CENTRUM MECZOWE 10 lipca, 2016 14:30

Outlaws
Wrocław
58
7 I 7
27 II 6
3 III 0
21 IV 14
- OT -
27
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Półfinałowa powtórka z rozrywki

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 7 lipca 2016 | Komentarze: 0

W najbliższą niedzielę Wrocław Outlaws podejmą Gliwice Lions. Stawką meczu rozgrywanego na stadionie przy ul. Sztabowej we Wrocławiu będzie awans do finału PLFA I. 

Gospodarz: Wrocław Outlaws (7-1)
Gość:  Gliwice Lions (5-3)
Data i godzina:  10 lipca, godz. 14:00
Stadion: Stadion Sztabowa, ul. Sztabowa 101, Wrocław
Liga: PLFA I
Bilety: 5zł 

Obydwaj półfinaliści PLFA I spotkali się przed rokiem... w jednej grupie PLFA II. Jeśli się nad tym zastanowić, to dość niesamowite, że kluby, które jeszcze przed momentem rywalizowały na drugoligowym podwórku, dzisiaj walczą o Topligę. Do tego, wiele wskazuje na to, że jeden z nich się może w niej znaleźć. Cała sytuacja pokazuje, że wbrew pozorom droga z ligowych nizin na szczyty wcale nie jest taka daleka. Choć oczywiście wiąże się z potężną ilością wyrzeczeń oraz rygorem ciężkiej pracy. Zarówno Banici, jak i Lwy są gotowi na wielki test.

Lions to zupełnie inna drużyna niż przed rokiem. Wzmocnili się i rozwinęli. Nie patrzymy więc na zeszły sezon, tylko na ten konkretny mecz. Nasza ekipa przeżywa lekkie załamanie formy.
Krzysztof Wydrowski, trener Outlaws Wrocław

Wrocław Outlaws rozpoczęli tegoroczne rozgrywki w piorunującym stylu. Bez problemu radzili sobie z kolejnymi rywalami, na czele z Warsaw Dukes, których pokonali na własnym terenie pewnie wbijając im imponujące 54 punkty. Prezentowali urozmaicony futbol wykorzystujący umiejętności sporej liczby graczy, a aż cztery spotkania sezonu regularnego wygrali bez straty punktów. Kiedy wydawało się, że nic nie powstrzyma Banitów przed awansem do Topligi, nastąpiło nagłe zachwianie formy. Już mecz z Wilkami Łódzkimi zakończył się nieco wymęczonym zwycięstwem. Na zakończenie sezonu zasadniczego ucięta została również wspaniała seria wygranych, którą Outlaws powiększali przez niemal dwa sezony. Dukes obnażyli słabości Banitów i zabrakło im jedynie trzech punktów, by pozbawić wrocławian przewodnictwa w grupie. Lions dobrze pamiętają ubiegłoroczne porażki z dolnośląskim rywalem. Motywacji do gry na 120% z całą pewnością im nie zabraknie.

- Lions to zupełnie inna drużyna niż przed rokiem. Wzmocnili się i rozwinęli. Nie patrzymy więc na zeszły sezon, tylko na ten konkretny mecz. Nasza ekipa przeżywa lekkie załamanie formy. Zarówno mecz z Dukes, jak i Wilkami traktujemy jako porażki. Tylko od nas zależy czy się podniesiemy i wygramy półfinałową batalię. To będzie wielki sprawdzian, który odpowie na pytanie czy jesteśmy gotowi na Topligę - powiedział Krzysztof Wydrowski, trener Outlaws Wrocław.

Choć gliwickie Lwy legitymują się najsłabszym bilansem spośród półfinalistów, to z całą pewnością nie jest to drużyna, która znalazła się w półfinale przez przypadek. Na mocnym południu PLFA I Lions radzili sobie świetnie w starciach z bezpośrednimi konkurentami do awansu - ekipami z Krakowa oraz Katowic. Trzy z czterech pojedynków z doświadczonymi rywalami rozstrzygnęli na swoją korzyść, a niesmak pozostał jedynie po wyraźnych porażkach z Falcons. Im bliżej końca sezonu zasadniczego, tym więcej kamuflażu wprowadzali do swoich występów. Trenerzy Marek Ganczaruk oraz Paweł Klawender dość mocno rotowali składem i na dobrą sprawę trudno ocenić aktualną formę i przygotowanie najmocniejszych ustawień Lwów. Ta sytuacja z całą pewnością nie jest komfortowa dla Banitów, którzy choć są faworytami, to z całą pewnością muszą czuć respekt przed gliwickim rywalem.

- Jesteśmy zadowoleni z miejsca, w którym się znaleźliśmy, jednak absolutnie nie ze stylu w jakim to uczyniliśmy. Popełniliśmy sporo błędów, które przełożyły się na przynajmniej jedną porażkę. Przed sezonem nikt na nas nie stawiał, jednak my znamy swoją wartość. Zdajemy sobie sprawę z naszych niedoskonałości oraz braków. Przed rokiem graliśmy w PLFA II, a teraz walczymy o Topligę - nie ma rzeczy niemożliwych. Wierzę w moich zawodników i wiem, że stać ich w niedzielę na wygraną - powiedział Marek Gaczaruk, trener Gliwice Lions.

Zwycięzca niedzielnego półfinału zapewni sobie grę o mistrzostwo PLFA I. Finałowym rywalem będzie oczywiście zwycięzca starcia Tychy Falcons – Warsaw Dukes. W przypadku wygranej Sokołów mecz o bezpośredni awans do Topligi odbędzie się w Tychach. Kolejną drużyną z pierwszeństwem do finałowej organizacji są Outlaws. Nawet jeśli gliwickie Lwy zdołają pokonać Banitów, to na pewno o pierwszoligowe mistrzostwo zagrają na wyjeździe. Drużyna, która w niedzielę zaliczy wpadkę oficjalnie kończy grę w PLFA I w sezonie 2016. 

Dawid Biały
d.bialy@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
44% do 56% (121 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Outlaws 8 7/1 235 14
2. Dukes 8 7/1 202 14
3. Wilki 8 4/4 47 8
4. Seahawks S. 8 2/6 -99 4
5. Cougars 8 0/8 -385 0

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Falcons 8 8/0 357 16
2. Lions 8 5/3 -23 10
3. Rebels 8 4/4 -2 8
4. Kings 8 3/5 -50 6
5. Tytani 8 0/8 -282 0

Sonda

Która drużyna wygra w finale PLFA II?