Być albo nie być w PLFA I

Autor: Bartosz Frydler Opublikowano dnia: 27 października 2016 | Komentarze: 0

W nadchodzący weekend odbędą się dwa spotkania barażowe, których stawką są miejsca w pierwszej lidze. W sobotę sopockie Jastrzębie podejmą Rosomaki z Opola, w niedzielę natomiast w Lublinie Tytani powalczą z bydgoskimi Łucznikami.

Seahawks Sopot - Wolverines Opole

Seahawks w tym sezonie byli cieniem drużyny, która rok wcześniej zdobyła wicemistrzostwo PLFA I. Można było spodziewać się obniżenia lotów, gdyż drużynę opuściło kilku kluczowych graczy stanowiących o sile Jastrzębi, ale bilansu 2-6 na koniec sezonu zasadniczego nie spodziewał się chyba żaden z kibiców żółto-czarnych. Oba zwycięstwa zostały odniesione w starciach z czerwoną latarnią ligi - Cougars Szczecin. Jak zapowiada menager drużyny Michał Radelicki ostatnie trzy miesiące zostały solidnie przepracowane i ekipa z Trójmiasta będzie gotowa obronić miejsce na zapleczu Topligi. Radeliski wie, że jego drużyna musi wspiąć się na wyżyny, aby utrzymać się w pierwszej lidze - Przygotowujemy się do meczu barażowego od dwóch miesięcy, ale nie ukrywam, że termin tych spotkań nie sprzyja drużynom pierwszoligowym. Kiedy ekipy PLFA II są w grze, my musimy wracać do futbolu amerykańskiego po długiej przerwie na jeden mecz, zamiast przygotowywać się do nowego sezonu. Mimo wszystko wierzę w to, że nasi trenerzy i zawodnicy skutecznie przygotują się do meczu, dzięki czemu w przyszłym sezonie również będziemy mogli rozgrywać mecze w PLFA I. 

Ten rok dla Rosomaków stał pod znakiem gry biegowej, w której prym wiódł ich amerykański running back Darrel Tate. Sześć meczów, sześć bardzo pewnych zwycięstw, w których przeciwnicy nie potrafili przeciwstawić się opolanom. Zajmując drugie miejsce w rankingu wszystkich drużyn PLFA II po sezonie regularnym, wielu spodziewało się, że z podobną łatwością przejdą przez ćwierćfinał. Pomimo prowadzenia po pierwszej kwarcie, ostatecznie jednak Archers potrafili zatrzymać biegi Wolverines twardą obroną i pozbawili opolan awansu do półfinału. 

Tym razem, jak zapewnia prezes Rosomaków Adam Mazurek, jego drużyna będzie w stu procentach przygotowana do meczu - Nasi zawodnicy już dawno otrząsnęli się po przegranym ćwierćfinale. Miesiąc przerwy przed kolejnym meczem to sporo czasu, aby przygotować się do meczu barażowego. Odpoczęliśmy tydzień i wciąż jesteśmy w cyklu treningowym, zweryfikowaliśmy nasz playbook pod konkretne zagrywki Seahawks. Jest to nasz ostatni mecz sezonu, więc zawodnicy dadzą z siebie najwięcej zdrowia i serca. Wyruszamy aby skorzystać z barażowej szansy na awans do PLFA I. Jednocześnie jesteśmy świadomi, że Seahawks to drużyna pierwszoligowa i niezależnie od bilansu wygranych w sezonie będą chcieli wykazać na boisku przewagę nad drugoligowcem. My przyjeżdżamy do Sopotu najsilniejszym składem i wierzymy, że uda się powalczyć jak równy z równym, a także wywalczyć promocję do wyższej ligi, na którą pracowaliśmy przez cały sezon. Jesteśmy gotowi na twardy mecz i zaciekłą walkę do ostatniego gwizdka.
 

Tytani Lublin - Bydgoszcz Archers

W drugim meczu barażowym spotkają się Tytani Lublin z pogromcami Rosomaków czyli Bydgoszcz Archers. Gospodarze w tym sezonie nie zaznali smaku zwycięstwa, przegrywając wszystkie osiem meczów grupowych. Wynikało to przede wszystkim z tego, że Grupa Południowa PLFA I, była zdecydowanie mocniejsza niż północna, o czym świadczyć może fakt, że zeszłoroczni mistrzowie PLFA I Kraków Kings zajęli przedostatnie miejsce, tuż przed lublinianami. Po ciężkim roku Tytani gotują się do najważniejszej potyczki tego sezonu.  - Do meczu przygotowujemy się specjalnie od dwóch miesięcy. Oczywiście mieliśmy już jakieś pojęcie, na których przeciwników możemy trafić, więc obserwowaliśmy zmagania PLFA II bardzo uważnie, ale zasadniczo dopiero od tygodnia znamy naszego rywala na mecz barażowy. W chwili obecnej jesteśmy na etapie analizowania filmu i szlifowania planu gry, który zastosujemy podczas meczu. Mamy świadomość, że rywale mają nad nami tą przewagę, że są w rytmie meczowym, ale jeśli ktokolwiek myśli, że Archers przyjadą do Lublina "na gotowe", to może się bardzo rozczarować. Spodziewam się bardzo fizycznego meczu i myślę, że będziemy na niego gotowi - zapowiada Andrzej Jakubiec, koordynator ataku Tytanów. 

Łucznicy mają za sobą zdecydowanie najlepszy sezon w swej czteroletniej historii na tym szczeblu rozgrywek. Pomimo dwóch porażek w sezonie zasadniczym, udało im się awansować do play-off, gdzie dopiero w półfinale odpadli nie potrafiąc sprostać rezerwom Panthers Wrocław. W tegorocznej edycji bydgoszczanie imponują mocną defensywą, która wielokrotnie wybijała z głowy drużynom przeciwnym grę biegową. W niedzielę przekonamy się czy uda się również powstrzymać lublinian i w kolejnym sezonie Archers zadebiutują w pierwszej lidze. 

- Nasza obecność w barażu jest wynikiem wielkiej pracy włożonej w sezon przez nasz klub, ale przede wszystkim przez naszych zawodników. Awans do play-off i zwycięstwo w ćwierćfinale z najlepiej punktującą ekipą ligi dały nam miejsce w final four PLFA II, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w historii występów Archers w rozgrywkach jedenastoosobowych. Niestety podczas półfinału nie byliśmy w stanie przedstawić w pełni naszego potencjału ze względu na to, że zabrakło kilku zawodników i trenerów. To nie zmienia faktu, że Panthers Wrocław B zasługują na wielkie gratulacje. Z pewnością ciężko będzie ich pokonać naszym kolegom z Olsztyna, choć Jeziorowcy pokazali już że potrafią wygrywać z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami - komentujeMarcin Spłocharski trener główny Archers. 

Jeśli chodzi o Tytanów Lublin, to choć nie wygrali oni żadnego spotkania w ubiegłym sezonie, to musimy pamiętać, że wciąż jest to PLFA I. Przygotowujemy się na nich, jak na każdy inny mecz - studiujemy nagrania z ich meczów i przygotowujemy plan gry, który ma ujawnić ich słabe strony. Czujemy trudy długiego sezonu. Trenujemy bez przerwy już 12 miesięcy. Teraz jednak skupiamy się na ostatnim zadaniu – jedziemy do Lublina i pokazać nasz najlepszy futbol. Potem, miejmy nadzieję, czeka nas regeneracja i powrót do treningów w ramach przygotowań do rozgrywek PLFA I. 

 To ostatni weekend z futbolem jedenastoosobowym w roku 2016, a wyniki baraży będą miały wpływ na kształt i podział grup w dwóch ligach, więc zainteresowanych wynikiem tych spotkań będzie bardzo wielu. Miejmy nadzieję, że będziemy świadkami dobrych, twardych meczów po których nie będzie wątpliwości, które drużyny zasługują na grę w PLFA I.

 

Bartosz Frydler
frydlerbartosz@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?