Konwiktorska 6, Warszawa
Liga: 
Topliga
Bilety: 
15 złotych ulgowy, 25 zł normalny (dzieci do 12 roku życia wchodzą za darmo) 

Ten sezon dla Warsaw Eagles jest niezwykle trudny. Zmiana szkoleniowca, rozgrywającego oraz problemy z kontuzjami muszą wpływać na wyniki zespołu, który nadal jest w grze o drugie miejsce w tabeli. Orły o prawo gry w półfinale na własnym obiekcie rywalizują z Panthers Wrocław, a ci zdemolowali Eagles w ostatniej kolejce. Stołeczni przegrali 4:37 prezentując się bardzo słabo w każdej formacji. - Spotkanie w naszym wykonaniu było fatalne. Jesteśmy ogromnie zawiedzeni, ale ten mecz jest bodźcem do jeszcze cięższej pracy. Niemniej nie ma co dalej  rozpamiętywać wyniku, było minęło - mówi Roman Iwański, prezes Eagles.

Najwyższy czas wygrać z Eagles. Wierzymy, że w końcu uda nam się zgarnąć pełną pulę w starciu z nimi.
Witold Wojnarowski, ofensywny liniowy Kozłów Poznań

W feralnym pojedynku z Panthers, w którym Orły nie zdobyły żadnych punktów w ofensywie (wszystkie uzyskali gracze obrony), nie pomógł sprowadzony niedawno Andrew Ross Bettencourt. Były zawodnik klubu Contra Costa Razorbacks w półzawodowej Northern California Football League niczym nie zachwyca, a przeciwko Panthers czterokrotnie rzucał piłkę wprost w ręce rywali. Z jednej strony trudno go winić za słabą dyspozycję, gdy praktycznie prosto z samolotu trafia się na trening warszawiaków. Z drugiej strony czasy gdy Amerykanie przyjeżdżali do PLFA i z miejsca podbijali ligę już minęły. Poziom wzrósł, a co za tym idzie nawet gracze zza Oceanu potrzebują czasu na wdrożenie się w nowych realiach. Czy tak będzie z nowym graczem jaki zastąpi poważnie kontuzjowanego Andre Whyte’a? Były zawodnik m.in. Seahawks Gdynia zerwał ścięgno Achillesa i w tym sezonie już nie zagra, co jest bardzo poważnym osłabieniem Orłów. - Andre Whyte był jednym z najlepszych defensorów tej ligi. Jego wpływ na nasza grę był olbrzymi, co widać z przebiegu meczu z Panthers, gdy bez niego traciliśmy punkt za punktem. Planujemy ściągnąć kogoś na jego miejsce. Mamy kilku kandydatów, ale nie będę dzielił się żadnymi nazwiskami, bo nie dopięliśmy jeszcze transferu. Mogę zapewnić, że robimy wszystko, żeby zagrał w meczu z Kozłami - dodaje Iwański. 

Takich problemów nie mają poznaniacy. Kozły są w znacznie lepszych nastrojach po niezwykłym powrocie z dalekiej podróży w starciu z czerwoną latarnią ligi. W poprzednim spotkaniu Warsaw Sharks prowadzili w czwartej kwarcie już 22:8, ale Kozły zdołały wydrzeć zwycięstwo, między innymi, dzięki błyskowi geniuszu linii defensywnej, która zatrzymała rozgrywającego Rekinów Karola Żaka jard od własnego pola punktowego przy stanie 22:15 dla Sharks. Jakby tego było mało, Żak stracił futbolówkę. - Z Sharks pokazaliśmy charakter gdy triumfowaliśmy w praktycznie przegranym meczu. Ta wygrana podbudowała nas i jesteśmy zdeterminowani do pokonania drugiego z warszawskich zespołów. Do naszego składu po urazie powraca James Brooks, podczas gdy w Eagles zabraknie Whyte’a. Jesteśmy dobrej myśli - zapowiada Witold Wojnowski, liniowy ofensywny Kozłów. 

Kozły mają jeszcze inne rachunki do wyrównania z Eagles. Stołeczni wygrali wszystkie 10 meczów łączną różnicą 239 punktów. Jest to prawdziwa przepaść, którą Kozły chcą w końcu przeskoczyć. - Najwyższy czas wygrać z Eagles. Wierzymy, że w końcu uda nam się zgarnąć pełną pulę w starciu z nimi. Niemniej najważniejszy pojedynek czeka nas za dwa tygodnie, gdy zagramy na wyjeździe z Zagłębie Steelers Interpromex. Ten mecz może zadecydować o awansie do fazy pucharowej - podkreśla Wojnowski. 

Stawka sobotniej rywalizacji jest niezwykle duża. W przypadku wygranej Kozły umocnią się na czwartym miejscu w tabeli. Natomiast Eagles za wszelką cenę będą chcieli uniknąć półfinału we Wrocławiu. 
 

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
52% do 48% (76 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 8/2 321 16
2. Seahawks 10 8/2 158 16
3. Eagles 10 8/2 150 16
4. Kozły 10 4/6 -105 8
5. Steelers 10 2/8 -183 4
6. Sharks 10 0/10 -341 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?