CENTRUM MECZOWE 23 kwietnia, 2017 13:00

Lakers
Olsztyn
38
7 I 14
0 II 0
0 III 7
21 IV 7
10 OT 7
35
Kozły
Poznań
rozwiń ͮ
 

Spotkanie w połowie drogi

Autor: Marcin Fijałkowski Opublikowano dnia: 19 kwietnia 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 13:00, na Stadionie Sportowym AZS w Olsztynie zostanie rozegrany mecz piątej kolejki PLFA I, w którym AZS UWM Olsztyn Lakers podejmie Kozły Poznań.

Gospodarz: AZS UWM Olsztyn Lakers (1-2)
Gość:  Kozły Poznań (2-1)
Data i godzina: 23 kwietnia, godz. 13:00
Stadion: Stadion Sportowy AZS, ul. prof. Michała Oczapowskiego 12, Olsztyn
Liga: PLFA I
Bilety: wstęp bezpłatny

Jeszcze rok temu obie drużyny nie brały nawet pod uwagę, że będą walczyć ze sobą w formule seniorskiej. Kozły usiłowały utrzymać się w Toplidze zaś Lakers dawali z siebie wszystko i marzyli o awansie do PLFA I. Wkrótce okazało się, że poznanianie przenieśli się piętro niżej zaś olsztynianie jedno wyżej. Efektem tych roszad będzie pierwsze w historii spotkanie tych zespołów.

Czujemy się świetnie na tym poziomie rozgrywek. To wspaniała rywalizacja. Cieszy nas ogromnie pierwszy triumf, ale mamy jeszcze mnóstwo pracy do wykonania. Najważniejsze jest jednak, że trzymamy się razem i jesteśmy drużyną.
Jamar Dials, trener AZS UWM Olsztyn Lakers

Logika nakazuje wskazać gości jako faworytów. Wielkopolanie po spadku złapali drugi oddech i odbudowują skład. Zmiany przyniosły korzystne rezultaty – Kozły pokonały Rhinos Wyszków 35:14 oraz Bydgoszcz Archers 20:6. Na fali euforii podeszły do starcia z drugim ex-topligowcem – Warsaw Sharks. Tutaj poznanianom nie poszło już tak dobrze. W pierwszej połowie szwankowała obrona, która pozwoliła rywalom na zdobycie aż 28 punktów, zaś bazująca tylko na rodzimych zawodnikach ofensywa obudziła się tylko na chwilę w drugiej kwarcie za sprawą przyłożeń Mateusza Patalasa i Patryka Barczaka.

Dopiero po przerwie Wielkopolanie skutecznie zatrzymywali przeciwników, ale sami nic nie dołożyli do swojego dorobku punktowego. Mimo tego Kozły nie załamują rąk: - Nastroje są dobre. Wiemy, co nam wychodzi, a co musimy bezsprzecznie poprawić. Do wygranej zabrakło stabilności w obronie w pierwszej połowie, co szczególnie boleśnie odczuliśmy w drugiej kwarcie, kiedy wpuściliśmy wiele piłek, co ustawiło niekorzystny wynik – wyjaśnił Bartosz Wika, prezes poznańskiego klubu. Jeszcze więcej optymizmu ma rozgrywający Patryk Barczak: - Zobaczyliśmy, że nie zawsze będzie kolorowo, ale to tylko jeszcze bardziej motywuje. Zeszła z nas całkowicie presja „pierwszej porażki” zaś po niej padły ważne deklaracje, że będzie ostatnią w tym sezonie.

O to, żeby tak się nie stało postarają się niedzielni oponenci. Po trudnych i wyczerpujących meczach z początku sezonu, kiedy ulegli Sharks 10:23 i Rhinos 40:47, olsztynianie w trzecim starciu odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w PLFA I. Ich ofiarą padli Łucznicy z Bydgoszczy, którzy zostali odprawieni z kwitkiem 23:7. Jeziorowcy w tych trzech konfrontacjach pokazali się z dobrej strony. Potężne biegi wykonywał Kamil Polski zaś Jamar Dials skutecznie uruchamiał grę górą podając między innymi do Przemysława Banata i Tomasza Sawickiego.

Wydaje się, że Lakers powoli odnajdują się w nowej rzeczywistości: - Debiut nigdy nie jest łatwy. Dwie pierwsze porażki uświadomiły nam, że w PLFA I nie ma przypadkowych drużyn. Trener Jamar Dials przed meczem z Archers pracował przede wszystkim nad koncentracją zawodników i nad powierzonymi im zadaniami. Wygrana pokazała jak ważne są to elementy – podsumował Bartosz Bania, prezes Olsztyn Lakers. Wspomniany szkoleniowiec wydaje się być zadowolony z postępów podopiecznych i powiedział: - Czujemy się świetnie na tym poziomie rozgrywek. To wspaniała rywalizacja. Cieszy nas ogromnie pierwszy triumf, ale mamy jeszcze mnóstwo pracy do wykonania. Najważniejsze jest jednak, że trzymamy się razem i jesteśmy drużyną.

Nadchodzącą rywalizację można przeanalizować na bazie spotkań z tymi samymi rywalami. Lakers zdołali Rekinom wbić dziesięć punktów. Ich porażka miała porównywalne rozmiary z przegraną Kozłów z warszawianami. Również podobną różnicą Lakers oraz Wielkopolanie pokonali Archers. Jednak poznanianie zdecydowanie lepiej poradzili sobie z Rhinos, których rozbili wyraźnie i bez problemu. Olsztynianie walczyli do końca, ale musieli skapitulować przed wyszkowską ofensywą. Mimo tego widać, że Jeziorowcy mogą postawić najbliższym rywalom trudne warunki.

- Grają u siebie a to może ich dodatkowo zmotywować. Stać ich na zwycięstwo z każdym zespołem z naszej grupy, ale jedziemy do Olsztyna wywalczyć dwa duże punkty. Kluczem do triumfu będzie powstrzymanie ich amerykańskiego rozgrywającego. Jeśli odpowiednio zamkniemy jego biegi to będę spokojny o wynik – zdradził Wika. Dla Kozłów opracowanie planu na Jamara Dialsa ma niebagatelne znaczenie, ale zdaje się, że defensywa z Poznania już wie, co ma robić: - Nie mogę wiele powiedzieć poza tym, że ten zawodnik musi przygotować się na bardzo ciężki mecz – wyjawił Barczak.

Gospodarze mierzą wysoko, ale bez presji: - Przecież to oni muszą udowodnić, że poradzą sobie z beniaminkiem. My zaś zademonstrujemy, że nie bez powodu znaleźliśmy się w finale PLFA II i zasługujemy na miejsce w pierwszej lidze. To starcie będzie bardzo ważne - pokaże czy możemy jeszcze myśleć o fazie play-off czy już tylko o stabilnej grze o utrzymanie – skwitował Bartosz Bania. Za pierwszym wariantem opowiedział się trener, który wierzy w swoich zawodników: - Jeśli wyegzekwujemy założenia przedmeczowe, ograniczymy kary, będziemy trenowali tak dobrze jak nas na to stać to możemy zwyciężyć w tym spotkaniu!

Marcin Fijałkowski
m.fijalkowski@pzfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
48% do 52% (49 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 4 4/0 92 8
2. Dukes 4 2/2 65 4
3. Rebels 4 2/2 -5 4
4. Wilki 4 2/2 -15 4
5. Lions 4 0/4 -137 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 4 4/0 102 8
2. Kozły 4 2/2 18 4
3. Lakers 4 2/2 -1 4
4. Rhinos 4 2/2 -41 4
5. Archers 4 0/4 -78 0

Sonda

Czy którakolwiek z drużyn zagrozi w tym roku Panthers?