CENTRUM MECZOWE 30 kwietnia, 2017 12:00

Rebels
Katowice
0
0 I 16
0 II 7
0 III 0
0 IV 0
- OT -
23
Kings
Kraków
rozwiń ͮ
 

Show defensywy Królów

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 30 kwietnia 2017 | Komentarze: 0

W meczu szóstej kolejki PLFA I Silesia Rebels ulegli przed własną publicznością Kraków Kings 0:23. Z kompletem 5 zwycięstw Królowie zajmują pierwsze miejsce w Grupie Południowej PLFA I. Bilans 2-3 plasuje Rebeliantów na czwartej lokacie. 

Jeszcze przed pierwszym wykopem gospodarze wiedzieli, że czeka ich ciężka przeprawa. Ubiegłotygodniowa batalia na trudnym terenie w Łodzi przyniosła im sporo urazów, które wykluczyły z gry kilku istotnych zawodników. W grającej nierówno formacji ofensywnej zabrakło czołowego liniowego Dominika Wrześniewskiego, a także dwóch biegaczy Benjamina Bołdysa oraz Jana Trojniaka. Choć Rebelianci zapowiadali walkę o zwycięstwo, to kłopoty ze składem już na starcie mocno skomplikowały niełatwą misję. 

Wbrew pozorom to nie był łatwy mecz. Obydwie drużyny dysponują porównywalnym potencjałem. Nasz atak miał swoje momenty, ale to wspaniała gra defensywy dała nam dzisiaj zwycięstwo.
Beniamin Iwanicki, skrzydłowy Kraków Kings

Niepokonani Królowie rozpoczęli z wysokiego „C”. Urozmaiconą serię ofensywną przyłożeniem uwieńczył po krótkim biegu Szymon Wesołowski. Rebelianci próbowali odpowiedzieć skuteczną grą podaniową, ale brakowało im precyzji, po tym jak wielką presję w każdej akcji wywierali Królewscy defensorzy. Rebels mieli problemy z wprowadzaniem piłki do gry, co skutkowało częstą stratą jardów po zatrzymaniach przed linią wznowienia akcji. Formacje specjalne gospodarzy, podobnie jak ofensywa, nie potrafiły znaleźć pomysłu na zastopowanie ciągłego naporu rywala. Cofający się atak Rebels wkrótce sprezentował Królom safety. Partyk Jakubiec zdołał zablokować piłkę przy próbie odkopnięcia. Ta po jego szarży futbolówka wypadła poza linię końcową. Chwilę później najładniejszą akcję meczu wykonał Szymon Wesołowski. Ponad 50-jardowy bieg zamienił na przyłożenie, a prowadzenie krakowian wzrosło do 15 punktów. 

Kings nie zamierzali na tym poprzestawać. Wykorzystali podłamanie rywala i zaskoczyli go kolejną akcją punktową. Dalekie, precyzyjne podanie do Beniamina Iwanickiego posłał Filip Mościcki. Młody wychowanek Przemyśl Bears wyprzedził swojego obrońcę, a chwilę później świętował zdobycie przyłożenia. Mecz był bliski rozstrzygnięcia, ale gospodarze nie zamierzali się poddawać. Po zmianie stron postawili na agresywniejszą defensywę, która w końcu zaczęła radzić sobie z atakiem Kings. Silesia zatrzymywała gości, a raz zdołała nawet wymusić stratę zaledwie kilka jardów przed ich polem punktowym. Niestety formacji ataku wyraźnie brakowało paliwa i pomimo kilku ciekawych akcji defensywa Królów zawsze wychodziła z opresji obronną ręką. Linia wspaniale radziła sobie ze stopowaniem akcji biegowych, a obrońcy w polu hurtowo przechwytywali piłki. W trzeciej linii obrony brylowali Jakub Spałek, Sebastian Szarek oraz Jacek Bukowiec, który dwukrotnie łapał piłkę po podaniach rywali. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Królowie zwyciężyli spokojnie, zaliczając tym samym pierwszą krakowską wygraną na boisku bocznym Stadionu Śląskiego. 

- Defensywa Kings była znakomicie przygotowana i pokazała kawał dobrego futbolu. My nie weszliśmy dobrze w mecz, a goście szybko wykorzystali nasze błędy i zdołali zbudować przewagę. Od kilku kolejek naszym największym problemem jest egzekucja w czerwonej strefie, czyli bezpośrednio przed polem punktowym rywala. Musimy nad tym popracować. Mamy sporo do udowodnienia, a kolejny mecz w naszym wykonaniu z pewnością będzie o wiele lepszy. Wiemy na co nas stać - powiedział Maksymilian Samel, rozgrywający Silesia Rebels. 

- Wbrew pozorom to nie był łatwy mecz. Obydwie drużyny dysponują porównywalnym potencjałem. Nasz atak miał swoje momenty, ale to wspaniała gra defensywy dała nam dzisiaj zwycięstwo. Szybko zdobyte przyłożenia wprowadziły w nasze szeregi nieco rozluźnienia. Dlatego też rywale zdołali nas kilka razy zatrzymać na kilka jardów przed polem punktowym. W głębi coraz częściej myślimy o playoffs, a nawet o finale. To w końcu nasz cel. Mimo to staramy się w stu procentach skupiać na każdym najbliższym przeciwniku - skomentował Beniamin Iwanicki, skrzydłowy Kraków Kings. 

Wśród zwycięzców warto wyróżnić praktycznie całą formację defensywną, która zagrała niemal idealną partię. Na szczególne słowa uznania zasługują wywierający nieustanna presję liniowi z Patrykiem Jakubcem na czele, a także gracze trzeciej linii obrony z najbardziej wartościowym zawodnikiem meczu Jackiem Bukowcem. 

Dla Królów była to trzecia z rzędu batalia bez straty punktu. W ataku jak zwykle fundamentem zespołu był Filip Mościcki, którego dzielnie wspierał zdobywca dwóch przyłożeń Szymon Wesołowski. Wśród gospodarzy wyróżnili się Sebastian Tyrka, Aleksander Mieruszyński, a także najskuteczniejszy skrzydłowy Marcin Rosikoń. 

Przed Rebeliantami derby Śląska. W sobotę 6 maja, w Gliwicach zmierzą się z Lions. Królowie w najbliższy weekend pauzują. Do akcji wrócą dopiero 13 maja, kiedy na własnym terenie zmierzą się z Warsaw Dukes.


Silesia Rebels - Kraków Kings  0:23 (0:16; 0:7; 0:0; 0:0) 

I kwarta
0:7 przyłożenie  Szymona Wesołowskiego po 8-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marcin Masłowski)
0:9 safety Patryka Jakubca po zablokowanym odkopnięciu piłki w polu punktowym Rebels
0:16 przyłożenie Szymona Wesołowskiego po 50-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marcin Masłowski) 

II kwarta
0:23 przyłożenie Beniamina Iwanickiego po 32-jardowej akcji podaniowej Filipa Mościckiego (podwyższenie za jeden punkt Marcin Masłoń) 

Mecz obejrzało 200 widzów. 

MVP meczu: Jacek Bukowiec (gracz trzeciej linii defensywy Kraków Kings)

 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
46% do 54% (65 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Która drużyna wygra w finale PLFA II?