CENTRUM MECZOWE 7 maja, 2017 18:00

Wilki
Łódź
28
6 I 0
8 II 0
0 III 2
14 IV 8
- OT -
10
Dukes
Warszawa
rozwiń ͮ
 

Ostatnia prosta przed playoffs

Autor: Bartosz Frydler Opublikowano dnia: 4 maja 2017 | Komentarze: 0

W niedzielę 7 maja o godzinie 18:00, na boisku przy ulicy Kosynierów Gdyńskich w Łodzi, zostanie rozegrane spotkanie siódmej kolejki PLFA I. W tym meczu miejscowe Wilki podejmą Warsaw Dukes.

Gospodarz: Wilki Łódzkie (2-2)
Gość: Warsaw Dukes (3-2)
Data i godzina: 7 maja, godz. 18:00
Stadion: ul. Kosynierów Gdyńskich 18, Łódź
Liga: PLFA I
Bilety: wstęp bezpłatny

Poprzednie spotkanie obu drużyn miało miejsce w pierwszej kolejce - 19 marca. Wynik 42:6 może sugerować, że było jednostronne, ale nic bardziej mylnego. Zarówno Książęta jak i Wilki zaprezentowały szybki, kombinacyjny futbol w ataku, a obrony raz za razem powalały przeciwników twardymi uderzeniami. Różnica leżała tylko i aż w finiszu serii. Szczegóły decydowały o tym, że Książęta kończyli posiadania piłki w polu punktowym rywali, a Wilki zatrzymywały się kilkanaście jardów przed. Biorąc pod uwagę kontuzje w stołecznej ekipie, oraz powroty do gry zawodników gospodarzy, możemy spodziewać się bardziej zaciekłego pojedynku, którego ponownie wynik będzie efektem dbałości o detale.

W pierwszym starciu dobra postawa ofensywy Książąt motywowała ich defensywę. Liczę, że tym razem będzie inaczej i to nasza gra w obronie zmobilizuje kolegów z ataku, a to pozwoli zejść z murawy z dwoma punktami.
Damian Waszczyk, rozgrywający drużyny Wilki Łódzkie

Łodzianie są na półmetku rozgrywek i jak do tej pory radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Po wysokiej porażce w pierwszej kolejce, podjęli u siebie gliwickie Lwy, które łatwo rozbili 35:0. Na kolejne spotkanie udali się do Krakowa, gdzie miejscowi Kings pokonali ich bardzo wyraźnie. Wynik 0:26 pokazał, że krakowscy faworyci są jak na razie poza zasięgiem. Ostatni mecz przyniósł nie lada niespodziankę. Na własnym terenie Wilki podejmowały ekipę Silesię Rebels, która tydzień wcześniej nieoczekiwanie pokonała Dukes. Wszystko przemawiało za zwycięstwem drużyny z Katowic, a tymczasem twarda postawa gospodarzy w obronie i mądre, doszlifowane do perfekcji, akcje ofensywne dały im zwycięstwo 18:6.

Rozgrywający Wilków Damian Waszczyk przekonuje, że jego załoga jest gotowa na starcie: - Już nie możemy się doczekać rewanżu z Dukes. Czujemy, że to może być przełomowy moment dla naszej drużyny w tym sezonie. Wyjdziemy w pełnym składzie. Nikt nie ma kontuzji, co bardzo cieszy.Przeciwnicy są dalecy od takiego stanu. Wśród wielu niezdolnych do gry zawodników znajduje się amerykański rozgrywający i podstawowy filar ataku - Avery Neloms, o czym doskonale wiedzą łodzianie: - Bez niego ich ofensywa nie będzie taka groźna jak w pierwszym meczu. Dlatego nie mam wątpliwości, że nasza obrona sobie poradzi – zapowiada Waszczyk.

Dukes w miniony weekend pokonali po raz drugi w tym sezonie Gliwice Lions, co zakończyło serię dwóch minimalnych porażek. Najpierw Książęta uległy Kraków Kings, a następnie na wyjeździe ekipie Silesia Rebels. Co ciekawe obie potyczki zakończyły się takim samym rezultatem - 20:26. Phillip Dillon, główny trener warszawian, jest dobrej myśli: – Atmosfera w drużynie jest dobra. Wiemy, że nie pokazaliśmy pełni swoich możliwości w obu przegranych meczach. Po spotkaniu z Lions jesteśmy usatysfakcjonowani poziomem, jaki zaprezentowaliśmy, ale wiemy też, że mamy kilka miejsc, w których możemy jeszcze wyżej podnieść swój poziom sportowy. Równie bolesne, co porażki, były też straty kadrowe, poniesione od początku tegorocznych zmagań: – Mam dwudziestu kontuzjowanych zawodników, z czego większość nie wróci już na murawę w tym sezonie – zdradza Dillon.

Grające w pełnym składzie i na własnym terenie Wilki mogą pokusić się o kolejną niespodziankę w tym sezonie. Damian Waszczyk wie, że kluczem do zwycięstwa będzie znalezienie sposobu poradzenie sobie ze zrównoważoną defensywą rywali: – Obrona Dukes, chociaż nie posiada takich indywidualności jak Sebastian Tyrka z Rebels czy Dominik Janda z Kings, gra bardzo dobrze, ponieważ wszyscy zawodnicy prezentują ten sam bardzo wysoki poziom. Bardzo ciężko będzie znaleźć luki w ich ustawieniu, ale nasz sztab trenerski pracuje nad tym od dłuższego czasu. Kierowany przez Waszczyka atak będzie miał nie lada orzech do zgryzienia, ale jak twierdzi rozgrywający: – W pierwszym starciu dobra postawa ofensywy Książąt motywowała ich defensywę. Liczę, że tym razem będzie inaczej i to nasza gra w obronie zmobilizuje kolegów z ataku, a to pozwoli zejść z murawy z dwoma punktami.

O zmniejszającej się różnicy sportowej między obiema drużynami wie doskonale trener Dillon: – Spodziewam się, że Wilki będą mocniejsze niż podczas naszej pierwszej potyczki. Zagrały wspaniały mecz przeciwko Rebels, co utwierdza mnie w przekonaniu, że niedzielny pojedynek będzie bardzo ciężki. Rezultaty z poprzednich spotkań nie znaczą teraz zupełnie nic, a my musimy potraktować to nadchodzące jak każde inne, czyli wyjść na boisko i zagrać najlepszy futbol, jaki potrafimy. Duża ilość wartościowych zmienników przed sezonem pozwala Książętom pomimo licznych kontuzji pozostawić taktykę niezmienioną: – Kontuzja Avery’ego nic nie zmienia w naszych założeniach. Daniel Krawiec pokazał, że jako doświadczony rozgrywający może przewodzić atakiem. Zaprezentował się świetnie przeciw Lions i jestem przekonany, że z każdym kolejnym starciem jego forma będzie rosła. Od samego początku swojego pobytu w Dukes otrzymywał wiele rad i wskazówek od Avery`ego i trenera Jasona Abneya, które teraz w stu procentach wykorzystuje.

Zwycięzca niedzielnej batalii będzie o krok od awansu do półfinału PLFA I. Obie ekipy zdają sobie sprawę ze stawki konfrontacji, dzięki czemu możemy spodziewać się zaciętego starcia.

Bartosz Frydler
frydlerbartosz@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
31% do 69% (75 głosów)

TABELA

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Kings 8 8/0 171 16
2. Dukes 8 4/4 100 8
3. Rebels 8 4/4 -19 8
4. Wilki 8 4/4 20 8
5. Lions 8 0/8 -272 0

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Sharks 8 8/0 266 16
2. Lakers 8 5/3 -4 10
3. Kozły 8 4/4 -22 8
4. Rhinos 8 2/6 -96 4
5. Archers 8 1/7 -144 2

Sonda

Czy byłeś/byłaś na The World Games we Wrocławiu?