CENTRUM MECZOWE 3 maja, 2016 13:00

Kozły
Poznań
0
0 I 30
0 II 6
0 III 0
0 IV 12
- OT -
48
Eagles
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Do trzech razy sztuka?

Autor: Dawid Szewczyk Opublikowano dnia: 28 kwietnia 2016 | Komentarze: 0

We wtorek o godzinie 13:00, na stadionie Golęcin w Poznaniu, zostanie rozegrany mecz piątej kolejki Topligi. W tym spotkaniu Kozły Poznań podejmą Warsaw Eagles.

Gospodarz: Kozły Poznań (0-2)
Gość: Warsaw Eagles (1-1)
Data i godzina: 3 maja, godz. 13:00
Stadion: Golęcin, Warmińska 1, Poznań
Liga: Topliga
Bilety:  10 zł (bilet rodzinny 20 zł)

Kozły mają za sobą słaby początku sezonu. Poznanianie jak na razie przegrali swoje oba dotychczasowe spotkania. W ostatniej kolejce musieli uznać wyższość Lowlanders Białystok aż 0:35 i to na własnej murawie. Czego zabrakło w tym starciu? - Przede wszystkim zgrania w obu formacjach. Również w trzeciej, specjalnej, były problemy, żeby przy akcjach powrotnych przechodzić za 50. jard. Pomimo że defensywa nie miała łatwego zadania, ponieważ większość akcji białostoczan zaczynała się już na naszej połowie, to całkiem dobrze sobie radziła. Zablokowana seria ofensywna przeciwników kilka jardów przed polem punktowym zasługuje na pochwałę. Co innego z atakiem, który miał trudności z podaniami oraz z przejściem przez linię Białegostoku. To utrudniało zdobycie dużej ilości jardów – ocenia Filip Słomiński, rzecznik prasowy Kozłów.

Ćwiczyliśmy nowe akcje, którymi możemy zaskoczyć warszawian. Dużo uwagi poświęciliśmy także formacji specjalnej.
Filip Słomiński, rzecznik prasowy Kozłów Poznań

Od poprzedniej kolejki Topligi minęło już niemal dwa tygodnie, więc poznanianie mieli sporo czasu, żeby poprawić szwankujące elementy swojej gry. - Ostatnie treningi poświeciliśmy przede wszystkim na dopracowanie ofensywy. Ćwiczyliśmy nowe akcje, którymi możemy zaskoczyć warszawian. Dużo uwagi poświęciliśmy także formacji specjalnej – mówi Słomiński. Niebawem Kozły sprawdzą czy zmiany przyniosą planowany skutek przeciwko Orłom.

Nastroje warszawskiego zespołu przed wtorkowym spotkaniem są znacznie lepsze. Eagles po dwóch kolejkach mogą pochwalić się bilansem 1-1, który aktualnie zapewnia im czwartą lokatę w Toplidze. Ostatnio rozgromili na własnym boisku Husarię Szczecin aż 54:6. - Ten mecz na pewno podbudował morale naszej drużyny. Oczywiście nie zabrakło błędów, które w kolejnych starciach musimy wyeliminować. Dwutygodniowa przerwa między kolejnymi spotkaniami na pewno pomogła w wyleczeniu drobnych urazów, więc pojawimy się w dobrej formie – wyznaje Marek Włodarczyk, wiceprezes Warsaw Eagles.

Nad czym warszawianie pracowali na ostatnich treningach? Tego Włodarczyk nie zdradza, ale zapewnia, że: - Zawsze są elementy, które trzeba poprawić. Mamy na tyle duży sztab trenerski, że dany szkoleniowiec może skupić się tylko na przydzielonej mu formacji. Z każdym kolejnym meczem powinniśmy nabierać rozpędu i grać co raz lepiej.

We wtorek poznanianie będą próbowali udowodnić, że powiedzenie „do trzech razy sztuka” jest prawdziwe także i w ich przypadku. Po dwóch porażkach marzą o pierwszym zwycięstwie. Kozły zdają sobie jednak sprawę z klasy rywala, a przede wszystkim z jego doświadczenia. Co według rzecznika prasowego ekipy z Poznania jest mocną stroną Orłów? - Zdecydowanie importy. Andre Whyte oraz Charles McCrea doskonale spisują się w ofensywie jak i defensywie. Wierzymy jednak, że nasz atak będzie w stanie przedrzeć się przez warszawską obronę, która według nas jest ich słabszą stroną. Będziemy także uważać na ich formacje specjalne oraz akcje biegowe, bo wiemy iż właśnie tym mogą ugrać wiele jardów.

Eagles zdają sobie sprawę z tego, że rywala z Poznania lekceważyć nie można. Kozły mają młody i nieobliczalny skład, który może zaskoczyć warszawian. Mimo tego Orły będą starały się w tym meczu dać szansę kilku zawodnikom, którzy na co dzień nie pojawiają się na murawie zbyt często. - Dla poznańskiej ekipy ten sezon będzie bardzo dużym wyzwaniem. W zespole jest wielu niedoświadczonych futbolistów. Ale podejdziemy do tego starcia w pełni skoncentrowani według planu, który przygotuje sztab trenerski. Jeśli będzie okazja to przetestujemy kilku graczy i mam nadzieję, że ci wykorzystają swoją szansę – kończy wiceprezes Eagles.

Jak na razie kontuzje omijają zespół z Poznania i do gry przystąpi w najsilniejszym składzie. W ekipie z Warszawy zabraknie jedynie Daniela Tarnawskiego, którego jednak doskonale zastępuje weteran drużyny -  Wiktor Nowak.

Orły i Kozły mierzyły się do tej pory 13 razy. Zawsze wygrywali warszawianie. Czy we wtorek podtrzymają passę czy dojdzie do historycznego triumfu poznanian?

Dawid Szewczyk
d.szewczyk@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
25% do 75% (107 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 8 7/1 281 14
2. Seahawks 8 7/1 138 14
3. Lowlanders 8 4/4 60 8
4. Eagles 8 5/3 144 10
5. Husaria 8 3/5 -156 6
6. Sharks 8 2/6 -165 4
7. Kozły 8 0/8 -302 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?