Zapowiedź 11. kolejki PLFA II

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 17 lipca 2014 | Komentarze: 0

Wszystkie trzy mecze jedenastej kolejki drugoligowych rozgrywek odbędą się w Warszawie lub jej okolicach.

 

Pogoń za Krzyżowcami

11. kolejka PLFA II: Warsaw BEagles - Warsaw Werewolves

W sobotę 19 lipca o godzinie 11:00 na boisku w podwarszawskich Laskach Warsaw BEagles podejmą Warsaw Werewolves.

Gospodarz: Warsaw BEagles (2-1)
Gość: 
Warsaw Werewolves (2-1)
Data i godzina: 
19 lipca, godz. 11:00
Stadion: 
ul. Jana Wieczorka 50, Laski
Liga: 
PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Do sobotniego spotkania warszawskie ekipy przystąpią w odmiennych nastrojach. Psy gończe w ostatnim swoim meczu pokonały Warsaw Sharks B, a Wilkołaki musiały uznać wyższość Olsztyn Lakers. Werewolves i BEagles w sobotę zmierzą się dopiero po raz drugi. W zeszłym sezonie druga drużyna topligowych Warsaw Eagles nie dała szans Zielono-czarnym wygrywając aż 45:0. Teraz taki wynik jest bardzo mało prawdopodobny. 

Formacja single wing ma ponad sto lat. Nie można w niej wymyślić zbyt wiele. Wszystko zależy od jakości realizacji konkretnych zagrywek.
Jason Abney, grający trener Warsaw Werewolves

Obie drużyny zdobyły w tegorocznych rozgrywkach po dziesięć przyłożeń. Atak Wilkołaków jest bardzo jednostronny. Dość powiedzieć, że wszystkie touchdowny Werewolves zdobyli po akcjach biegowych. Zespół ten dysponuje najskuteczniejszym duetem running backów w PLFA II. Jason Abney i Franciszek Maj wykonali łącznie osiem akcji sześciopunktowych. Ofensywa BEagles już dużo bardziej urozmaicona. Psy gończe uzyskały pięć przyłożeń po ziemi i trzy po podaniach. Dodatkowo po jednym touchdownie warszawianie zdobyli w formacji defensywnej i specjalnej. 

- Oglądałem dokładnie poprzednie mecze BEagles. Drużyna ta bardzo poprawiła się względem tego,  co prezentowała na początku rozgrywek. Przed nami bardzo ciężki mecz. Kluczem do zwycięstwa będzie, jak zwykle, dobra defensywa poparta skutecznymi blokami w ataku oraz unikanie błędów. Na sobotni mecz nie przygotowujemy żadnych nowych zagrań. Kombinowanie na tym etapie sezonu może przynieść niepożądane błędy. Formacja single wing ma ponad sto lat. Nie można w niej wymyślić zbyt wiele. Wszystko zależy od jakości realizacji konkretnych zagrywek - powiedział Jason Abney, grający trener Warsaw Werewolves. 

- Wnikliwie analizowaliśmy nagrania meczów Wilkołaków. Z tego co zaobserwowaliśmy nasi rywale prezentują w ofensywie prosty system. Prosty, ale bardzo skuteczny. Werewolves dysponują kilkoma świetnymi, fizycznymi running backami. Mają na pewno bardziej utalentowany zespół niż w poprzednich sezonach. Na pewno czeka nas trudna przeprawa. Na szczęście do tej potyczki przystąpimy w pełnym składzie. Chcemy podtrzymać passę zwycięstw, ale niezmiennie najważniejsza jest koncentracja na najbliższych zawodach, a nie wybieganie w przyszłość - wytłumaczył Phillip Dillon, trener Warsaw BEagles. 

Ucieczka Krzyżowców

11. kolejka PLFA II: Crusaders Warszawa - Olsztyn Lakers

W sobotę 19 lipca o godzinie 14:00 na boisku AWF Warszawa Crusaders Warszawa podejmą Olsztyn Lakers.

Gospodarz: Crusaders Warszawa (3-0)
Gość: 
Olsztyn Lakers (1-2)
Data i godzina: 
19 lipca, godz. 14:00
Stadion: 
boisko rugby AWF Warszawa, ul. Marymoncka 34, Warszawa
Liga: PLFA II
Bilety: 10 PLN

Przez tegoroczne rozgrywki Crusaders idą jak burza. Przekonujące zwycięstwa nad Warsaw BEagles i Warsaw Sharks B oraz niewysoka wygrana z Green Ducks Radom pozwalają Krzyżowcom zajmować pierwsze miejsce w tabeli grupy centralnej PLFA II. Jeziorowcy rozpoczęli sezon od porażek z Warsaw Werewolves i Warsaw BEagles. W ostatnim meczu, który 21 czerwca rozegrali w stolicy olsztynianie przełamali impas i pokonali bardzo dobrze radzące sobie w tym sezonie Wilkołaki. 

W dotychczasowych trzech spotkaniach bilans akcji biegowych naszych rywali to minus dwadzieścia jardów.
Piotr Matyjasek, wiceprezes Crusaders Warszawa

Jeziorowcy nadal nie stracili szansy na awans do play-off, ale by ta nie uciekła bezpowrotnie muszą w sobotę pokonać Krzyżowców. Crusaders już w tym momencie mogą powiedzieć, że to ich najlepszy sezon w PLFA. W zeszłym roku zespół ten występując jako debiutant wygrał jeden z sześciu meczów. Apetyty Krzyżowców rosną z meczu na mecz. Celem jest nie tylko awans do play-off, ale także zachowanie perfekcyjnego bilansu po sezonie zasadniczym. 

- Niestety ostatnimi czasy trapią nas kontuzje. Urazów doznali podstawowi zawodnicy, ale nie zdradzę którzy. Na pewno unikniemy błędów, które popełniliśmy w zeszłym roku. Spodziewamy się, że ich potężni biegacze będą często otrzymywać piłkę od rozgrywającego. Liczymy na to, że nasza defensywa ponownie stanie na wysokości zadania. W dotychczasowych trzech spotkaniach bilans akcji biegowych naszych rywali to minus dwadzieścia jardów. Zapowiada się ciekawy mecz. Wszystkich warszawiaków zapraszamy na letniego grilla - powiedział Piotr Matyjasek, wiceprezes Crusaders Warszawa. 

- Mecz na pewno będzie trudny. Wierzę jednak, że będziemy walczyć jak równy z równym. Krzyżowcy są w tym sezonie bardzo mocni. Mają szeroką, dobrze szkoloną kadrę. Na pewno będziemy wykorzystywali nasze warunki fizyczne, ale nie powinno w naszej grze zabraknąć też finezji. Liczę, że także nasza formacja obronna stanie na wysokości zadania i powstrzyma atak biegowy - skomentował Bartosz Bania, prezes Olsztyn Lakers.
 

Wygrana pierwsza lub druga

11. kolejka PLFA II: Warsaw Sharks B - Green Ducks Radom

W niedzielę 20 lipca o godzinie 14:00 na boisku Bemowskiego Ośrodka Piłki Nożnej Warsaw Sharks B powalczą z Green Ducks Radom o pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Gospodarz: Warsaw Sharks (0-3)
Gość: 
Green Ducks Radom (1-2)
Data i godzina: 
20 lipca, godz. 14:00
Stadion: 
Bemowski Ośrodek Piłki Nożnej, ul. Obrońców Tobruku 11, Warszawa
Liga: PLFA II
Bilety: 10 PLN, dzieci do lat 12 wstęp wolny 

Dla drugiej drużyny Rekniów sezon nie rozpoczął się dobrze. Porażki z Green Ducks Radom, Crusaders Warszawa i Warsaw BEagles przekreśliły szansę drużyny na awans do play-off. Zielone Kaczory w tym roku debiutują w drugoligowych rozgrywkach. Radomianie zaczęli zmagania od zwycięstwa z Sharks B. Później musieli uznać wyższość Crusaders Warszawa i Warsaw Werewolves. 

Myślę, że mecz z zespołem z Radomia pokaże jaki duży postępy dokonaliśmy względem tego, co prezentowaliśmy w pierwszym meczu na ich boisku.
Osman Hózman-Mirza-Sulkiewicz, wiceprezes Warsaw Sharks

Co ciekawe obaj niedzielni rywale zdobyli punkty w ataku tylko po akcjach podaniowych. O ile atak radomian na razie nie przysparza swoim kibicom wielu powodów do celebrowania przyłożeń, to na wysokości zadania staje formacja defensywa. Dzięki niej Green Ducks uzyskali już dwa touchdowny. Jedno przyłożenie drużyna beniaminka zaliczyła po akcji w formacji specjalnej. 

Siedmiopunktowa wygrana radomian w pierwszej potyczce tych drużyn gwarantuje wielkie emocje. Z obu obozów płyną pozytywne komunikaty.

- Myślę, że mecz z zespołem z Radomia pokaże jaki duży postępy dokonaliśmy względem tego, co prezentowaliśmy w pierwszym meczu na ich boisku. Wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich spotkań. Drużyna jest głodna zwycięstw. Mamy w miarę doświadczony skład - kilku z zawodników grało w zeszłym roku w Toplidze. Sporo czasu poświęciliśmy na poprawę komunikacji na boisku. Skoncentrowaliśmy się też na grze w formacjach specjalnych - powiedział Osman Hózman-Mirza-Sulkiewicz, wiceprezes Warsaw Sharks. 

- Na pewno Rekiny postawią nam trudne warunki. Naszym celem jest awans do play-off. Tylko wygrana może nas do niego przybliżyć. To jedyny scenariusz, który bierzemy pod uwagę. Niestety aż czterech naszych liniowych doznało kontuzji i nie zagra w Warszawie. Mamy kilku nowych graczy. Liczymy, że zapełnią lukę po tych, których urazy wykluczyły z gry - skomentował Paweł Rybołowicz, wiceprezes i menedżer Green Ducks Radom.
 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?