CENTRUM MECZOWE 23 kwietnia, 2017 13:00

Lions
Gliwice
0
0 I 6
0 II 18
0 III 14
0 IV 0
- OT -
38
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Garstka przeciwko armii Królów

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 19 kwietnia 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 13:00, na boisku Wilcze Gardło w Gliwicach, zostanie rozegrany mecz piątej kolejki PLFA I. W tym spotkaniu Gliwice Lions podejmą Kraków Kings.

Gospodarz: Gliwice Lions (0-3)
Gość: Kraków Kings (3-0)
Data i godzina: 23 kwietnia, godz. 13:00
Stadion: boisko sportowe Gliwice – Wilcze Gardło, ul. Niezapominajki, Gliwice
Liga: PLFA I
Bilety: wstęp bezpłatny

Niemal równo rok temu Gliwice i Stadion w Wilczym Gardle po raz pierwszy próbowali najechać krakowscy Królowie. Byli zdecydowanym faworytem starcia z pierwszoligowym beniaminkiem. Broniąc mistrzostwa PLFA I oczekiwali pewnego triumfu. Skończyło się na zimnym prysznicu i zaskakująco łatwym zwycięstwie gospodarzy. Aż 42 punkty, jakie gliwiczanie wbili Królom były największą stratą krakowian od... lipca 2014 roku. W rewanżu na własnym terenie Kings zdołali się odpłacić, ale złe wspomnienia pozostały. Lions skutecznie ograniczyli królewskie szanse na playoffs oraz obronę tytułu. Wilcze Gardło wiąże się z bolesną historią krakowskiego klubu.

Musimy zwyciężać na linii wznowienia akcji, żeby skutecznie kontrolować to spotkanie. Jedziemy do Gliwic zrobić swoje.
Filip Mościcki, rozgrywający Kraków Kings

Tak było rok temu. Tym razem dysproporcja w sile i potencjale jest niestety bardzo widoczna. Niepokonani Królowie odwiedzą Gliwice, które będą bronione przez bardzo wąski skład miejscowych. Choć za Lwami już trzy mecze nowego rozdania, to gospodarze niedzielnej potyczki nie zdołali zaznać smaku zwycięstwa. Jeszcze bardziej alarmujący jest fakt, że nie zdobyli żadnego przyłożenia, a każde ze starć przegrywali średnio różnicą aż 33 punktów. To rezultat na granicy stosowanej przez arbitrów „reguły litości”. Widmo spadku coraz mocniej zagląda w oczy ubiegłorocznego beniaminka. Krótki sezon upływa w błyskawicznym tempie. Najwyższy czas na przełamanie.

- Jesteśmy zdeterminowani i głodni zwycięstwa. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, mimo tego, że jest nas tylko garstka. Przewrotnie można powiedzieć, że w tym tkwi nasza siła. Przerwę świąteczną wykorzystaliśmy między innymi na regenerację i zaleczenie kilku drobnych kontuzji. Nie mamy wiele do stracenia a poza tym, mimo niepowodzeń, wciąż chcemy walczyć. Kings to mocna drużyna i będzie chciała zdominować spotkanie. Jednak gramy u siebie i zapewniam, że będziemy bronić każdego jarda - powiedział Błażej Paździor, biegacz Lions.

W przeciwieństwie do ubiegłorocznych rozgrywek tym razem Kings rozpoczęli z wysokiego C. Od pierwszego snapu dają z siebie 100% i skutecznie radzą sobie z kolejnymi rywalami. Nieprzypadkowo zajmują czołową lokatę w tabeli Grupy Południowej po starciach z trzema potencjalnie najmocniejszymi przeciwnikami. Na wielką pochwałę zasługuje postawa formacji defensywnej, która w tym momencie straciła najmniej punktów spośród wszystkich klubów PLFA I. Atak Królów punktuje średnio niemal cztery razy częściej niż ofensywa rywali w bezpośrednich starciach. To w zupełności wystarcza do kontynuowania zwycięskiej passy i wykonywania kolejnych kroków w kierunku awansu do playoffs.

 - Nastroje w drużynie są pozytywne, ale mamy świadomość, że wciąż jest nad czym pracować. O następnej rundzie mogą myśleć trenerzy, my zaś koncentrujemy się na Lwach. Najgroźniejszym rywalem jest ten, który nie ma nic do stracenia. Największą ich siłą jest doświadczenie. Co prawda muszą się obejść bez niektórych zawodników, ale jestem pewny, że nie zapomnieli jak grać w fizyczny futbol. Musimy zwyciężać na linii wznowienia akcji, żeby skutecznie kontrolować to spotkanie. Jedziemy do Gliwic zrobić swoje – powiedział Filip Mościcki, rozgrywający Kraków Kings.

Lions z pewnością doskonale pamiętają ubiegłoroczne starcie. Mogą z nostalgią wspominać wyraźne zwycięstwo licząc na to, że tym razem również obronią „Wilcze Gardło”. Teraz również nie są faworytami, ale ilość atutów rywala jest jeszcze większa. Czy garstka Gliwiczan zdoła zaskoczyć armię Królów?

Dawid Biały
d.bialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
34% do 66% (68 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 7 7/0 122 14
2. Wilki 7 4/3 42 8
3. Dukes 8 4/4 100 8
4. Rebels 7 3/4 -41 6
5. Lions 7 0/7 -223 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 7 7/0 230 14
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 7 3/4 -25 6
4. Rhinos 7 2/5 -60 4
5. Archers 7 1/6 -141 2

Sonda

Czy którakolwiek z drużyn zagrozi w tym roku Panthers?