CENTRUM MECZOWE 25 marca, 2017 14:00

Seahawks
Gdynia
7
0 I 14
0 II 14
0 III 7
7 IV 0
- OT -
35
Panthers
Wrocław
rozwiń ͮ
 

Klasyk (tym razem) tylko z nazwy

Autor: Marcin Szczepański Opublikowano dnia: 25 marca 2017 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 25 marca meczu pierwszej kolejki Topligi drużyna Seahawks Gdynia na własnym boisku przegrała z Panthers Wrocław 7:35. 

Spotkanie mistrza z wicemistrzem zawsze zwiastuje walkę i mnóstwo emocji. Jednak tak się, tym razem, nie stało w Gdyni. Gospodarze nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się ofensywie Panter, a ich własny atak nie miał za wiele argumentów na zdobywanie pola i punktów. W całym meczu na jedenaście serii ofensywnych aż pięć razy Seahawks odkopywali piłkę po trzech próbach. 

Popełniliśmy dużo błędów. Gdyby nie one wynik byłby jeszcze wyższy. Na plus należy zaliczyć fakt, że zagrało dzisiaj bardzo wielu debiutantów. Jesteśmy zadowoleni, że mogli się wykazać na tle wymagającego rywala.
Jakub Głogowski, prezes Panthers Wrocław

Już w pierwszym podejściu wrocławianie byli bliscy zdobycia punktów. Bardzo skutecznie spotkanie rozpoczął nowy nabytek gości na pozycji rozgrywającego Timothy Morovick. Jego dwa biegi oraz udane podania do Jakuba Kłoskowskiego i  Adama Skakowskiego błyskawicznie przeniosły przyjezdnych w pobliże pola punktowego gospodarzy. Tym razem jednak obrona Seahawks nie pozwoliła na więcej. Po chwili jednak ponownie amerykański rozgrywający z Wrocławia miał piłkę w rękach. Najpierw wykonał 41-jardowe podanie do Wiktora Zięby, a chwilę później obsłużył Patryka Matkowskiego 15-jardowym podaniem na przyłożenie. 

W kolejnej serii głównym bohaterem był ponownie Zięba. Amerykański rozgrywający, widząc swojego skrzydłowego w środku pola, dostarczył mu piłkę za pomocą 10-jardowego podani, a ten przebiegł z nią kolejne 53 jardy i zdobył drugie przyłożenie dla gości w tym meczu. 

Gospodarze nie mogli znaleźć sposobu na odwrócenie losów meczu. Wydawało się, że takim zwrotem będzie 43-jardowe podanie złapane przez Jakuba Mazana. Jednak nic takiego się nie stało. Jedynym sposobem Seahawks na zdobywanie pola w pierwszej połowie były biegi Gawła Pilachowskiego oraz rozgrywającego Aleksandra McKeana. Biegi te były jednak za krótkie. 

W drugiej kwarcie na szczególną uwagę zasłużyły dwa zagrania Morovicka. Najpierw 30-jardowym podaniem obsłużył Patryka Matkowskiego, co chwilę później dało przyłożenie Konrada Starczewskiego po 6-jardowym biegu. W kolejnym posiadaniu ofensywy Panter amerykański rozgrywający 38-jardowym podaniem, tuż przed linią pola punktowego, znalazł Adama Nelipa. Morovick sam zwieńczył tą serię przyłożeniem po dwujardowym biegu. 

Najlepszym running backiem Panter tego dnia był Adam Skakowski. W całym meczu zdobył 79 jardów, a ukoronowaniem jego gry było 13-jardowe przyłożenie zdobyte w trzeciej kwarcie.

Jedyna godna uwagi seria ofensywna Seahawks miała miejsce na przełomie trzeciej i czwartej kwarty. Kluczowe było świetne, 37-jardowe podanie złapane przez Pawła Henicza. Ostatnie słowo w tej serii należało do Jakuba Mazana, który zdobył dla gospodarzy jedyne punkty w tym spotkaniu. 

- Pomimo wygranej nie jesteśmy zadowoleni z gry. Popełniliśmy dużo błędów. Gdyby nie one wynik byłby jeszcze wyższy. Na plus należy zaliczyć fakt, że zagrało dzisiaj bardzo wielu debiutantów. Jesteśmy zadowoleni, że mogli się wykazać na tle wymagającego rywala. - powiedział Jakub Głogowski, prezes  Panthers Wrocław.  

- Nie załamujemy się po porażce. To był pierwszy mecz w sezonie, który niczego nie przesądza. Trenerzy wiedzą na czym się skupić by poprawić grę i już od jutra rozpoczynają przygotowania do kolejnego spotkania. - powiedział Michał Radelicki, manager Seahawks Gdynia.

Najlepszym graczem Panthers był rozgrywający Timothy Morovick, który podaniami uzyskał łącznie 276 jardów), a sam przebiegł z piłką 55 jardów. Najwięcej jardów po podaniach uzyskali: Wiktor Zięba (104) i Patryk Matkowski (59). Najwięcej pola biegnąc z piłką zdobyli Adam Skakowski (79) i Konrad Starczewski (55). 

Najlepszymi zawodnikami Seahawks byli: rozgrywający Aleksander McKean (115 jardów podaniami i 28 biegami), Jakub Mazan (55 jardów po podaniach), Paweł Henicz (45 jardów po podaniach) oraz Gaweł Pilachowski (25 jardów zdobytych biegami). 

Przed Seahawks teraz wyjazd do Szczecina, gdzie 1 kwietnia zmierzą się z Husarią. Dzień później Pantery będą podejmować  Lowlanders Białystok.
 

Seahawks Gdynia - Panthers Wrocław 7:35 (0:14, 0:14, 0:7, 7:0) 

I kwarta
0:7 przyłożenie Patryka Matkowskiego po 15-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
0:14 przyłożenie Wiktora Zięby po 63-jardowej akcji po podaniu Timothy’ego Morovicka (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

II kwarta
0:21 przyłożenie Konrada Starczewskiego po 6-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip)
0:28 przyłożenie Timothy Morovicka po 2-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

III kwarta
0:35 przyłożenie Adama Skakowskiego po 13-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Adam Nelip) 

IV kwarta
7:35 przyłożenie Jakuba Mazana po 12-jardowej akcji po podaniu Aleksandra McKeana (podwyższenie za jeden punkt Przemysław Portalski) 

MVP meczu: Timothy Morovick (rozgrywający Panthers Wrocław) 

Mecz obejrzało 900 widzów.

 

Marcin Szczepański
m.szczepanski101@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
39% do 61% (134 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 6 6/0 233 12
2. Seahawks 6 4/2 106 8
3. Lowlanders 6 4/2 74 8
4. Eagles 6 3/3 43 6
5. Falcons 6 3/3 -58 6
6. Husaria 6 1/5 -180 2
7. Outlaws 6 0/6 -218 0

Sonda

Kto zwycięży w Lublinie?