CENTRUM MECZOWE 19 marca, 2017 11:30

Rebels
Katowice
25
6 I 0
19 II 2
0 III 0
0 IV 0
- OT -
2
Lions
Gliwice
rozwiń ͮ
 

Mocny start Rebeliantów

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 19 marca 2017 | Komentarze: 0

W derbach Górnego Śląska, które rozpoczęły futbolowy sezon na południu Polski Silesia Rebels pokonali Gliwice Lions 25:2. 

Przed startem sezonu Rebelianci oraz Lwy przeprowadzili wspólnie kilka treningów i byli o krok od fuzji dzięki której mogliby wspólnymi siłami zawojować PLFA I. Przerwa w rozgrywkach dobiegła jednak końca a negocjacje pomiędzy włodarzami obydwu zespołów utknęły w martwym punkcie. Los chciał, że jedni i drudzy trafili na siebie już w pierwszej kolejce nowego sezonu. Derbowe starcie bez większych problemów na swoją korzyść rozstrzygnęli futboliści Silesii. 

Cieszy nas wygrana, ale wstrzymujemy się z „pompowaniem balonika”. Nie zmienia to faktu, że liczymy na kolejne zwycięstwa. Z ciekawością czekamy na to jaką formę zaprezentują nasi pozostali rywale grupowi.
Benjamin Bołdys, biegacz i kopacz Silesia Rebels

Rozpoczęło się od nieco nerwowej gry i nieudanych serii ofensywnych, zatrzymywanych momentalnie przez formacje obronne rywali. Niemoc w ataku jako pierwsi przełamali Rebelianci, którzy po krótkim biegu rozgrywającego Grzegorza Kozuba wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. Chwilę później skuteczne kopnięcie z blisko trzydziestu jardów zaliczył Benjamin Bołdys. Wciąż wspaniale spisywała się defensywa Silesii, która dzięki agresywnej postawie błyskawicznie przedzierała się przez bloki liniowych Lions. Prowadzący atak Lwów Jakub Szymczyk miał bardzo mało czasu na odnajdywanie swoich skrzydłowych a jego podania aż trzykrotnie wpadały w ręce rywali. Jeden z przechwytów po efektownej akcji powrotnej na przyłożenie zamienił Mateusz Garus. 

Gospodarze nie zwalniali tempa, czego dowodzi fakt, że w całej pierwszej połowie pozwolili rywalom zdobyć raptem kilka pierwszych prób. Nieustanna presja nie malała również przy próbach odkopnięć, z których jedno zostało zablokowane, co w konsekwencji przyniosło defensywie dwa punkty za safety. Jeszcze przed przerwą Rebels zdołali dołożyć kolejne przyłożenie, tym razem po biegu Benjamina Bołdysa. Chwilę później miała miejsce ciekawa sytuacja - podanie Grzegorza Kozuba przy próbie podwyższenia za dwa punkty zostało przechwycone. Marcin Jankowski, który zdołał złapać piłkę, pobiegł z nią aż do pola punktowego Rebels dając tym samym swojej drużynie honorowe punkty. 

W drugiej połowie tempo spotkania nieco spadło. Rebelianci zaczęli mocno rotować składem dając szanse zaprezentowania się wielu zmiennikom. Ich atak prowadził Maksymilian Samel, młodszy brat znanego trenera Jakuba. Ofensywa Lwów zaczęła popisywać się większą skutecznością, a sporo ładnych biegów zaliczył rozgrywający Jakub Szymczyk. Pomimo atrakcyjnych momentów gra stała się nieco bardziej szarpana. Pojawiło się więcej flag oraz wypuszczeń futbolówki skutkujących stratami jardów, bądź też posiadania piłki. Do samego końca żadnej z drużyn nie udało się już zapunktować. Silesia Rebels zwyciężyli pewnie 25:2. 

- Jestem bardzo zadowolony z wyniku, ale jeśli chodzi o samą grę to trochę rzeczy musimy jeszcze poprawić. Trzeba pochwalić defensywę, która po raz kolejny potwierdziła że jest naszą sztandarową formacją. Cieszy nas wygrana, ale wstrzymujemy się z „pompowaniem balonika”. Nie zmienia to faktu, że liczymy na kolejne zwycięstwa. Z ciekawością czekamy na to jaką formę zaprezentują nasi pozostali rywale grupowi - skomentował Benjamin Bołdys, biegacz oraz kopacz Silesia Rebels. 

- Mamy świadomość braków w naszym składzie, a do tego nie do końca dobrze weszliśmy w mecz. Po zmianie stron spięliśmy się i udało się zagrać dużo ostrzej, bardziej twardo. Niestety to nie wystarczyło na odwrócenie losów spotkania. Pomimo porażki nie załamujemy się. Gramy żeby wygrywać. Idziemy do przodu i nie poddajemy się. Będziemy walczyć do końca. Jesteśmy Lwami! - powiedział Dariusz Warbisch, gracz drugiej linii defensywy Lions. 

Na największe słowa uznania zasługuje niemal perfekcyjna obrona Silesii. Wielu zawodników tej formacji rozegrało doskonałe zawody, a na szczególne słowa uznania zasługują: Mateusz Garus, Patryk Mołczan, Krzysztof Szymański oraz Aleksander Mieruszyński. W ofensywie solidny mecz rozegrał Grzegorz Kozub, a także najczęstszy cel jego podań - Konrad Paruszewski. Nie można zapominać również o trójce biegaczy: Jan Trojniak, Michał Janusz i Benjamin Bołdys. Na miano najlepszego zawodnika meczu zasłużył gracz trzeciej linii defensywy Rebels, Mateusz Garus. 

Wśród Lwów nieźle spisywali się defensorzy: Igor Szymczyk, Dariusz Warbisch oraz zdobywca jedynych punktów Marcin Jankowski. Po zmianie stron z bardzo dobrej strony pokazał się Jakub Szymczyk, autor największej ilości pierwszych prób dla Gliwic. 

Obydwie ekipy kolejne mecze rozegrają już za tydzień. Rebelianci w sobotę zmierzą się na wyjeździe z Kraków Kings, a Lions dzień później podejmą na własnym terenie Warsaw Dukes.

Silesia Rebels - Gliwice Lions  25:2 (6:0; 19:2; 0:0; 0:0) 

I kwarta
6:0 przyłożenie Grzegorza Kozuba po 2-jardowej akcji biegowej 

II kwarta
9:0 27-jardowe kopnięcie z pola w wykonaniu Benjamina Bołdysa
17:0 przyłożenie Matuesza Garusa po 20-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za dwa punkty Jan Trojniak po akcji biegowej)
19:0 dwa punkty dla obrony (safety) po zablokowaniu odkopnięcia w polu punktowym przez Aleksandra Mieruszyńskiego
25:0 przyłożenie Benjamina Bołdysa po 3-jardowej akcji biegowej
25:2 100-jardowa akcja powrotna Marcina Jankowskiego po przechwycie piłki przy próbie podwyższenia za dwa punkty  w wykonaniu Rebels 

Mecz obejrzało 500 widzów. 

MVP meczu: Mateusz Garus (Silesia Rebels)

 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (141 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Czy byłeś/byłaś na The World Games we Wrocławiu?