Poznaliśmy zwycięzców 4 grup PLFA J-8

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 31 maja 2015 | Komentarze: 0

W rozegranych w dniach 30-31 maja drugich rundach juniorskich turniejów eliminacyjnych po dwa zwycięstwa odniosły zespoły Panthers Wrocław, Gryfici Szczecin, Kraków Kings i Warsaw Eagles. Tym samym drużyny te zapewniły sobie awans do Turnieju Finałowego. Piątego zwycięzcę grup eliminacyjnych poznamy po toruńskim turnieju, który odbędzie się 6 czerwca. Dodatkowe miejsca w Turnieju Finałowym przypadną trzem najlepszym drużynom z drugich miejsc.

2. Turniej Grupy Południowo-Zachodniej, 30.05.2015 r., Wojkowice 

Bielawa Owls - Panthers Wrocław 0:20
Przed miesiącem w ramach pierwszego turnieju eliminacyjnego, który odbył się w Bielawie Pantery pokonały Sowy 28:6. W rewanżu, w kontekście tak znacznej wygranej bielawianie grali tak, by stracić jak najmniej punktów i zbijać jak najwięcej sekund z zegara meczowego. W pierwszej kwarcie odbyły się raptem dwie serie. W drugiej szans na zdobycie punktów wykorzystali biegiem rozgrywający Piotr Koziak i po akcji powrotnej po odkopnięciu Grzegorz Lary. Ostatnie punkty w meczu zdobył Dawid Dieu po podaniu Koziaka i Pantery wygrały 20:0. 

Zagłębie Steelers Interpromex - Bielawa Owls 0:38
Przez całe spotkanie Owls narzucali swoje tempo gry. Momentami jednak, szczególnie w drugiej i czwarte kwarcie Hutnicy byli w stanie nawiązać równorzędną walkę, głównie dzięki skuteczniejszym akcjom biegowym. Mimo tego, w każdej z kwart Sowy były w stanie zdobyć przynajmniej jedno przyłożenie i łatwo wygrały w całym spotkaniu. 

Zagłębie Steelers Interpromex - Panthers Wrocław 0:48
Steleers zmęczeni trudami boju z bardzo fizycznie grającymi Owls od początku oddali inicjatywę rywalom. Już w pierwszej akcji meczu Pantery wykonały akcję powrotną po wykopie na przyłożenie. To trochę podłamało młodych Hutników. Kilka kontuzji zawodników drużyny gospodarzy przy 48-punktowym prowadzeniu wrocławian po dwóch kwartach spowodowały to, że mecz nie został dokończony.

Tabela:
1. Panthers Wrocław 4-0, +120
2. Bielawa Owls 2-2, +48
3. Zagłębie Steelers Interpromex 0-4, -158

- Niestety sportowo znowu nie sprostaliśmy rywalom. Mamy juniorów, którzy potrafią już grać, ale nie udało nam się w tym sezonie stworzyć na tyle mocnej drużyny, która byłaby w stanie rywalizować jak równy z równym z takimi młodzieżowymi firmami jak Panthers oraz Owls. Niemniej jednak liczymy na to, że nasi juniorzy już wkrótce wzmocnią skład seniorski. Nasza młodzież ma dużo talentu. To w dużej mierze od niej zależy jak ten talent spożytkuje - powiedział Rafał Musiał, manager Zagłębie Steelers Interpromex.

MVP turnieju: Piotr Koziak (rozgrywający Panthers Wrocław)

Turniej obejrzało 150 widzów.
 

2. Turniej Grupy Północno-Zachodniej, 30.05.2015 r., Gorzów Wielkopolski   

Gryfici Szczecin - Griffons Słupsk
Od pierwszego do ostatniego gwizdka gra toczona była pod dyktando faworyzowanych Gryfitów Szczecin. W odróżnieniu od tego, co zespół z województwa zachodniopomorskiego prezentował cztery tygodnie temu w Główczyczach, tym razem Gryfici dużo częściej decydowali się na podania. Słupczanie postawili ponownie na biegi na zewnątrz, ale grający z  żelazną konsekwencja w obronie szczecinianie nie pozwolili rywalom zdobyć punktów. 

Stal Gorzów Wielkopolski - Griffons Słupsk
Słupczanie zaskoczyli rywali stawiając od początku spotkania na grę podaniową. Obrona Stali szybko znalazła receptę na styl gry przeciwników i nie pozwoliła im w całym meczu zdobyć żadnych punktów. Grający chaotycznie w obronie Griffons nie potrafili się przeciwstawić mocnym biegom i dobrym zmyłkom gorzowian. 

Stal Gorzów Wielkopolski - Gryfici Szczecin
Decydujący o układzie tabeli mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gorzowian. Świetny bieg przez środek rozgrywającego gospodarzy Marcina Niewiadomskiego zakończył się 70-jardowym przyłożeniem. W następującej serii, po zaskakującym podaniu Gryfici doprowadzali do remisu. Od tego momentu w rolach głównych obsadzone zostały formacje obrony obu zespołów. Mimo tego atak powietrzny szczecinian był w stanie zdobyć jeszcze dwa przyłożenia. 

Tabela:
1. Gryfici Szczecin, 4-0, +76
2. Stal Gorzów Wielkopolski 2-2, +44
3. Griffons Słupsk 0-4, -120 

- W decydującym meczu popełniliśmy o jeden błąd więcej niż przeciwnicy. Mecz z Gryfitami mógł się podobać. Oba zespoły zaprezentował się bardzo dobrze, szczególnie w obronie. Mamy sporo pracy przed sobą. Cieszy awans do Turnieju Finałowego na Golęcinie. Nasz zeszłoroczny wynik w turnieju we Wrocławiu wielu uznało za niespodziankę. Dla nas było to raczej spodziewane ukoronowanie dwóch lat przygotowań. Jesteśmy przekonani, że i w tym roku będzie w stanie pozytywnie zaskoczyć- powiedział Emil Mikuła, trener Stal Gorzów Wielkopolski. 

MVP turnieju: Piotr Klimaszewski (safety Gryfitów Szczecin) 

Turniej obejrzało 150 widzów.
 

2. Turniej Grupy Północno-Wschodniej, 31.05.2015 r., Warszawa 

Mustangs Płock - Olsztyn Lakers
W całym spotkaniu oba zespoły operowały atakiem głównie w środku pola nie mogąc sforsować formacji obrony rywali. Jeszcze przed przerwą Jeziorowcy wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. W czwartej kwarcie płocczanie wygrywali po przyłożeniu i skutecznym podwyższeniu za dwa punkty. Ostatnie słowo należało jednak do Lakers i to da drużyna triumfowała po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach juniorskich. 

Warsaw Eagles - Warsaw Sharks 32:6
Rekiny liderowały grupie po pierwszym turnieju eliminacyjnym. Tym razem rywalami były warszawskie Orły, które już w pierwszym zagraniu meczu pokazały swoje ambicje. Return na przyłożenia Aleksandra Kawiarowskiego otworzył wynik spotkania. Do przerwy Eagles prowadzili już 20 punktami po kolejnych dwóch touchdownach (tym razem w ataku) i safety. Trzecią kwartę Eagles wygrali 12:6 a cały mecz 32:6. Dzięki tej wygranej Orły awansowały do finału Grupy Południowo-Wschodniej, w którym raptem godzinę później przyszło im zmierzyć się ponownie z Rekinami. 

Mecz o 3. miejsce: Olsztyn Lakers - Mustangs Płock 0:2
Spotkanie na prośbę trenera Jeziorowców nie zostało rozegrane, a tym samym Mustangi skończyły rywalizację na trzecim miejscu w Grupie Południowo-Wschodniej.
 

Mecz o 1. miejsce: Warsaw Eagles - Warsaw Sharks 18:6
W pierwszej kwarcie żadnej z drużyn nie udało się zdobyć przyłożenia. Na prowadzenie w drugiej wyszli Eagles po touchdownie Wojciecha Tyczyńskiego. Sharks odpowiedzi akcją punktową po biegu i do przerwy był remis. W drugiej połowie dla Orłów punktowali po akcji dołem Patrick Biskupski i po raz czwarty w turnieju Aleksander Kawiarowski. 

Tabela:
1. Warsaw Eagles 3-1, +55
2. Warsaw Sharks 2-2, -18
3. Mustangs Płock 2-2, -7
4. AZS Olszyn Lakers 1-3, -30 

- To był dobry dzień dla futbolu juniorskiego. Cieszy dobra gra i duża liczba widzów. Oczywiście mamy powody do radości, bo wygraliśmy oba mecze i jedziemy na Turniej Finałowy, ale nadal dużo pracy przed nami. Mam osobistą satysfakcję, że MVP dzisiejszego turnieju został mój syn - skomentował Tomasz Kawiarowski, dyrektor Warsaw Eagles. 

MVP turnieju: Aleksander Kawiarowski (skrzydłowy Warsaw Eagles) 

Turniej obejrzało 300 widzów.
 

2. Turniej Grupy Południowo-Wschodniej, 31.05.2015 r., Tychy 

AZS Silesia Rebels - Tychy Falcons 0:28
Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy turnieju. Po krótkiej, nieudanej serii Rebels drużyna z Katowic odkopywała. Piękną akcją powrotną na przyłożenie popisał się jeden z Sokołów. Jeszcze w pierwszej kwarcie tyszanie podwyższyli, ponownie skutecznie podwyższając za dwa punkty. W całym spotkaniu dobrze prezentował się running back Falcons Daniel Kulkowiak. W drugiej połowie gospodarze dołożyli dwa przyłożenia i wygrali całe spotkanie 28:0. 

Aviators & Bears - Kraków Kings 28:40
Drugi mecz turnieju miał charakter wybitnie ofensywny. Zespoły z Małopolski i Podkarpacia raz po raz raczyły się przyłożeniami. Każda z serii ofensywnych Królów kończyła się zdobyciem przynajmniej sześciu punktów. Decydującym moment nastąpił przy stanie 24:20 na korzyść krakowian, gdy odbierający rywali Maciej Ślęzak złapał długie podanie. Gdy wydawało się, że zdobędzie przyłożenie, okazało się, że 30 jardów przed polem punktowym wybiegł poza linię boczną. 

Mecz o 3. miejsce: AZS Silesia Rebels - Aviators & Bears 0:30
Rebelianci rozpoczęli próbą odzyskania piłki po wykopie. Ten manewr nie powiódł się i już w pierwszym zagraniu ofensywnym Latające Niedźwiedzie ukarały rywali 50-jardową akcją biegową Macieja Ślęzaka. W dalszym toku spotkania połączona drużyna Aviators i Bears systematycznie powiększała prowadzenie by ostatnie wygrać aż 30:0. 

Mecz o 1. miejsce: Kraków Kings - Tychy Falcons 6:0
W meczu finałowym krakowian zaskoczyła postawa formacji obrony Falcons. Po raz pierwszy Królowie musieli mierzyć się ze zdyscyplinowaną defensywą strefową. Mimo iż Sokoły miały okazję na zdobycie punktów, to nie potrafiły wykończyć serii i pierwsza połowa zakończyła się remisem. W ostatnich dwóch kwartach znakomicie szarżował linebacker Królów Dawid Marzec. Presja, którą wywierał na rozgrywającym rywali nie pozwalała tyszanom rozwinąć skrzydeł w ataku. Decydujące o wygranej punkty Kings zdobyli w ostatniej kwarcie i z kompletem czterech zwycięstw zakończyli rywalizację w fazie eliminacyjnej. 

Tabela:
1. Kraków Kings, 4-0, +83
2. Tychy Falcons, 2-2, +18
3. Aviators & Bears Junior, 2-2, +26
4. AZS Silesia Rebels 0-4, -127 

- Jesteśmy zadowoleni z turnieju. Oczywiście nasza radość byłaby większa, gdyby udało nam się wygrać w finale z Kings. W pierwszym turnieju wysoko przegraliśmy z krakowianami. Dzisiaj toczyliśmy z nimi wyrównany bój. To na pewno podniosło morale naszej młodzieży -  skomentował Jacek Kozub, wiceprezes Tychy Falcons. 

MVP turnieju: Dawid Marzec (linebacker Kraków Kings) 

Turniej obejrzało 150 widzów.

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?