CENTRUM MECZOWE 19 marca, 2017 11:30

Rebels
Katowice
25
6 I 0
19 II 2
0 III 0
0 IV 0
- OT -
2
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Derby na dzień dobry

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 16 marca 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 11:30, na boisku bocznym Stadionu Śląskiego, zostanie rozegrane spotkanie otwierające futbolową rywalizację na południu kraju. AZS Silesia Rebels zmierzy się z Gliwice Lions.

Gospodarz: AZS Silesia Rebels (0-0)
Gość:  Gliwice Lions (0-0)
Data i godzina: 19 marca, godz. 11:30
Stadion: boisko boczne Stadionu Śląskiego, ul. Katowicka 10, Chorzów
Liga: PLFA I
Bilety: 10 zł (dzieci i młodzież do 16 roku życia: wstęp bezpłatny)

Bezpośrednia batalia lokalnych rywali - trudno o bardziej intrygującą inaugurację sezonu. Przed rokiem górnośląscy kibice nie mogli narzekać na małą ilość derbowych starć. Reprezentanci regionu stanowili 3/5 Grupy Południowej PLFA I, a ich wewnętrzne pojedynki miały miejsce niemal w każdej ligowej kolejce. Wspaniały rok Tychy Falcons uwieńczony awansem dość mocno zmienił rozkład sił w zestawieniu. Po raz pierwszy południe sięga aż do Warszawy, a spośród reprezentantów Górnego Śląska w stawce pozostali tylko Rebelianci oraz Lwy. Derbów będzie więc o wiele mniej niż przed rokiem, a to oznacza, że ich ciężar gatunkowy oraz prestiż wskoczą na jeszcze wyższy poziom.

Skupiamy się na zgraniu i odpowiednim wkomponowaniu nowych nabytków w plan taktyczny. Każdy z trenujących ma szansę na miejsce w meczowej 45-tce. Z niecierpliwością oczekujemy pierwszego wykopu.
Jan Trojniak, biegacz AZS Silesia Rebels

Rebels i Lions to ekipy mogące pochwalić się bogatym ligowym stażem. Mimo to, na tym samym poziomie rozgrywkowym spotkali się po raz pierwszy dopiero w ubiegłorocznej edycji. Faworyzowani Rebels, za sprawą doświadczonych wzmocnień z Zagłębia, mieli gładko uporać się z pierwszoligowym beniaminkiem. Skończyło się na zimnym prysznicu i sensacyjnej wygranej Lions. Wśród gliwiczan brylował wtedy Julius Childs, ale tym razem zarówno w jednej, jak i drugiej ekipie zabraknie wsparcia zza oceanu. Dodatkowo warto podkreślić bardzo bolesny masowy exodus kluczowych graczy do Falcons. Jedna i druga ekipa ma w swoich szeregach futbolistów z blisko dziesięcioletnim stażem, jednak liczba doświadczonych zawodników jest zdecydowanie mniejsza niż przed laty.

 - Nowe zmagania chcemy rozpocząć od mocnego uderzenia. Pamiętamy doskonale wpadkę sprzed roku, ale lekcję odrobiliśmy bardzo sumiennie. Nie lekceważymy żadnego rywala i na pewno nie damy się zaskoczyć. Pomimo odejścia kilku futbolistów nie narzekamy na wąski skład. Skupiamy się na zgraniu i odpowiednim wkomponowaniu nowych nabytków w plan taktyczny. Każdy z trenujących ma szansę na miejsce w meczowej 45-tce. Z niecierpliwością oczekujemy pierwszego wykopu – powiedział Jan Trojniak, biegacz Silesia Rebels.

Ten klub faktycznie zrobił dużo, żeby skutecznie załatać dziury powstałe w po odejściach. Drużynę zasilili zawodnicy z Częstochowy, a także nowi kandydaci pozyskani z rekrutacji. Największym wzmocnieniem jest jednak sztab trenerski, któremu przewodzi Dimos Spyropoulos. Doskonale znany szkoleniowiec pracuje z klubami PLFA już blisko dekadę, a wśród największych sukcesów należy wymienić mistrzostwo Polski zdobyte z Devils Wrocław. Za koordynację defensywy odpowiada Bartosz Aulak, który przez lata był prawdziwą opoką obrony Częstochowa Saints. Rebelianci są przekonani, że arsenał, jakim dysponują prezentuje się nie gorzej niż przed rokiem. Wygląda więc na to, że po raz kolejny można postawić ich w roli faworyta.

Odmienne zdanie mają oczywiście gliwickie Lwy, choć nie przeszkadza im przystępowanie do meczu z pozycji czarnego konia, wobec którego oczekiwania nie są przesadnie rozdmuchane. Lions mają świeżo w pamięci doskonały start ubiegłorocznych rozgrywek i zamierzają czerpać z tych doświadczeń możliwie najwięcej. Prowadzeni będą przez prawdziwą ikonę klubu, czyli Pawła Klawendera, który jest również mocno zaangażowany w pracę w sztabie trenerskim reprezentacji Polski. Niewątpliwie należy do wąskiego grona najlepszych szkoleniowców w kraju. Lwy liczą, że szybka przebudowa składu pod jego nadzorem przyniesie efekt w postaci kolejnych zwycięstw.

 - Nastroje w drużynie są bardzo dobre, w końcu inauguracja sezonu to zwieńczenie wielomiesięcznej pracy. Pozytywnych emocji nie brakuje, a wynik meczu będzie sumą wszystkiego, co wkładamy, żeby jak najlepiej się przygotować. Jesteśmy ciekawi jak zmieni się gra naszego rywala za sprawą ich nowego sztabu trenerskiego. Ale nie zmienia to faktu, że lwie stado jest gotowe na Rebeliantów – powiedział Michał Jagieła, prezes Gliwice Lions.

Derbowa batalia, która podobnie jak przed rokiem odbędzie się na bocznym boisku Stadionu Śląskiego w Chorzowie, zapowiada się bardzo interesująco. Poza sportowymi emocjami organizatorzy zapewniają specjalne animacje dla dzieci, a także konkursy z nagrodami. Warto podkreślić, że w weekend inaugurujący ligową rywalizację w PLFA, starcie Rebels z Lions będzie jedynym meczem rozgrywanym na południu Polski. Obecność obowiązkowa.

Dawid Biały

Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (141 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Dukes 2 2/0 77 4
2. Kings 1 1/0 22 2
3. Rebels 2 1/1 1 2
4. Wilki 1 0/1 -36 0
5. Lions 2 0/2 -64 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 2 2/0 53 4
2. Kozły 1 1/0 21 2
3. Rhinos 2 1/1 -13 2
4. Lakers 1 0/1 -13 0
5. Archers 2 0/2 -48 0

Sonda

Czy którakolwiek z drużyn zagrozi w tym roku Panthers?