Warning: file_get_contents(https://graph.facebook.com/?fields=og_object{likes.summary(true).limit(0)},share&id=http://plfa.pl/news/2326/): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 403 Forbidden in /home/pzfa/public_html/plfa2012/klasy/LikeFacebook.class.php on line 27
PLFA - Polska Liga Futbolu Amerykańskiego
 

Przed 3. kolejką PLFA J-11

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 24 maja 2016 | Komentarze: 0

Aż cztery mecze PLFA J-11 zostaną rozegrane w ostatnich dniach maja. Młodzi adepci futbolu rywalizować będą w: Poznaniu, Gdyni, Olsztynie i Komprachcicach.
 

Patrioci Poznań - Stalowe Sowy Bielawa/Gorzów Wlkp. 

Data i godzina 26 maja, godz. 14.00
Stadion: stadion futbolowy na Golęcinie, ul. Warmińska 1, Poznań
Bilety: Bilet normalny 5 zł, bilet rodzinny 10 zł 

Trzecią kolejkę juniorskiej rywalizacji rozpocznie czwartkowy mecz rozgrywany na poznańskim Golęcinie. Niepokonani Patrioci wspomagani zawodnikami Kozłów, a także Angels Toruń podejmą Stalowe Sowy. Drużyna powstała dzięki porozumieniu klubów z Bielawy i Gorzowa Wielkopolskiego znakomicie rozpoczęła sezon ulegając zaledwie jednym punktem obrońcom tytułu mistrzowskiego z Wrocławia. Rezultat kolejnego spotkania i wysoki triumf nad Wolverines potwierdził wysokie aspiracje Stalowych Sów. Wiele wskazuje na to, że bezpośrednią stawką starcia z Patriotami będzie awans do półfinału. Zwycięzca zapewni sobie grę o medale w rywalizacji PLFA J-11.

- Największą zaletą Stalowych Sów jest ich przygotowanie fizyczne połączone z nieustępliwością w obronie. Wyrównany pojedynek z Panthers pokazał, że to drużyna, której nie można lekceważyć. Mamy świadomość, że zwyciężając zapewnimy sobie awans do półfinału, jednak nasi gracze nie są jakoś bardzo zestresowani. To przeciwnicy stoją pod ścianą i na nich ciąży większa presja - powiedział Bartosz Kimnes, szkoleniowiec Patriotów.

- Do meczu podchodzimy w pełnym skupieniu. Analizowaliśmy styl Patriotów i jeśli uda nam się wyeliminować własne błędy, jesteśmy w stanie ich pokonać. Największe atuty Poznania to dobry rozgrywający, potrafiący utrzymać tempo ofensywy, a także agresywna obrona. Patrioci to mocny przeciwnik, a zwyciężając ich chcemy pokazać całej lidze nasze mistrzowskie aspiracje - przyznał Emil Mikuła, koordynator ofensywy Stalowych Sów.
 

Seahawks Gdynia - Warsaw Eagles 

Data i godzina: 29 maja, godz. 12:30
Stadion: Ogniwo Sopot, ul. Jana z Kolna 18, Gdynia 
Bilety:  wstęp wolny 

Seniorskie starcia Jastrzębi z Orłami to prawdziwe klasyki PLFA. Najświeższy gdyńsko–warszawski pojedynek odbył się w minioną niedzielę i dostarczył kibicom wielu emocji. Minimalna wygrana aktualnych mistrzów Polski doda niewątpliwie pewności siebie młodym zawodnikom szkolonym w klubie. Będzie im potrzebna, ponieważ ewentualna porażka skończy marzenia o półfinałowym awansie. Juniorzy Eagles odwiedzą Gdynię licząc na to, że zrewanżują się Jastrzębiom za seniorską porażkę. Po ich stronie jest bilans bezpośrednich meczów. Kiedy obydwie drużyny spotkały się przed rokiem w turnieju finałowym PLFA J-11, Eagles zwyciężyli gładko 36:0.

- Juniorzy są bardzo blisko z pierwszą drużyną, więc emocje z niedzielnego meczu bez wątpienia będą miały znaczenie. Myślę jednak, że większy wpływ na nastawienie ma chęć rewanżu za ubiegłoroczną porażkę. Starcie z Eagles to dla nas kluczowy moment sezonu juniorskiego. Chcemy awansować do playoffs i zamierzamy pokazać skuteczniejszy futbol niż w meczu z Seahorses. Kluczem będzie zatrzymanie szybkich i zwinnych biegaczy z Warszawy - powiedział Daniel Piechnik, trener juniorów Seahawks Gdynia.

- Staramy się unikać rzeczy, które mogłyby nas rozpraszać i koncentrujemy się w pełni na najbliższym przeciwniku. To prawda, że przed rokiem łatwo pokonaliśmy Seahawks, ale zmierzymy się z innym zespołem niż wtedy. Widać, że nabrali doświadczenia, a ich gra wygląda bardziej płynnie. Mimo to liczymy na pewne zwycięstwo – powiedział Aleksander Kawiarowski, skrzydłowy Warsaw Eagles.
 

Olsztyn Lakers - Seahorses Mazowsze

Data i godzina: 29 maja, godz. 14:00
Stadion: UWM Kortowo, ul. Oczapowskiego 12, Olsztyn
Bilety: wstęp wolny 

Po efektownej wygranej nad Seahawks teraz Koniki Morskie, czyli juniorska kooperacja Mustangs Płock z Warsaw Sharks, wyrusza do Olsztyna po kolejne zwycięstwo. Seahorses, ubiegłoroczni wicemistrzowie juniorskich jedenastek, solidnie pracują nad systematyczną poprawą swoich umiejętności i już w najbliższą niedzielę mogą zapewnić sobie udział w półfinałach. Sytuacja gospodarzy jest nieco gorsza. Jeziorowcy ulegli w inauguracyjnym meczu Eagles 6:24 i jeśli nie zdołają pokonać reprezentantów Mazowsza to pozostanie im już tylko gra o honor. Przed rokiem pomimo jednego zwycięstwa i sporej ilości zdobytych punktów nie zdołali wyjść z grupy. Tym razem ma być inaczej.

- Rozwój i zdobywanie nowych doświadczeń przez młodych futbolistów to nasze priorytety. Nie stwarzamy presji mistrzostwa, najważniejsze by zaprezentować się jak najlepiej. Za nami cztery tygodnie intensywnych treningów. To dość czasu na wyeliminowanie błędów, lepsze zgranie i dopracowanie wariantów akcji. Seahorses są mocnym i wymagającym przeciwnikiem, ale nasi zawodnicy występując przed własną widownią będą zmobilizowani podwójnie - powiedział Rafał Zapadka, trener Olsztyn Lakers.

- Przy okazji wyjazdu do Olsztyna nasz plan minimum, to oczywiście zwycięstwo. Nastroje w drużynie są znakomite, a każda formacja jest dobrze przygotowana. W Lakers jest kilku szybkich zawodników, którzy potrafią skutecznie biegać z piłką. Nasza defensywa będzie jednak gotowa, by zniwelować wszystkie przewagi rywala - powiedział Paweł Pankau, członek sztabu szkoleniowego Seahorses.
 

Wolverines Opole - Panthers Wrocław 

Data i godzina: 3 maja, godz. 14:00
Stadion:  boisko przy ul. Cmentarnej 1, 46-070 Chmielowice k. Opola 
Bilety: wstęp wolny 

Trzecią kolejkę zakończy mecz rozgrywany pod Opolem – w Komprachcicach. Właśnie tam młode Rosomaki podejmować będą aktualnych juniorskich mistrzów w formule ośmio-, a także jedenastoosobowej, Panthers Wrocław. Dla gospodarzy będzie to ostatni pojedynek w debiutanckim występie, a goście zwyciężając będą niemal pewni półfinałowego awansu. Rosomaki mają za sobą dwie wysokie porażki, z Patriotami i Stalowymi Sowami. Pomimo triumfów rywali opolanie mogli celebrować w ostatnim starciu pierwsze juniorskie przyłożenie, co z pewnością osłodziło ich długi powrót po walce w Gorzowie Wielkopolskim. Pantery rozpoczęły sezon od bardzo wymagającej batalii w Bielawie. Drużyna mająca za sobą dwa sezony dominacji w najmłodszej kategorii wiekowej zrobi wszystko, żeby wrócić do przekonujących triumfów.

- Ten sezon nauczył nas, że startując do juniorskiej rywalizacji warto połączyć siły z którymś z zaprzyjaźnionych klubów. Choć nie mamy już szans na wyjście z grupy to nastroje w drużynie są znakomite. Niemal na każdym treningu dołączają do nas nowi futboliści, a główny cel polegający na zdobyciu cennego doświadczenia realizujemy w 100%. W meczu z Panthers nie jesteśmy faworytami. Do przeciwnika podchodzimy z respektem i spróbujemy powalczyć o zwycięstwo - powiedział prezes Wolverines, Adam Mazurek.

- Po ciężkiej przeprawie w Bielawie nastąpiły drobne korekty w naszym przygotowaniu, ale dalecy jesteśmy od rewolucji. Przede wszystkim chcemy podtrzymać zwycięską passę, a mecz z Wolverines będzie idealną okazją do przetestowania kilku nowych rozwiązań taktycznych. Nastroje w drużynie są bojowe i z niecierpliwością wyczekujemy rozpoczęcia pojedynku - powiedział Michał Rutkowski, trener Panthers Wrocław.

Dawid Biały
d.bialy@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA