Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 12 kwi, 2015 15:00

Seahawks
Gdynia
48
14 I 6
13 II 6
14 III 6
7 IV 0
- OT -
18
Sharks
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Warszawianie znowu pokonani

Autor: Tymoteusz Kobiela Opublikowano dnia: 12 kwi 2015 | Komentarze: 0

W rozegranym w niedzielę 12 kwietnia meczu trzeciej kolejki Topligi drużyna Seahawks Gdynia zwyciężyła u siebie Warsaw Sharks 48:18. 

Spotkanie zostało rozegrane w nietypowym miejscu, bo zamiast na Narodowym Stadionie rugby, odbyło się na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Gdyni. Mecz rozpoczął się zaskakująco. Na punkty zdobyte przez gospodarzy Sharks odpowiedzieli przyłożeniem i przez kilka minut utrzymywał się rezultat 7:6.

Nie był to mecz, do którego podeszliśmy w pełni skoncentrowani. Było wiele mankamentów w naszej grze, ale udało się zdobyć znowu prawie 50 punktów.
Maciej Cetnerowski, trener Seahawks Gdynia

Jednak po wykopie piłki Seahawks potrzebowali tylko jednej próby, aby za sprawą Angelo Pease'a zdobyć drugie przyłożenie. - On gra coraz lepiej. Jego współpraca z linią ofensywną zacieśnia się a z tym były problemy. Po prostu musiał się dopasować do szybkości gry w Polsce. To zawodnik, którego poziom, jak na naszą ligę, jest ogromny. Zobaczymy, co pokaże w następnych meczach - mówił Maciej Cetnerowski, główny trener Seahawks.

Pomimo przewagi Jastrzębi goście stawiali zacięty opór. Pierwszą połowę zakończyli z dwoma przyłożeniami na koncie. – Nie był to mecz, do którego podeszliśmy w pełni skoncentrowani. Było wiele mankamentów w naszej grze, ale udało się zdobyć znowu prawie 50 punktów, co w pewnym sensie cieszy, bo jeżeli ofensywa zacznie grać na swoim prawdziwym poziomie, to będzie ich jeszcze więcej - tłumaczył Cetnerowski.

W drugiej części gry Rekiny zdobyły trzecie przyłożenie demaskując mankamenty w grze defensywnej Seahawks. Rozgrywający Karol Żak był zadowolony z postępów swojej drużyny w porównaniu z poprzednim spotkaniem: - Graliśmy przeciwko bardzo dobremu zespołowi, z którym zawsze mamy dużo problemów. Zmiany organizacyjne, które wprowadziliśmy po starciu z Eagles dzisiaj zapunktowały. Nasza gra wyglądała dużo lepiej.

Pomimo zdobycia trzech przyłożeń, ani jednego nie udało się podwyższyć: - Zrezygnowaliśmy z kopnięć za jeden punkt. Staramy się za każdym razem grać o dwa. W zeszłym sezonie mieliśmy w tym niezłą skuteczność. Tym razem się nie udało, ale zostaniemy przy tym wariancie – tłumaczył Osman Hózman-Mirza Sulkiewicz, prezes Sharks.

Zaskakująco słabo zaprezentowała się w niedzielę defensywa gospodarzy. Jastrzębie trzykrotnie pozwoliły przeciwnikom na zdobycie punktów: - Cały czas mamy problemy z obroną. Dzisiaj brakowało nam Michała Berbecia, Macieja Muraszko i Macieja Siemaszko, którzy są dla nas bardzo ważni. Przez to niektóre osoby musiały grać nie na swoich pozycjach – wyjaśnił trener gdynian.

W szeregach Jastrzębi tradycyjnie dobrze prezentował się Angelo Pease, ale Sebastian Krzysztofek nie ustępował formą amerykańskiemu koledze. Wyróżnił się także Paweł Fabich oraz Micah Brown. Drużynę gości napędzali Mikołaj Pawlaczyk, który grał zarówno w obronie, jak i w ataku, oraz Russell Carter i Alex Bartlett.

Kolejny mecz Seahawks rozegrają w sobotę 18 kwietnia w Będzinie. Ich rywalem będzie ostatni zespół w tabeli - Zagłębie Steelers Interpromex. Dzień później w Poznaniu Sharks zmierzą się z miejscowymi Kozłami.

 

Seahawks Gdynia - Warsaw Sharks 48:18 (14:6, 13:6, 7:6, 14:0) 

I kwarta
7:0 przyłożenie Angelo Pease’a po 7-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
7:6 przyłożenie Antonio Roane po 54-jardowej akcji biegowej
14:6 przyłożenie Angelo Pease'a po 64-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

II kwarta
20:6 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 8-jardowej akcji biegowej
27:6 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 8-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
27:12 przyłożenie Alexa Bartletta po 2-jardowej akcji biegowej

III kwarta
27:18 przyłożenie Alexa Bartletta po 3-jardowej akcji biegowej
34:18 przyłożenie Angelo Pease’a po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

IV kwarta
41:18 przyłożenie Angelo Pease'a po 23-jardowej akcji po podaniu Micah Browna (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
48:18 przyłożenie Angelo Pease'a po 63-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)


Mecz obejrzało 700 widzów.

MVP meczu: Angelo Pease  (Seahawks Gdynia)

 

Tymoteusz Kobiela
tym_kob@wp.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
73% do 27% (156 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 10/0 390 20
2. Seahawks 10 8/2 109 16
3. Lowlanders 10 7/3 111 14
4. Eagles 10 6/4 70 12
5. Husaria 10 4/6 -49 8
6. Steelers 10 3/7 -188 6
7. Sharks 10 1/9 -208 2
8. Kozły 10 1/9 -235 2

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?