CENTRUM MECZOWE 16 maja, 2015 13:00

Steelers
Będzin
13
0 I 0
6 II 6
0 III 6
7 IV 0
- OT -
12
Kozły
Poznań
rozwiń ͮ
 

Widmo barażu?

Autor: Marcin Smurawa Opublikowano dnia: 13 maja 2015 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 13:00, na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Będzinie, rozegrany zostanie mecz siódmej kolejki Topligi. W spotkaniu drużyn zamykających tabelę, Zagłębie Steelers Interpromex podejmie Kozły Poznań.

Gospodarz: Zagłębie Steelers Interpromex (0-5)
Gość: Kozły Poznań (1-5)
Data i godzina: 16 maja, godz. 13:00
Stadion: OSiR, ul. Sportowa 4, Będzin
Liga: Topliga
Bilety: 5 złotych

Zapewne żaden z zespołów nie spodziewał się takiego przebiegu sezonu zasadniczego. Steelers mają na koncie pięć porażek i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W tych potyczkach zdobyli zaledwie 42 punkty, co jest najsłabszym wynikiem w lidze. Ich najbliżsi rywale radzą sobie nieco lepiej – mają ich łącznie 90. Gdy spojrzymy jednak na statystykę straconych punktów (średnio 37,7 na mecz) uświadomimy sobie, dlaczego Kozły w tym sezonie nie biją się o najwyższe cele. Jeśli te drużyny nie poprawią swojej gry – jedna z nich skończy sezon w barażach walcząc z mistrzem PLFA I o utrzymanie swojego miejsca w Toplidze.

Hutnicy powalczą z nami jak równy z równym. Liczymy jednak, że podtrzymamy dobrą passę w występach z nimi i kolejny raz zwyciężymy.
Bartosz Wika, prezes drużyny Kozły Poznań

Drużyna z Poznania w tym roku pokonała jedynie beniaminka ze Szczecina (36:20). Poza tym występem wyrównaną walkę stoczyli z Warsaw Sharks, ale ostatecznie przegrali 13:18. Przewaga Seahawks, Panthers oraz Eagles była znacząca i poznanianie wyraźnie odstawali. Warto jednak zaznaczyć, że Kozły punktowały przeciwko wszystkim swoim rywalom. Siłą napędową Wielkopolan są biegi, w których prym wiedzie Emilio Dangote. Rozgrywający Jeremy Dixon, po dobrym początku sezonu, w kolejnych meczach często nie znajdował sposobu na przełamanie defensywy rywali. Amerykanin pojawiał się czasem na swojej nominalnej pozycji skrzydłowego a wtedy na rozegraniu zastępował go Patryk Barczak. Jednak zmiana ta nie dała jeszcze znaczących rezultatów.

Jeszcze gorsze nastroje panują u Steelers, którzy na początku sezonu musieli uznać wyższość Husarii. Szczecinianie pokonali ich dopiero po dogrywce (18:12). To był najbardziej wyrównany pojedynek w tegorocznym sezonie Hutników. Kolejne przynosiły coraz dotkliwsze straty punktowe. Zagłebie dwukrotnie nie sprostało Lowlanders (12:33 i 0:46) oraz przewodzącym w lidze Panthers i Seahawks. Steelers w ataku najczęściej korzystało z usług biegaczy - Konrada Starczewskiego oraz Kevina Marshalla. Ten drugi punktował także po akcji podaniowej, a piłkę dostarczył mu rozgrywający Michał Kołek. Defensywa Steelers również nie prezentowała się najlepiej - w tym sezonie straciła już 211 punktów, choć niemal jedna trzecia przypadła na ostatnie spotkanie we Wrocławiu.

- W meczu z Panthers zagraliśmy drugim składem, żeby oszczędzić naszych najlepszych zawodników, a jednocześnie przetestowaliśmy mniej doświadczonych i nowych futbolistów. Mimo porażki jesteśmy zadowoleni. Nasi liderzy są wypoczęci i gotowi na potyczkę z Kozłami. To bardzo mocna i niebezpieczna drużyna. Preferują bardzo fizyczny futbol, do którego będziemy musieli się dostosować. Kwestia triumfu w tym starciu jest otwarta. Zwycięży ta ekipa, która będzie bardziej tego chciała. Nie uważam zarazem, że to starcie wskaże zespół, który wystąpi w barażu. Jest jeszcze za wcześnie na tego typu osądy – wytłumaczył Szymon Widera, prezes Steelers.

- Przeciwko Eagles wystąpiliśmy w bardzo okrojonym składzie, dopadła nas plaga kontuzji i nie byliśmy w stanie zagrozić w żaden sposób warszawianom. W tym sezonie niestety musimy zapomnieć o występach w play-off. Konfrontacja ze Steelers niespodziewanie urosła do rangi meczu sezonu. Owocem tej rywalizacji będzie najprawdopodobniej bezpieczne miejsce w tabeli. Fizjoterapeuci robią wszystko by postawić na nogi naszych kluczowych zawodników. Na pewno najbliższe spotkanie nie będzie spacerkiem – Hutnicy powalczą z nami jak równy z równym. Liczymy jednak, że podtrzymamy dobrą passę w występach z nimi i kolejny raz zwyciężymy – zapowiedział Bartosz Wika, prezes Kozłów Poznań.

Drużyny spotykały się do tej pory pięciokrotnie. Wszystkie potyczki kończyły się zwycięstwem drużyny z Poznania. Tylko w jednym starciu, rozegranym w zeszłym sezonie, Steelers zdolni byli nawiązać równorzędną walkę (24:18). Dwukrotnie poznanianie triumfowali bez straty punktów. Co ciekawe, potyczki stoczone w Będzinie nie przekładały się na lepszą grę miejscowych.

Wielkopolanie w razie zwycięstwa, z czterema punktami na koncie, prawdopodobnie awansują na szóste miejsce. Jeżeli z potyczki obronną ręką wyjdą Steelers, zrównają się punktami z Kozłami, spychając ich jednocześnie na ostatnią lokatę. Choć do końca sezonu pozostanie kilka meczów, ten właśnie może okazać się kluczowy dla wyłonienia składu, który zagra w barażach.

Marcin Smurawa
marcin.smurawa@wp.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
31% do 69% (35 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 10 10/0 390 20
2. Seahawks 10 8/2 109 16
3. Lowlanders 10 7/3 111 14
4. Eagles 10 6/4 70 12
5. Husaria 10 4/6 -49 8
6. Steelers 10 3/7 -188 6
7. Sharks 10 1/9 -208 2
8. Kozły 10 1/9 -235 2

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?