Zapowiedź 3. kolejki PLFA II

Autor: Jan Trojniak Opublikowano dnia: 30 czerwca 2016 | Komentarze: 0

Zagłębie Steelers Interpromex – Aviators Mielec 

Data i godzina: 2 lipca, godz. 16:00
Stadion: OSiR Będzin, ul. Sportowa 4, Będzin
Bilety: 5 zł

Gospodarzem sobotniego spotkania będzie dobrze wszystkim znana drużyna z Będzina, która jeszcze w zeszłym roku występowała w Toplidze. Zawirowania organizacyjno-personalne sprawiły, że ekipa ta musiała zrezygnować z najwyższej klasy rozgrywkowej i przystąpić do PLFA II w sezonie 2016. Exodus zawodników do klubów zza miedzy takich jak Tychy Falcons i AZS Silesia Rebels, a także Panthers Wrocław spowodował, że na próżno możemy szukać w składzie Hutników wielu doświadczonych graczy. Steelers to całkowicie nowa ekipa i trudno przewidzieć, jaką formę będzie prezentować w najbliższych miesiącach, jednak jedno jest pewne, nieustępliwy charakter zawodników z Zagłębia może sprawić kilka niespodzianek zarówno w nadchodzącym meczu jak i w zmaganiach Grupy Południowo-wschodniej.

- Jesteśmy po sporej przebudowie. Posiadamy młody skład, wsparty kilkoma futbolistami, którzy mają za sobą występy w Toplidze. Celem na ten rok jest wystąpienie we wszystkich meczach oraz zdobycie doświadczenia, które zaprocentuje w przyszłości. Do naszego najbliższego rywala podchodzimy z szacunkiem, jednak nie zamierzamy oddać pola bez walki. Chcemy zagrać dobrze i przede wszystkim uniknąć kontuzji, ponieważ jest to dopiero początek sezonu – powiedział Szymon Widera, prezes Steelers.

Drużyna przyjezdnych po raz pierwszy przystępuje do rozgrywek w 11-osobowej odmianie futbolu. Jednak gra jajowatą piłką nie jest dla nich nowością, gdyż od 2014 roku Aviators występowali w PLFA-8. Decyzja o przystąpieniu do PLFA II jest kolejnym krokiem na drodze rozwoju futbolu w Mielcu. - Jako debiutanci celujemy w środek tabeli, każde zwycięstwo i porażka będą dużą lekcją. Nie kalkulujemy, mamy przed sobą bardzo ciekawy sezon, który poświęcimy na naukę po przejściu ze zmagań ośmioosobowych – zapowiedział Michał Gawryś, prezes oraz trener Aviators. Nie ukrywa również, że starcie ze Steelers będzie dla gości lekcją, ale nie widzi swojej ekipy na straconej pozycji: - Zdajemy sobie sprawę, że to nie ta załoga, która występowała w Toplidze i są dość mocno "rozmontowani". Mimo wszystko doświadczenie jako organizacja mają potężne, co na pewno zobaczymy podczas meczu. Chcemy zaskoczyć przeciwnika solidnym przygotowaniem i oczywiście celujemy w zwycięstwo po bardzo zaciętym meczu.

 

Green Ducks Radom – Warsaw Sharks B 

Data i godzina: 3 lipca, godz. 14:00
Stadion: Boisko Przy XI LO im. S. Staszica ul. 11 Listopada 27, Radom
Bilety: wstęp wolny

Green Ducks już podczas zeszłorocznych rozgrywek byli stawiani jako jedni z faworytów do awansu do PLFA I, jednak w ćwierćfinale na ich drodze stanęli Dragos Zielona Góra. Po tej dotkliwej porażce, zarząd radomskiej ekipy zdecydował się na sprowadzenie trenerów oraz zawodników zza ocenu aby wsparli silny, krajowy trzon. Wśród zakontraktowanych futbolistów jest między innymi dobrze znany na polskich boiskach Luke Zetazate, który w zeszłym roku poprowadził Seahawks Sopot do wicemistrzostwa PLFA I, a w tym ma zawiadywać atakiem Kaczorów i dać im upragniony awans.

- Cel na ten sezon jest jeden: awans do PLFA I. Poczyniliśmy po raz pierwszy w historii klubu zagraniczne wzmocnienia, które znacznie przekładają się na jakość i przygotowanie zespołu. Zatrudnienie Luka Zetazate na stanowisku głównego trenera daje bardzo widoczny efekt. Gra jest teraz bardziej poukładana i przemyślana, a zawodnicy zaczynają pracować jak porządny kolektyw. Defensywa pod okiem Austina Jonesa poczyniła duży postęp, a dołączenie do zespołu DJ'a Battistelli również mocno wpłynie na jakość futbolu. Ten sezon to dla Green Ducks czas zmian i staramy się codziennie stawiać kolejne małe kroki by osiągnąć to, na co pracujemy już od trzech lat. Do starcia z Warsaw Sharks B przygotowujemy się bardzo sumiennie i w pełnym skupieniu – podkreśla Natalia Domagała, wiceprezes Green Ducks.

Niedzielnym przeciwnikiem drużyny z Radomia będzie ekipa rezerw topligowych Warsaw Sharks. Zespół ten jest kuźnią talentów i pozwala płynnie przechodzić juniorom proces adaptacji do gry z seniorami oraz rozwijać się we właściwym tempie. – Nie ukrywamy, że celem jaki zarząd stawia przed drużyną B jest przede wszystkim rozwój zawodników. Skład w głównej mierze jest tworzony przez futbolistów, którzy już nie mogą przystąpić do rozgrywek juniorskich zaś dopełniony kilkoma doświadczonymi zawodnikami. Uważamy, że takie połączenie pozwala na optymalny progres. Ci gracze za kilka lat będą stanowili o sile pierwszego zespołu. Mecz z Green Ducks będzie trudnym starciem ze względu na wzmocnienia, jakie poczynili przed sezonem, ale mimo tego zamierzamy pokazać się z jak najlepszej strony­ – powiedział Osman Hózman-Mirza-Sulkiewicz, prezes Warsaw Sharks.

Jan Trojniak
pw.jan.trojniak@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA