Finisz sezonu zasadniczego PLFA J-11

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 10 czerwca 2016 | Komentarze: 0

Trzy spotkania zakończą grupową rywalizację w PLFA J-11. Młodzi adepci futbolu rywalizować będą w: Warszawie, Wrocławiu i Górowie Iławieckim. 

Seahorses Mazowsze - Warsaw Eagles

Data i godzina: 11 czerwca, godzina 12:00
Stadion: OSIR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 11, Warszawa
Bilety: 10 zł, dzieci do lat 7 wstęp wolny 

Juniorskie derby Warszawy i Mazowsza to mecz, który musi wzbudzać zainteresowanie. Młodzi futboliści zarówno po stronie Koników Morskich, jak i Orłów prezentują się znakomicie i w sobotę powalczą o pierwsze miejsce w swojej grupie. Jedni i drudzy mają za sobą przekonujące zwycięstwa nad Seahawks Gdynia, a także Lakers Olsztyn, w których stracili w sumie zaledwie trzy przyłożenia. Co ciekawe, obydwie ekipy spotkały się przed rokiem i wtedy minimalnie lepsi okazali się Seahorses. Zwycięzca rewanżu będzie świętował nie tylko grupowy triumf, ale również zyska prawo organizacji meczu półfinałowego na własnym terenie. Jest więc o co walczyć, a młodzi futboliści z całą pewnością zdają sobie sprawę z wagi zbliżającego się pojedynku.

- Naszym celem jest zwycięstwo w grupie, a to z kim przyjdzie nam grać w kolejnej rundzie jest sprawą drugorzędną. Eagles to drużyna z wieloletnimi tradycjami, a ich juniorzy parokrotnie rywalizowali w turniejach finałowych formuły ośmioosobowej. Rywale mają kilku świetnych zawodników ciągnących formację ataku. Wierzymy jednak, że nasza drużyna jako kolektyw przezwycięży indywidualności i będziemy cieszyć się z pierwszego miejsca w grupie wschodniej – powiedział Dominik Zielewski, trener linii ofensywnej Seahorses.

- Mimo wygranych nie uważamy, że początek był znakomity. W obu meczach popełniliśmy mnóstwo błędów i ciężko pracujemy nad ich eliminacją. Najbliższy rywal stracił do tej pory zaledwie osiem punktów. To świetny rezultat, więc nasz atak ma przed sobą ciężkie zadanie. Mecze derbowe to szczególne spotkania i liczę na wielkie emocje. Rodzice zawodników oraz fani mogą szykować się na ekscytujące widowisko - powiedział Artur Górski, szkoleniowiec Warsaw Eagles.
 

Panthers Wrocław – Patrioci Poznań 

Data i godzina: 11 czerwca, godzina 12:00
Stadion: Oławka, ul. Na Niskich Łąkach 8, Wrocław 
Bilety:  20zł/15zł (bilet ważny również na mecz Topligi Panthers vs Lowlanders rozpoczynający się o godz. 16:00) 

Dwadzieścia wygranych z rzędu. Osiągnięcie niepokonanych juniorów Panter jest bez precedensu. Dwa mistrzostwa PLFA J-8 i ubiegłoroczny triumf w PLFA J-11. Naprzeciw tak okazałej historii bez kompleksów staną młodzi adepci futbolu szkoleni przez Patriotów Poznań. Stawką jest pierwsze miejsce w Grupie Zachodniej, a w przypadku Panter poprawienie rekordu Husarii Szczecin, której seria zwycięstw zakończyła się na liczbie 20. W tym roku obydwie ekipy odprawiły z kwitkiem Rosomaki, a także Stalowe Sowy. W najciekawszym meczu wrocławianie pokonali połączone siły Bielawy i Gorzowa Wielkopolskiego zaledwie jednym punktem. To było najbardziej zacięte starcie w całej juniorskiej historii Panter. Patrioci poradzili sobie ze Stalowymi Sowami o wiele lepiej. Czy to stawia ich automatycznie w roli sobotniego faworyta?

- Rekordowe osiągnięcia wroclawian dodają smaku naszej rywalizacji. Najwyższa pora żeby ktoś przerwał ich dominację w zmaganiach juniorskich. Wyrównana liga jest zawsze bardziej emocjonująca. Naszym celem jest rozgrywanie półfinału na własnym terenie. Aby zwyciężyć musimy zatrzymać świetne biegi przeciwników, a także zniwelować przewagę wynikającą z ich agresywnej defensywy – powiedział Bartosz Kimnes, szkoleniowiec Patriotów Poznań.

- Szansa na pobicie rekordu z jednej strony motywuje, ale z drugiej zwiększa presję. W półfinale wolelibyśmy trafić na Eagles. Przed rokiem grało nam się z nimi zdecydowanie lepiej niż z Seahorses. Najpierw musimy jednak pokonać Patriotów, a to spotkanie zapowiada się na bardzo wyrównane. Poznań dysponuje świetnymi liniowymi i skuteczną grą podaniową. To będzie prawdziwy test dla defensywy – powiedział Dawid Dieu, skrzydłowy Panthers Wrocław.
.

Olsztyn Lakers – Seahawks Gdynia

Data i godzina: 12 czerwca, godzina 14:30
Stadion: Stadion Miejski Górowo Iławieckie, ul. Sikorskiego 11, Górowo Iławieckie
Bilety: wstęp wolny 

Sezon zasadniczy PLFA J-11 zakończy się w niedzielę meczem rozgrywanym w Górowie Iławieckim. W starciu dwóch ekip, które nie zaznały w bieżącym sezonie smaku zwycięstwa zmierzą się Olsztyn Lakers, a także Seahawks Gdynia. W dotychczasowych bataliach obydwie drużyny zdobyły zaledwie trzy przyłożenia i straciły szanse na awans do dalszej fazy walk o juniorskie mistrzostwo. Stawką nadciągających zmagań będzie więc trzecie miejsce w Grupie Wschodniej, a także poprawa nastrojów przed startem gier w formule ośmioosobowej. Dla obydwu klubów będzie to ostatni w tym roku oficjalny, ligowy mecz juniorskich jedenastek.

- Na pewno ten sezon, jeśli chodzi o wynik jest poniżej naszych oczekiwań, ale powodem do radości jest postęp osiągnięty przez futbolistów. Przystępowaliśmy do rozgrywek z bardzo młodym składem, więc zależało nam głównie na zbudowaniu fundamentu pod wygrane w kolejnych latach. W całej organizacji Seahawks, niezależnie od poziomu ligowego, do każdego starcia przystępujemy z myślą o zwycięstwie. Tak będzie i tym razem – powiedział Daniel Piechnik, szkoleniowiec Seahawks Gdynia.

- Zawodników Lakers nie trzeba motywować. Każdy z nich chce udowodnić swoją wartość i pokazać, że czas treningów nie był czasem straconym. Rozgrywki PLFA J-11 są bardzo wymagające zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym. Cieszę się, że po raz kolejny wystawiliśmy drużynę w tej formule. Oczywiście jest pewien niedosyt, ale to jeszcze bardziej motywuje do dalszej pracy - powiedział Rafał Zapadka, szkoleniowiec Olsztyn Lakers.

 

Dawid Biały
d.bialy@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA