Zapowiedź 9. kolejki PLFA II

Autor: Radosław Gołąb Opublikowano dnia: 11 września 2015 | Komentarze: 0

W ramach dziewiątej kolejki PLFA II zostanie rozegranych siedem spotkań. Futboliści będą rywalizować w Laskach, Poznaniu, Warszawie, Rybniku, Gliwicach i Bydgoszczy. 

Z nadzieją w przyszłość
9 kolejka PLFA II: Warsaw Eagles B - AZS Olszytn Lakers

Gospodarze: Warsaw Eagles B (0-5)
Goście: AZS Olsztyn Lakers (2-3)
Data i godzina: 12 września, godz. 11:00
Stadion: ul. Jana Wieczorka 50, Laski
Liga: PLFA II
Bilety: 5 PLN

W ostatnim meczu sezonu zawodnicy rezerw Warsaw Eagles zmierzą się z drużyną Olsztyn Lakers. Ekipa Eagles przeszła przed tym sezonem prawdziwą rewolucję, skład został całkowicie zmieniony i odmłodzony. Tworzą go głównie zawodnicy, dla których jest to pierwszy sezon oraz gracze, którzy dołączyli do składu z drużyny juniorów. Efekty braku doświadczenia widać na boisku. Orły przegrały dotychczas wszystkie swoje mecze. Jednak wyniki pokazują, że w każdej kolejce ich gra wygląda odrobinę lepiej. W tym tygodniu przyjdzie warszawiakom zmierzyć się z doświadczoną drużyną z Olsztyna. Eagles ten sezon poświęcili głównie na zbieranie doświadczeń. Tak przygotowania do meczu skomentował trener Eagles B – Mateusz Sławiński:
„Do tego pojedynku przygotowywaliśmy się tak jak to każdego spotkania, choć trochę bardziej skupiliśmy się nad ćwiczeniami w grupach pozycyjnych. Spodziewamy się twardego meczu, mamy nadzieję zagrać dobre spotkanie i pokazać się z jak najlepszej strony w ostatnim meczu sezonu”.

Lakers do meczu z Orłami przystępują pełni optymizmu i wiary w zwycięstwo.
„Spotkanie z Eagels B jest naszym ostatnim meczem w sezonie, a jednocześnie trzecim tydzień po tygodniu. Dwa ostatnie przegrane mecze pokazały nam, a w szczególności debiutantom, ile pracy trzeba jeszcze włożyć, żeby wygrywać regularnie. Do Warszawy jedziemy jednak pełni optymizmu. Pomimo zmęczenia, urazów jesteśmy gotowi zagrać mecz o zwycięstwo, żeby koniec sezonu pozostawił w pamięci pozytywne wrażenie, jako wyjście do rozwoju drużyny na kolejne lata" - skomentował trener olsztynian - Rafał Zapadka


Wygrać grupę
9 kolejka PLFA II: Patrioci Poznań – Dragons Zielona Góra

Gospodarze: Patrioci Poznań (4-1)
Goście: Dragons Zielona Góra  (4-1)
Data i godzina: 12 września, godz. 16:00
Stadion: POSIR Golęcin ul. Warmińska 1, Poznań
Liga: PLFA II
Bilety:

Stawką tego pojedynku będzie zajęcie pierwszego miejsca w grupie, a tym samym prawo do rozegrania meczu ćwierćfinałowego przed własną publicznością.

W tym roku obie drużyny spotkały się już ze sobą. Pod koniec sierpnia minimalnie lepsza okazała się drużyna z Poznania, która zwyciężyła 26 do 24. Zaliczka jest prawdę mówiąc symboliczna i możliwa do odrobienia zaledwie jedną akcją punktową. Patrioci z Dragons spotykali się w swojej historii dwukrotnie. Póki co bilans meczów pomiędzy tymi drużynami to 1 do 1 jednak jeśli chodzi o punkty to tutaj prowadzą Dragons 52 do 40. Goście sobotniego meczu w ostatnim swoim występie udowodnili, że potrafią zarówno zdobywać punkty jak również skutecznie powstrzymywać ataki przeciwników. Świadomy tego jest również trener główny Patriotów – Mack Rakowski: „Dragons w meczu z Archers pokazali się z bardzo dobrej strony. Wynik jest nieco zaskakujący, jednak drużyna ta znana jest z bardzo dobrej gry dołem, co udowodnili w 100%. W sobotę skupimy się na zatrzymaniu ich biegów, co moim zdaniem będzie kluczem do sukcesu. Konfrontacja ma bardzo dużą stawkę, zawodnicy są głodni gry i spodziewam się bardzo ciekawego spotkania. Szczególnie ważna będzie pierwsza kwarta, co pokazał chociażby ich mecz przeciwko Archers”. 

Stawka sobotniego meczu jest bardzo wysoka, a zatem na boisku można spodziewać się twardej walki i dużych emocji już od pierwszego gwizdka.

O pierwsze miejsce
9 kolejka PLFA II: Warsaw Dukes - Green Ducks Radom

Gospodarze: Warsaw Dukes (5-0)
Goście: Green Ducks Radom  (4-1)
Data i godzina: 13 września, godz. 12:00
Stadion: OSiR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 11
Liga: PLFA II
Bilety: 5 PLN

W niedzielne popołudnie będziemy świadkami prawdziwego pojedynku na szczycie w grupie północno-wschodniej. Prowadzący w tabeli Dukes podejmują Green Ducks Radom. Stawką meczu będzie wygranie grupy.

Dukes jak do tej chwili są niepokonani, we wszystkich poprzednich meczach dość łatwo odprawiali rywali z kwitkiem. W bezpośrednim pojedynku z Green Ducks również okazali się lepsi. W lipcu pokonali na wyjeździe swojego najbliższego przeciwnika 35:12. Dukes aby zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu mogą pozwolić sobie na komfort porażki i to nawet 22 punktami. Jednak o takim scenariuszu w szeregach warszawiaków nie ma mowy.

„Cel na nadchodzący mecz jest taki sam jak zawsze czyli zwycięstwo. Radom jest jedną z najlepszych drużyn w obu grupach północnych i podchodzimy do tego spotkania bardzo poważnie. Ciężko jest dwa razy pokonać tak silnego rywala, ale wierzymy że jesteśmy odpowiednio przygotowani do niedzielnego spotkania. Myślę, że jak większość ekpip PLFA 2 na tym etapie sezonu narzekamy na pewne braki kadrowe, ale wystawiamy w niedzielę bardzo mocny skład. W przygotowaniach do meczu staraliśmy się bardziej wyeliminować błędy własne niż ćwiczyć jakieś zagrania "na Radom". Jesteśmy zmotywowani, chcemy pokazać że forma na play-offy jest wysoka i będziemy bronić perfekcyjnego sezonu zasadniczego ze wszystkich sił. Do wygranej nie potrzebne będą tylko nasze umiejętności, ale też olbrzymie serce do walki i dlatego dla widzów będzie to spotkanie bardzo ciekawe. Zapraszam wszystkich na obrońców Tobruku 11 w nadchodzącą niedzielę” – powiedział Krzysztof Ufnal, prezes Warsaw Dukes.

Równie ambitnie do niedzielnego pojedynku podchodzą goście z Radomia. Zapowiadają walkę o zwycięstwo i wygranie, nie tylko grupy, ale także całych rozgrywek.
Nadchodzące spotkanie ukaże najlepszy zespół w naszej grupie, pierwszy mecz z Warsaw Dukes przegraliśmy, ale tym razem chcemy powalczyć o wygraną i pokazać, że my też zasługujemy na walkę o najwyższe ligowe cele. Żadnego przeciwnika do tej pory nie lekceważyliśmy i tym razem wyjdziemy skupieni i z pełnym zaangażowaniem, wygra oczywiście lepszy, ale mocno wierzę że będzie to tym razem Green Ducks Radom, bo przecież celem jest wygranie PLFA II i złoty medal” - powiedział prezes Green Ducks, Paweł Rybołowicz.

Dobrze zakończyć sezon
9 kolejka PLFA II: Warsaw Sharks B - Rhinos Wyszków

Gospodarze: Warsaw Sharks B (1-4)
Goście: Rhinos Wyszków  (3-2)
Data i godzina: 13 września, godz. 13:30
Stadion: AWF Rugby, ul. Marymoncka 34, Warszawa
Liga: PLFA II
Bilety: 10 PLN, dzieci do lat 7 wstęp wolny

Rhinos Wyszków są jedną z największych pozytywnych niespodzianek w lidze. Debiutujące w rozgrywkach Nosorożce przegrały dotychczas tylko z liderami grupy Dukes oraz Green Ducks zajmującymi drugie miejsce. Wyszkowianie obecnie zajmują trzecie miejsce w grupie i nie mają już szans na awans do fazy play-off, jednak jak na debiutującą w rozgrywkach drużynę taki wynik jest bardzo dobrym osiągnięciem. W tabeli Rhinos wyprzedzają Olsztyn Lakers, Warsaw Sharks B oraz Warsaw Eagles B. W swoim ostatnim meczu zmierzą się z grającymi coraz lepiej z meczu na mecz rezerwami topligowych Sharks. Z pewnością będą chcieli efektownie zakończyć sezon przed własną publicznością.

Innego scenariusza nawet nie chce przewidywać Sebastian Frausto, koordynator ofensywy Rhinos:
„Liczymy na zwycięstwo aby dobrze zakończyć nasz debiutancki sezon. Przygotowujemy się tak samo jak do innych spotkań czyli szlifujemy nasze zagrywki do perfekcji plus wprowadziliśmy kilka nowych zagrań co może zmylić przeciwnika. Celem jest pokazanie się z dobrej strony przed kibicami, którzy czekają już ponad miesiąc na nasz występ w formule 11 osobowej”.

Sharks nie mają zamiaru ułatwiać debiutantom zadania. Do meczu podchodzą bardzo skoncentrowani i świadomi błędów jakie popełnili w ostatnim meczu z Dukes.
„Mamy świadomość, że nadchodzący mecz mimo niewielkiego wpływu na finalny układ tabeli ma pewien ciężar gatunkowy. Koniec sezonu nie jest zbyt łaskawy dla naszej drużyny. Nasz skład jest mocno osłabiony ostatnimi kontuzjami. Drużyna Rhinos to solidny przeciwnik, mocno doinwestowany dwoma trafionymi, importowanymi zawodnikami. W związku z takimi imponującymi działaniami rozwojowymi, będą chcieli udowodnić swoją wartość na boisku i zakończyć sezon pozytywnym bilansem zwycięstw. Na pewno są głodni gry po ostatnim, wygranym walkowerem meczu z rezerwami Eagles. Jednak my również jesteśmy inną drużyną w stosunku do pierwszego meczu. Stopniowo widać rozwój naszej gry podaniowej - było to już widoczne na meczu z Dukes. Jednocześnie defensywa Nosorożców wpuszcza ponad 3 krotnie więcej punktów na mecz niż obecny lider grupy - tu upatrujemy swojej szansy na zdobywanie punktów. Co równie istotne, bardzo dobrze punktująca formacja ofensywna Rhinos stanowi zagrożenie dla naszej defensywy od której w dużej mierze mogą zależeć losy tego spotkania – powiedział Michał Dziwniel, rozgrywający Sharks B.

Powalczyć do końca
9 kolejka PLFA II: Rybnik Thunders - Pretorians Skoczów

Gospodarze: Rybnik Thunders (4-1)
Goście: Pretorians Skoczów  (2-3)
Data i godzina: 13 września, godz. 14:00
Stadion: ul. Za torem 5, Rybnik
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

W grupie południowo-wschodniej wszystkie rozstrzygnięcia już zapadły. Pierwsze miejsce zajmie drużyna Thunders, a oprócz nich, z drugiego miejsca nich do fazy play-off awansowali również Kraków Tigers. Z kolei Pretorians bez względu na wynik zakończą sezon na czwartej pozycji. Jednak mogliby się mylić Ci, którzy uważają, że na boisku nie wydarzy się nic ciekawego.

Rybniczanie mają przed sobą ćwierćfinał, w którym zmierzą się z bardzo silnymi Gliwice Lions. Dla trenerów Thunders mecz z Pretorians będzie więc doskonałą okazją aby przygotować się do tego starcia. W podobnym tonie o nadchodzącym meczu wypowiada się Kamil Cichy, rzecznik prasowy i jednocześnie koordynator defensywy Thunders: „ Mecz z Pretorianami jest dla nas równie istotny jak z Tigers. Musimy pokazać rywalom, że walczymy do końca. Przed nami arcy ciężki mecz z Lions więc będę wymagał od defensywy niesamowitego zaangażowania i przede wszystkim wiary, bo jesteśmy w stanie wygrać wysoko ze Skoczowem jak i przytrzeć pazury Lwom”.

Pretorianie do meczu przystępują w bojowych nastrojach. Pomimo ubytków kadrowych, zapowiadają twardą nieustępliwą walkę, o każdy jard boiska.

Rybniczan oglądaliśmy podczas ich meczów i wiemy ze wykonali olbrzymi progres w stosunku do lat ubiegłych. Szczególnie należy docenić pracę szkoleniową head coacha Rafała Grabowskiego i organizacyjną prezesa Staśka Hanzla. My natomiast chcemy pokazać dobry futbol i cieszyć się grą. Do meczu nie trenujemy nowych zagrywek, będziemy bazować na tym co zostało przygotowane w sezonie. Mamy kontuzjowanych kilku zawodników, ale na tym etapie rozgrywek każda drużyna ma ubytki kadrowe i trzeba sobie radzić z takim materiałem ludzkim jaki posiadamy. Na pewno tanio skóry nie sprzedamy i będziemy walczyć o każdy jard. Pomimo dużej sympatii do naszych rywali nikt z występujących podczas meczu zawodników nie odpuści” - powiedział Łukasz Stępień prezes Pretorians Skoczów.


Niedziela w amerykańskim stylu
9 kolejka PLFA II: Gliwice Lions - Wolverines Opole

Gospodarze: Gliwice Lions (4-1)
Goście: Wolverines Opole  (2-3)
Data i godzina: 13 września, godz. 14:30
Stadion: Stadion w Wilczym gardle, ul. Niezapominajki w Gliwicach
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Zawodnicy z Gliwic mają już zagwarantowany udział w fazie play-off. W meczu ćwierćfinałowym zmierzą się na wyjeździe z Rybnik Thunders. Jednak przed nimi ostatni pojedynek fazy grupowej, w którym na własnym boisku podejmą Wolverines Opole. W pierwszym meczu obecnego sezonu Lions nie pozostawili najmniejszych złudzeń i pokonali opolan aż 40 do 6. Od tego czasu gliwiczanie wygrywali wszystkie swoje mecze z wyjątkiem starcia z Wrocław Outlaws. Z kolei Wolverines na swoim koncie mają 2 zwycięstwa i 3 porażki. Faworytem bez wątpienia będą gospodarze, ale jak sami podkreślają nie spodziewają się łatwego meczu.

Okres wakacyjny to ciężki czas dla wszystkich klubów, nas również dotknęły podobne problemy, jednak pomimo nieco mniejszej frekwencji na treningach solidnie przepracowaliśmy ten miesiąc. Chociaż miejsce w fazie play-off mamy już zapewnione, mecz z Opolem będzie równie istotny, jak ten na otwarcie rozgrywek. Chcemy pokazać, ze mamy się dobrze, ze jesteśmy mocni i będziemy się liczyć w walce o awans. Zamierzamy wejść do plfa1 już w tym roku, to jest nasz plan minimum. Zdaje sobie sprawę, ze Wolverines będą walczyć do samego końca o wygraną i szczerze na to liczę, bo nic lepiej nie kształtuje charakteru drużyn, jak pojedynki z głodnymi zwycięstw rywalami - Marek Ganczaruk – trener formacji ofensywnej Gliwice Lions.

Wolverines pomimo tego, że wynik spotkania nie wpłynie już na ich pozycję w tabeli, chcą pokazać się z jak najlepszej strony i być może sprawić niespodziankę.

Nadchodzący mecz jest ostatnim w tym sezonie sprawdzianem naszych charakterów i umiejętności. Pomimo, że wynik tego meczu nic nie zmieni w tabeli naszej grupy, to chcemy powalczyć o wygraną. Przygotowujemy się przez cały rok, aby każdy z meczów traktować z taką samą powagą i determinacją. Gliwiczanie na pewno też będą chcieli wygrać u siebie, zwłaszcza że na okoliczność meczu organizują piknik amerykański. Będą chcieli potwierdzić, że należy im się ciężko wypracowane drugie miejsce w grupie. Liczymy na zaciętą walkę fair play. Wierzymy, że uda się postawić Lions twarde warunki na boisku, pomimo iż sezon dał się już we znaki niektórym z naszych zawodników. W Gliwicach w poprzednich latach rozegraliśmy dwa sparingi przedsezonowe, które nieznacznie przegraliśmy. Mecz ligowy na początku obecnego sezonu również przegraliśmy, ale w futbolu do czterech razy sztuka - Adam Mazurek Prezes Wolverines Opole

Gospodarze z okazji meczu przygotowali piknik amerykański z wieloma atrakcjami dla kibiców.


Pozostawić dobre wrażenie
9 kolejka PLFA II: Bydgoszcz Archers - Wikingowie Gdańsk

Gospodarze: Bydgoszcz Archers (3-2)
Goście: Wikingowie Gdański  (1-4)
Data i godzina: 13 września, godz. 14:30
Stadion: Polonia, ul. Sportowa 2
Liga: PLFA II
Bilety: wstęp wolny

Bydgoszcz Archers przystępują do meczu z Wikingami po dość bolesnej porażce w poprzednim meczu z Dragons. Bydgoszczanie przegrali 58:14 co ostatecznie pogrzebało ich szanse na awans do play-off. Nie lepsze humory mają zawodnicy Wikingów, którzy w poprzednim spotkaniu mieli zmierzyć się z Patriotami Poznań. Ostatecznie ze względu na zły stan boiska pojedynek nie odbył się, a punkty za zwycięstwo walkowerem zostały przyznane Patriotom.

Oba kluby będą na pewno chciały zakończyć sezon mocnym akcentem – czyli zwycięstwem w ostatnim meczu. Archers kończą tegoroczne rozgrywki na trzecim miejscu, choć niewiele zabrakło aby awansowali do fazy play-off. Zajmując trzecią pozycję Łucznicy powtórzyli swój wynik z ubiegłego roku, kiedy to zostali wyprzedzeni przez Seahawks Sopot i Toruń Angels.

Z kolei dla Wikingów jest to sezon debiutancki, w którym głównie zbierali doświadczenia. W dotychczasowych pięciu pojedynkach ponieśli cztery porażki, ale udało im się także poznać smak zwycięstwa w PLFA II, kiedy pokonali Griffons Słupsk 18:0. Do rozegrania został im ostatni w tym roku mecz, który z pewnością wykorzystają do ogrania zawodników i pokazania wszystkim, że w przyszłym roku trzeba będzie się z nimi liczyć.

 

Radosław Gołąb