CENTRUM MECZOWE 25 czerwca, 2016 12:00

Rebels
Katowice
25
12 I 12
13 II 20
0 III 7
0 IV 0
- OT -
39
Falcons
Tychy
rozwiń ͮ
 

Tyska feta bliska odwołania

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 25 czerwca 2016 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 25 czerwca meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego PLFA I, drużyna Tychy Falcons pokonała zespół AZS Silesia Rebels 39:25. Tym samym do play-off Sokoły przystępują z perfekcyjnym bilansem 8-0. Dla Rebeliantów był to ostatni mecz w tegorocznych rozgrywkach, które katowiczanie zakończyli z 4 zwycięstwami i 4 porażkami. 

Oba zespoły już wcześniej znały swój tegoroczny los. Rebels zakończyli rozgrywki na trzecim miejscu w Grupie Południowej PLFA I. Dla Sokołów niewiadomą było tylko to, czy zakończą rundę zasadniczą z perfekcyjnym bilansem. 

Z powodu kontuzji lub innych przyczyn nie wystąpili dzisiaj, między innymi, Michał Bury i Kacper Kurcius. Nie zmienia to faktu, że nasi rywale zagrali dzisiaj świetnie, a Marcus Ruffin zaprezentował się dzisiaj najlepiej w tym sezonie.
Jacek Kozub, linebacker Tychy Falcons

Pierwszy mecz tych ekip w ramach PLFA AD 2016 zakończył się gładkim triumfem tyszan, którzy 15 maja na własnym terenie triumfowali 42:7. Mylił się jednak każdy z obserwatorów futbolu amerykańskiego w Polsce, który spodziewał się dzisiaj kolejnego imponującego zwycięstwa Falcons. 

Mimo iż jako pierwsi punkty zdobyli tyszanie, to morale Rebeliantów było niezachwiane. Po touchdownie przyjezdnych w wykonaniu Laparisha Lewisa, punkty dla gospodarzy zdobył po imponującym biegu Marcus Ruffin. Odpowiedź nadeszła jednak szybko – Jacek Wróblewski, częstochowianin w szeregach Falcons, zdobył touchdown po 15-jardowym biegu. Nie zanosiło się na ustanie wymiany ciosów. Jeszcze przed końcem pierwszej odsłony swoim drugim przyłożeniem tego dnia popisał się Ruffins. Po dwa przyłożenia każdej z ekip, z kompletem 4 nieudanych podwyższeń oznaczały, że w drugiej kwarcie zespoły wznowiły grę przy wyniku 12:12. 

Kibice, którzy po zakończeniu tej potyczki pędzili na mecz Polaków w ramach UEFA Euro 2016, w drugiej odsłonie zostali uraczeni jeszcze większym gradem punktów. W przyłożeniach do przerwy tyszanie prowadzili 5-4. Ozdobą pierwszej połowy i całego meczu była zmyłkowa akcja w wykonaniu Rebels. Benjamin Bołdys odebrał piłkę od rozgrywającego i wbrew oczekiwaniom tyskiej obrony nie popędził z nią przed siebie, ale precyzyjnym podaniem obsłużył nieobstawionego Pawła Tomaszewskiego. Po podwyższeniu Bołdysa za jeden, Falcons prowadzili tylko jednym punktem. To prowadzenie powiększyli jednak po touchdownie biegowym Grzegorza Dominika. Do przerwy było 32:25 na korzyść gości. 

Po tak imponującej ofensywnie pierwszej połowie, mierzące się w dokuczającym upale ekipy spuściły z tonu. Pieczętujący ósme zwycięstwo w sezonie Sokołów cios zadał Laparish Lewis, który już w drugiej kwarcie spotkania został przesunięty na pozycję running backa po kontuzji mięśnia dwugłowego uda Keitha Rey’a. Amerykańskiego rozgrywającego godnie zastąpił wychowanek tyszan Damian Pietryja, dla którego jest to czwarty sezon w PLFA. 

Spotkanie zakończyło się najniższym, bo 14-punktowym, w tym sezonie triumfem Sokołów. 7 maja w Krakowie Falcons pokonali Kings 50:26, a w każdym ze spotkań tego sezonu tyszanie zdobywali średnio 57.1 punktu, tracąc ich tylko 12.5. 

- Rebelianci zaskoczyli nas bardzo dobrą postawę. Warunki dla obu drużyn były równie ekstremalnie. Nie dość, że dzisiaj był okrutny upał, to jeszcze nasz mecz, z powodu walki Polaków na UEFA Euro 2016, rozpoczął się w południe. W naszej defensywie zabrakło kilku jej filarów. Z powodu kontuzji lub innych przyczyn nie wystąpili dzisiaj, między innymi, Michał Bury i Kacper Kurcius. Nie zmienia to faktu, że nasi rywale zagrali dzisiaj świetnie, a  Marcus Ruffin zaprezentował się dzisiaj najlepiej w tym sezonie. Ten mecz nie do końca ułożył się po naszej myśli, także z powodu tego, że gładko wygraliśmy wszystkie poprzednie mecze w tym sezonie. W play-offach nie będzie miejsca na takie błędy i rozluźnienie - powiedział Jacek Kozub, linebacker Tychy Falcons. 

- Na wyróżnienie zasługuje dzisiaj nasza cała drużyna. Dla każdego z zawodników ten mecz był bardzo motywujący. Chcieliśmy pokazać, że potrafimy grać w futbol i jesteśmy w stanie pokonać głównego faworyta do mistrzostwa. Cel na ten sezon był jasny - awans do półfinału. Dwie porażki z Lions pokrzyżowały nasze plany. Największym problemem dla nas w tym sezonie były zawirowania z trenerami.  Rebelianci pokazali dzisiaj, że potrafią prezentować jakościowy futbol. Wiemy co poprawić. Wrócimy w przyszłym roku mocniejsi - skomentował Sławomir Szymuś, menadżer AZS Silesia Rebels. 

Najlepszym zawodnikiem dzisiejszego meczu był skrzydłowy gości Laparish Lewis, który zdobył trzy przyłożenia - dwa po biegach i jedno po podaniu. Bardzo dobrze zaprezentowała się linia ofensywna, która mimo współpracy z rzadko pojawiającym się na boisku rozgrywającym potrafiła bardzo dobrze blokować. W obronie postrach siali liniowi Arkadiusz Kanicki i Radosław Baron. Co ciekawe drugi z nich był kiedyś zawodnikiem Rebels, a wcześniej graczem poprzednika tej ekipy - Silesia Miners. 

Świetnie w rebelianckich szeregach zaprezentowali się bracia Jacek i Dominik Sikora. Obaj występowali zarówno w ataku, jak i obronie. Co ciekawe, w jednej z akcji Jacek Sikora pobiegł nawet z piłką. Bardzo dobre zawody rozegrali zdobywca dwóch przyłożeń Marcus Ruffin i rozgrywający Adrian Mazurek. W obronie na słowa uznania zasługuje postawa cornerbacka Andrzeja Gwóździa i linebackera Aleksandra Mieruszyńskiego. 

Dla Rebeliantów był to ostatni mecz w tym sezonie. Faworyzowanych Falcons czeka batalia w play-off. 7 lub 8 lipca na własnym boisku Sokoły podejmą Warsaw Dukes lub Outlaws Wrocław. Stawką tego meczu będzie awans do finału PLFA I.
 

AZS Silesia Rebels - Tychy Falcons 25:39 (12:12, 13:20, 0:7, 0:0) 

I kwarta
0:6 przyłożenie Laparisha Lewisa po 14-jardowej akcji po podaniu Keitha Rey’a
6:6 przyłożenie Marcusa Ruffina po 70-jardowej akcji biegowej
6:12 przyłożenie Jacka Wróblewskiego po 15-jardowej akcji biegowej
12:12 przyłożenie Marcusa Ruffina po 22-jardowej akcji biegowej 

II kwarta
12:19 przyłożenie Daniela Kulawiaka po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)
18:19 przyłożenie Marcina Rosikonia po 24-jardowej akcji po podaniu Adriana Mazurka
18:26 przyłożenie Laparisha Lewisa po 16-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)
25:26 przyłożenie Pawła Tomaszewskiego po 80-jardowej akcji po podaniu Benjamina Bołdysa (podwyższenie za jeden punkt Benjamin Bołdys)
25:32 przyłożenie Grzegorza Dominika po 3-jardowej akcji biegowej 

III kwarta
25:39 przyłożenie Laparisha Lewisa po 29-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Krzysztof Richter)
 

Mecz obejrzało 300 widzów. 

MVP meczu: Laparish Lewis (skrzydłowy Tychy Falcons)

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
25% do 75% (68 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

XII SuperFinał: kto zostanie mistrzem Topligi?