Zapowiedź 2. kolejki PLFA II

Autor: Jan Trojniak Opublikowano dnia: 23 czerwca 2016 | Komentarze: 0

Rybnik Thunders – Hammers Łaziska Górne

Data i godzina: 25 czerwca, godz. 15:00
Stadion: Stadion MOSiR Rybnik, ul. Gliwicka 72, Rybnik 
Bilety: Wstęp wolny

 Sobotni pojedynek będzie starciem zeszłorocznego ćwierćfinalisty, niespodzianki rozgrywek PLFA II,  z obecnym beniaminkiem. Oba zespoły znają się bardzo dobrze, ponieważ w zeszłorocznej edycji rozgrywek kilku zawodników Hammers reprezentowało barwy Thunders na ligowych boiskach.  Gospodarze bardzo solidnie przepracowali przerwę między sezonami zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym. Udało im się pozyskać sponsora oraz doświadczonego trenera w postaci, dobrze znanego w Polsce, Wojciecha Grzybka.

- Celem jest powtórzenie zeszłorocznego wyczynu. Jeśli będzie gorzej to uznamy to za porażkę, jeśli podobnie lub lepiej będzie to sukces. Motywująco działa fakt, że to nasz piąty sezon w lidze. Ten mały jubileusz zagrzewa dodatkowo do starania się o jak najlepsze wyniki. Ale pozostałe zespoły w grupie to nie są chłopaki do bicia. Dlatego do każdego przeciwnika podchodzimy z szacunkiem i wielkim respektem – powiedział Grzegorz Kozub, rozgrywający Rybnik Thunders. Na pytanie jak ocenia szanse w starciu z Hammers powiedział: - Cały skład pracował na to, żeby rozpocząć sezon z wielkim hukiem. Posiadamy wielu młodych i zdolnych zawodników, jednakże wszystko zweryfikuje boisko. Chłopaki
zza miedzy to ekipa z wielkimi ambicjami. W zeszłym roku graliśmy z nimi dwa sparingi i już wtedy odznaczali się wielkim zapałem. Jednakże wierzę, że uda się powstrzymać Hammers.

Ekipa z Łazisk pomimo rozgrywania pierwszego meczu w ramach PLFA II wcale nie stoi na straconej pozycji. W jej szeregach występuje kilku byłych zawodników seniorskiego oraz juniorskiego składu Tychy Falcons, którzy swoim doświadczeniem mogą przechylić szalę zwycięstwa. Jednak jako beniaminek podchodzą z respektem do innych ekip: - Celem jest przede wszystkim rozegranie w pełnym składzie sześciu meczów ligowych, poznanie sezonowych realiów i dobra zabawa. Jesteśmy nową drużyną, dlatego oczekiwania nie są wygórowane. Uczymy się cały czas tego sportu, a 95% zespołu nigdy nie grało w prawdziwym starciu. W tej edycji rozgrywek chcemy się ograć, nauczyć i pokazać ducha walki! – zapowiedział Sebastian Botor, założyciel, prezes a także rozgrywający Hammers. Zapytany o to, jakie są jego przewidywania w starciu z byłymi kolegami z boiska powiedział: - Drużynę z Rybnika wspominam bardzo dobrze, przecież grałem z "Pieronem" na koszulce. Chłopaki w Thunders są waleczni, prezentują dobry futbol i z pewnością są na dobrej drodze do wygrania tego spotkania, ale postaramy się powalczyć. Liczę na dobrą grę i niech zwycięży lepszy!

 

Rhinos Wyszków – Crusaders Warszawa

Data i godzina: 26 czerwca, godz. 12:30
Stadion: Stadion WOSiR, Tadeusza Kościuszki 52, Wyszków 
Bilety: Wstęp wolny

Gospodarze niedzielnego spotkania to zeszłoroczna niespodzianka Grupy Centralnej. Jako beniaminkowi udało im się wygrać cztery mecze i uplasować się na trzecim miejscu w tabeli tuż za Green Ducks Radom, którym ulegli w ultraofensywnym spotkaniu 54:68. W tym roku futboliści Rhinos nie są już debiutantami i zapowiadają walkę o najwyższe laury: - Cel jest jeden: mistrzostwo i do tego będziemy dążyć. Wkładamy bardzo dużo ciężkiej pracy na treningach, na spotkaniach teoretycznych oraz na siłowni, aby to osiągnąć. Chcemy udowodnić, że w małym mieście można stworzyć mocną drużynę, która będzie walczyła o zwycięstwa – zapowiedział Piotr Wykowski, prezes Rhinos Wyszków.

Zawodnicy z jego ekipy wydają się być dobrze przygotowani do sezonu, o czym mogą świadczyć zwycięskie sparingi z KS Bydgoszcz Archers oraz Rockets Rzeszów. - Zrobimy wszystko, żeby wygrać. Od ostatniego meczu towarzyskiego skupiliśmy się całkowicie na analizie Crusaders. Nasi zawodnicy nabrali trochę doświadczenia i teraz zupełnie inaczej podchodzą do spotkania. W szatni jest dużo więcej spokoju
i skupienia. Poprawiła się również technika, więc jesteśmy dużo mocniejsi niż w debiutanckim sezonie, w którym pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony
– dodaje prezes Wykowski.

Jednak wykonanie założonego zadania może okazać się trudniejsze, ponieważ rywalem Nosorożców będzie drużyna Crusaders Warszawa. Stołeczna ekipa musiała w zeszłorocznych barażach uznać wyższość Gliwickich Lwów. Jednak nadal jest to zespół dysponujący zawodnikami, których doświadczenie może okazać się kluczowe na boisku. Na temat nadchodzącego starcia wypowiedział się prezes Marcin Miszczak: - Będzie to braterski pojedynek. W defensywie rywali spotkamy kilku naszych byłych zawodników, z którymi nadal się przyjaźnimy. Znamy dobrze grę Rhinos i jesteśmy na to w pełni przygotowani. Planujemy zaskoczyć gospodarzy przeorganizowanym składem oraz nieustępliwością na boisku. Jedyną niewiadomą w szeregach przeciwników pozostają zawodnicy ściągnięci z Ameryki, jednak naszym zdaniem zwycięża drużyna a nie poszczególne jednostki. Podczas tego offseason skupiliśmy się na rozwoju kadry trenerskiej, dzięki czemu mamy aż pięciu szkoleniowców z certyfikatem kategorii B oraz siedmiu kategorii C.
To pozwala na równomierny rozwój całej drużyny.

W niedziele okaże się czy takie zaplecze oraz dotychczasowe doświadczenie wystarczy, żeby pokonać ambitne Nosorożce.

Jan Trojniak
pw.jan.trojniak@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA