Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 26 kwi, 2015 14:00

Tytani
Lublin
12
0 I 13
0 II 15
12 III 6
0 IV 0
- OT -
34
Falcons
Tychy
rozwiń ͮ
 

Gorące Południe

Autor: Marcin Smurawa Opublikowano dnia: 23 kwi 2015 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 14:00, na boisku bocznym przy Arenie Lublin, rozegrany zostanie mecz czwartej kolejki PLFA I. W spotkaniu Grupy Południowej naprzeciw siebie staną miejscowi Tytani oraz wicelider tabeli Tychy Falcons.

Gospodarz: Tytani Lublin (1-2)
Gość: Tychy Falcons (2-1)
Data i godzina: 26 kwietnia, godz. 14:00
Stadion: Boczne boisko Areny Lublin, ul. Stadionowa 1, Lublin
Liga: PLFA I
Bilety: 5 złotych (dzieci do 14. roku życia wchodzą za darmo)

Patrząc na wyniki, Tytani są na fali wznoszącej. Najpierw przegrali na otwarcie sezonu z Kraków Kings, później byli bliscy sprawienia niespodzianki w drugim meczu z AZS Silesia Rebels, obecnym liderem Grupy Południowej. Następnie przyszła kolej na upragnione zwycięstwo (w trzeciej kolejce z Saints), które dało ekipie z Lublina nadzieję na dalszą walkę o awans do fazy play-off. Dla Falcons zaś będzie to idealna okazja na odskoczenie rywalom i przygotowanie solidnego gruntu na rundę rewanżową. Tyszanie po nieudanym starcie, nabrali wiatru w żagle. Minimalne zwycięstwo nad krakowianami w poprzedniej serii pokazuje jak wyrównana jest ta grupa.

Mamy świadomość, że są doświadczonym i zgranym zespołem, grającym rewelacyjnie w obronie.
Andrzej Jakubiec, rozgrywający Tytanów Lublin

Do tej pory drużyny spotkały się dwukrotnie. Meczom rozgrywanym w 2012 roku towarzyszyła wielka stawka. Pierwszy w praktyce wyłonił zwycięzcę sezonu zasadniczego Grupy Południowej PLFA II. Lublinianie pokonali gospodarzy 20:13, jednak dopiero po dogrywce. Drugie starcie miało teoretycznie jeszcze wyższą stawkę – mistrzostwo PLFA II. Warto jednak zaznaczyć, że oba składy miały już wtedy zapewniony awans. Finałowe spotkanie przebiegło jednostronnie, Sokoły pokonały Tytanów na ich terenie 42:0, punktując rywali w każdej kwarcie.

Ślązacy od początku tegorocznych zmagań borykają się z problemami kadrowymi. W meczu z Kings próbowali zaskoczyć swoich rywali nowymi zagraniami w ataku, testowanymi już przeciwko Saints. Krakowianie odrobili jednak zadanie domowe, czego Sokoły mało nie przypłaciły porażką. Z opresji uratowała ich bardzo dobra czwarta kwarta oraz dwa udane podwyższenia za dwa punkty: – Musieliśmy zagrać nasze sprawdzone akcje. Po dwóch nieudanych podwyższeniach z pierwszej połowy nie mieliśmy innego wyboru niż próbować za dwa. Opłaciło się, ponieważ zmusiliśmy przeciwników do podjęcia ryzyka, popełnili błąd i wygraliśmy – skomentował ostatni występ Falcons ich trener, Wojciech Grzybek. Tyszanie w najbliższym spotkaniu wystawią niemal optymalny skład, zabraknie jedynie Adriana Gabrysia. - Tak jak mówiłem przed sezonem, nasza grupa, pomijając oczywiście poziomy ligowe, jest najbardziej wyrównana w całej PLFA. Wzrost formy lublinian nie jest przypadkowy i mamy świadomość, że to zwycięstwo będzie bardzo cenne. Do starcia podchodzimy jednak z chłodnymi głowami. Chcemy po prostu zagrać na 100% i zwyciężyć w kolejnym pojedynku. Główną bronią ofensywną naszego rywala będzie Bartłomiej Trubaj. To bardzo wszechstronny zawodnik, aspirujący do występów w reprezentacji Polski. Na pewno będziemy chcieli także maksymalnie uprzykrzyć grę rozgrywającemu, Andrzejowi Jakubcowi – zapowiedział niedzielną potyczkę Grzybek.

Drużyna z Lubelszczyzny, która tradycyjnie już potrzebowała sporo czasu na wejście w sezon, wydaje się być na właściwych torach. Zespół stawia na zrównoważoną ofensywę, z lekką przewagą na grę górą: - W meczu z Saints, na końcowy obraz spotkania zaważyła w dużej mierze pogoda. Byliśmy zmuszeni do akcji biegowych, co sprawiło nam nieco problemów. Przeciwko Falcons zagramy swoje, wierzymy, że spokój i konsekwencja przyniesie nam dużo punktów – wyjaśnił Andrzej Jakubiec, zawodnik i asystent trenera formacji ofensywnej Tytanów. Największym atutem Sokołów jest defensywa i właśnie ta stanowi największe wyzwanie dla ekipy z Lublina: – Zrobiliśmy szczegółową analizę naszych przeciwników. Mamy świadomość, że są doświadczonym i zgranym zespołem, grającym rewelacyjnie w obronie. Szczególną uwagę zwrócimy także na Mateusza Błazika oraz Grzegorza Dominika, którzy indywidualną akcją potrafią przesądzić o wyniku. Absolutnie nie jesteśmy na straconej pozycji, nastawienie zawodników jest w pełni bojowe. Wystąpimy w najsilniejszym składzie, dodatkowo gramy u siebie, a to na pewno doda nam pewności – podsumował najbliższe spotkanie Jakubiec.

Układ sił w tabeli w dużej mierze zależeć będzie od wyniku tego spotkania. W razie wygranej tyszan, będą oni mieli na koncie trzy wygrane i komfort przed rewanżowym meczem z krakowianami. Jeśli Tytani odniosą porażkę to praktycznie będą musieli pogodzić się z odpadnięciem w wyścigu o play-off. Jeżeli lublinianie zwyciężą, zrównają się punktami z Falcons i pozostaną w grze o półfinały. Sytuacja w tabeli jest o tyle ciekawsza, że walki o drugą lokatę nie zamierzają odpuszczać Kings. W tej kolejce zmierzą się z Rebels, którzy mimo prowadzenia w tabeli muszą mieć się na baczności. Możliwych scenariuszy jest wiele, więc zapowiada się zacięte spotkanie, w którym ważny będzie każdy snap.

 

Marcin Smurawa
marcin.smurawa@wp.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
47% do 53% (111 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Seahawks S. 8 8/0 314 16
2. Wilki 8 5/3 -46 10
3. Cougars 8 3/5 -16 6
4. Crusaders 8 3/5 -83 6
5. Angels 8 1/7 -169 2

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 7/1 163 14
2. Falcons 8 6/2 101 12
3. Rebels 8 4/4 -39 8
4. Tytani 8 2/6 -111 4
5. Saints 8 1/7 -114 2

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?