Zapowiedź 5. kolejki PLFA II

Autor: Jan Trojniak Opublikowano dnia: 14 lipca 2016 | Komentarze: 0

Dzień po XI SuperFinale, w niedzielę 17 lipca zostanie rozegrana piąta kolejka PLFA II. Mecze zostaną rozegrane w Opolu, Warszawie oraz Olsztynie.

Zmotywowani x 2
Crusaders Warszawa - Green Ducks Radom

Data i godzina: 17 lipca, godz. 13:30
Stadion: Stadion DOSiR Dzielnicy Praga Północ, ul. Kawęczyńska 44, Warszawa
Bilety: 10 zł normalny, dzieci do 13 roku życia bezpłatny

Krzyżowcy tegoroczne rozgrywki rozpoczęli od bolesnej porażki na wyjeździe z Rhinos 0:41. Pomimo nieustępliwej postawy na boisku musieli uznać wyższość przeciwnika. Drużyna jest w przebudowie, co pokazał ostatni mecz. Mimo tego zapał do gry w stołecznej ekipie nie maleje. Potwierdza to prezes Crusaders Marcin Miszczak - Przed tym meczem skupiamy się nie tylko na aspekcie sportowym, ale również organizacyjnym. Udało nam się pozyskać nowego sponsora, co dało sporą dawkę motywacji zawodnikom. Po meczu w Wyszkowie zmieniliśmy kilka rzeczy i mamy nadzieję, że to zaprocentuje już w najbliższym spotkaniu. Inauguracyjna wygrana Green Ducks nie zrobiła na nas wielkiego wrażenia i zamierzamy pokrzyżować ich plany oraz postawić trudne warunki, ponieważ wiemy że stać nas na wygraną w tym meczu.

Radomskie Kaczory w swoim inauguracyjnym starciu ligowym tylko potwierdziły swoje pierwszoligowe aspiracje. Pewna wygrana z rezerwami Topligowych Rekinów (80:0) pokazała, że przedsezonowe zapowiedzi o walce o awans mają silne poparcie w czynach i postawie na boisku. Tym razem jednak naprzeciw stanie drużyna składająca się z zawodników, których suma doświadczeń boiskowych jest większa niż poprzedniego rywala.

- Zespół jest mocno zmotywowany, aby wygrać kolejne spotkanie. Mecz z Crusaders jest kolejnym na naszej drodze do wygrania ligi oraz awansu. Bardzo cieszy nas postawa zawodników oraz trenerów których zakontraktowaliśmy w okresie przygotowawczym, ponieważ widzimy jak duży wpływ mają na drużynę. Liczymy, że w nadchodzącym spotkaniu to wsparcie merytoryczne oraz praktyczne na boisku pozwoli nam znów wygrać oraz zrobić kolejny krok w rozwoju naszego klub i zawodników - powiedział Paweł Rybołowicz, prezes Green Ducks Radom.


Zagadkowa inauguracja w Opolu
Wolverines Opole - Rybnik Thunders

Data i godzina: 17 lipca, godz. 14:00
Stadion: Stadion Lekkoatletyczny im. Opolskich Olimpijczyków, ul. Sosnkowskiego 12, Opole
Bilety: wstęp wolny

Wolverines, po zeszłym sezonie zakończonym bilansem 2-4, będą starali się przekonać wszystkich o tym, że ten wynik był głównie kwestią niekorzystnego kalendarza. Rosomaki zmierzyły się wtedy w dwumeczach z Outlaws Wrocław i Gliwice Lions, którzy zakończyli rozgrywki awansem do PLFA I. Jednak zadanie jakim jest awans do playoffs może utrudnić odejście trzech kluczowych graczy. Łukasz Szelongiewicz, Krzysztof Richter oraz Piotr Szczerba zdecydowali się zimą przejść do ekipy tyskich Sokołów, by wraz z nimi walczyć o mistrzostwo PLFA I i awans do Topligi. Dzięki wielu rekrutacjom i akcjom promocyjnym w Opolu udało się zbudować drużynę z dość szeroką ławką, ale czy nowemu trenerowi Lonnie’mu Hursey’owi udało się wystarczająco przygotować debiutantów do sezonu przekonamy się już w najbliższą niedzielę.

- Pierwsze trzy mecze w tym sezonie rozgrywamy w Opolu. Wierzymy w to, że uda nam się rozpocząć rozgrywki od wygranej. Z drużyną z Rybnika spotykamy się już kolejny raz. Zarówno w meczach ligowych, jak i sparingowych zawsze na boisku panowała atmosfera fair play. Jesteśmy ciekawi jaki poziom Thunders zaprezentują w obecnym sezonie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w poprzednim meczu z Hammers nie pokazali wszystkiego na co ich stać. My mamy aspiracje na pierwsze miejsce w grupie południowej, dlatego będziemy walczyli o każdy jard opolskiej murawy - zapowiedział Adam Mazurek, prezes zarządu Wolverines Opole.

Goście niedzielnego pojedynku rozpoczęli sezon od przegranej z Hammers Łaziska Górne 4:20. Porażka na samym starcie i taką różnicą punktów na pewno nie jest tym, czego spodziewano się w Rybniku. Pioruny, których celem przed sezonem było powtórzenie zeszłorocznego wyniku i awans do ćwierćfinału, muszą odbudować spokój i zaufanie na boisku. Poprawy wymaga przede wszystkim ofensywa, która będąc trzykrotnie mniej niż 10 jardów od pola punktowego Młotów nie była w stanie zdobyć punktów. Jak z tym problemem poradzili sobie rybniczanie dowiemy się 17 lipca.

- Mecz z Wolverines Opole to zawsze ciężki bój. Tym bardziej teraz, gdy na koncie mamy już porażkę na starcie. Nie będziemy faworytem, dlatego mocno skupimy się nad tym by zagrać swoje - dobrze, mocno, skutecznie. Zapowiada się więc całkiem intersujące spotkanie - powiedział Rafał Grabowski, trener Rybnik Thunders.


Podwójne otwarcie
Olsztyn Lakers - Griffons Słupsk

Data i godzina: 17 lipca, godz. 15:00
Stadion: ul. Oczapowskiego 12, Olsztyn
Bilety: wstęp wolny

Gospodarze niedzielnego spotkania to ekipa z kilkuletnim już doświadczeniem w PLFA II. Jednak dotychczas nie udało im się osiągnąć znacznego sukcesu w swoich grupach. Mimo tego zrównoważony rozwój klubu oraz sekcji juniorskiej pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość organizacji. Jeziorowcy w tym roku pozyskali dwóch zawodników zza oceanu, którzy mają ich wspomóc w szkoleniu oraz na boisku. Cesar Harris oraz Jamar Dials mogą wnieść drużynę na wyższy poziom. Na ile te wzmocnienia poprawią grę Lakers? Postawa boiskowa całego składu zweryfikuje pracę jaką zespół włożył w przygotowania do sezonu

- Mecz z Griffons jest naszym pierwszym oficjalnym w sezonie 2016. Przygotowania zaczęliśmy już w listopadzie, więc każdy z zawodników czeka z niecierpliwością na sprawdzenie swojej formy. Dodatkową motywacją jest to, że gramy jako gospodarze. Będziemy chcieli pokazać olsztyńskiej publiczności nowe, lepsze oblicze Lakers. Dobrze przepracowany okres przygotowawczy oraz wzmocniliśmy się zawodnikami ze Stanów Zjednoczonych. Do drużyny ze Słupska podchodzimy z szacunkiem, nawet niepewnością, gdyż nie mieliśmy możliwości zobaczyć ich w tym roku w grze. Jednak na boisko wyjdziemy tylko po zwycięstwo, pewni siebie i pracy jaką włożyliśmy w przygotowania do sezonu - powiedział Rafał Zapadka, trener Olsztyn Lakers.

Griffons Słupsk jeszcze do niedawna byli jedyną drużyną bez zwycięstwa w całej stawce doświadczonych drugoligowców. Jednak za sprawą wygranej z Wikingami Gdańsk w zeszłorocznej edycji PLFA II zdołali przełamać złą passę i liczą na to, że rozwój klubu przyniesie kolejne zwycięstwa w najbliższym czasie. Słupską ekipę w tym roku wesprą Gavin Campbell, który pełni funkcję głównego trenera oraz rozgrywającego, Alvis Jayre Brown grający na pozycji skrzydłowego oraz Miodrag Kocić, który może występować na większości pozycji w obronie.

- Dokonaliśmy wielu radykalnych zmian podczas przerwy między sezonami. Największą jest ta w podejściu zawodników do tego sportu. Stanowimy jeden zespół. Naszym celem nawiązać wyrównaną walkę we wszystkich sześciu meczach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wygraliśmy tylko jeden mecz w ostatnich trzech sezonach i o awans do ćwierćfinału będzie niewiarygodnie ciężko. Jednak możemy zapewnić, że nasi kibice na boisku zobaczą to samo zaangażowanie i poświęcenie, które było naszym znakiem firmowym jeszcze gdy graliśmy w PLFA 8. Więc obojętnie czy zejdziemy z boiska zwycięscy lub pokonani, jeśli opuścimy je z poczuciem, że zrobiliśmy wszystko aby wygrać, to będzie to kolejny krok naprzód dla całej drużyny - powiedział Gavin Campbell, główny trener Griffons Słupsk.

 

Jan Trojniak
pw.jan.trojniak@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA