CENTRUM MECZOWE 27 maja, 2017 13:00

Panthers
Wrocław
42
14 I 0
7 II 7
14 III 0
7 IV 0
- OT -
7
Lowlanders
Białystok
rozwiń ͮ
 

Tylko czy aż o rozstawienie?

Autor: Marcin Malinowski Opublikowano dnia: 25 maja 2017 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 13:00, na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, zostanie rozegrany mecz o rozstawienie w półfinale Topligi. W tym spotkaniu Panthers Wrocław podejmą Primacol Lowlanders Białystok.

Gospodarz: Panthers Wrocław (6-0)
Gość: Primacol Lowlanders Białystok (4-2)
Data i godzina: 27 maja, godz. 13:00
Stadion: Stadion Olimpijski, Aleja Ignacego Jana Paderewskiego 35, Wrocław
Liga: Topliga
Bilety: Normalny 20 zł, ulgowy 15 zł, grupowy 10 zł (powyżej 20 sztuk), VIP - 99 zł

Wrocławianie kolejny sezon pokazują swoją dominację i z perfekcyjnym bilansem pewnie awansowali do półfinałów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, zapewniając go sobie jeszcze przed ostatnim swoim spotkaniem. Pantery są praktycznie nie do ugryzienia na własnym podwórku i starają się podbić europejskie boiska, co także wychodzi im całkiem nieźle, gdyż ostatnio w Danii pokonali Triangle Razorbacks 34:14. Ludzie z Nizin natomiast rzutem na taśmę awansowali na drugie miejsce, pokonując w ostatniej kolejce Topligi Warsaw Eagles 12:7. Rundę zasadniczą skończyli z bilansem 4-2, a wyższą lokatę od Seahawks Gdynia zawdzięczają zwycięstwu w bezpośrednim pojedynku.

Do tej konfrontacji podchodzimy maksymalnie skoncentrowani. Jesteśmy po trudnym meczu w Danii, w którym udowodniliśmy wiele sobie samym, rywalom i kibicom. Do tej pory nie przegraliśmy meczu w Toplidze i chcemy tę passę utrzymać. Nie lekceważymy rywali, bo wiemy jak dobrą drużyną są Lowlanders. Cel, jak zawsze, jest jeden - zwyciężyć.
Marcin Gawroniak, defensywny liniowy Panthers Wrocław

Do tej pory Panthers i Lowlanders spotykali się czterokrotnie w przeciągu nieco ponad dwóch lat. Wszystkie starcia padły łupem wrocławian, którzy za każdym razem wygrywali różnicą przynajmniej 20 punktów. Najbliżej rywala białostoczanie byli właśnie w tym sezonie, w rundzie zasadniczej, kiedy to ulegli 21:41. Na przełom raczej się nie zanosi, choć w sporcie wszystko jest możliwe. Obie ekipy są już w najlepszej czwórce i będą chciały w pełni sił podejść do decydującej fazy rozgrywek, ale każda marzy o rozstawieniu „z jedynką”.

- Do tej konfrontacji podchodzimy maksymalnie skoncentrowani. Jesteśmy po trudnym meczu w Danii, w którym udowodniliśmy wiele sobie samym, rywalom i kibicom. Do tej pory nie przegraliśmy meczu w Toplidze i chcemy tę passę utrzymać. Nie lekceważymy rywali, bo wiemy jak dobrą drużyną są Lowlanders. Cel, jak zawsze, jest jeden - zwyciężyć. Prawdopodobnie starcie z Eagles byłoby "wygodniejsze", ale nie skupiamy się na kolejnych rundach tylko na najbliższym starciu. Głębia składu jest naszą mocną stroną - przyznał Marcin Gawroniak, gracz linii defensywnej Panthers Wrocław.

- Nasz trener ma zapewne przygotowane dwa zeszyty schematów akcji na nadchodzące starcie z Wrocławiem i będziemy walczyć. Szkoleniowiec wierzy, że gdyby nasi zawodnicy realizowali założenia w stu procentach, to wygraliby by nie tylko ten mecz, ale też ten pierwszy z Panthers. Atak dobrze sobie wtedy radził, zdobyliśmy przeciwko nim najwięcej punktów z całej Topligi, ale mieliśmy problemy z defensywą. Mam nadzieję, że nie będzie to jednak walka za wszelką cenę, bo chciałbym uniknąć kontuzji, których i tak mamy już sporo, i dojechać do półfinału w pełnym składzie - powiedział Rafał Bierć, prezes Primacol Lowlanders Białystok.

Wrocławianie swoją siłę pokazali niejednokrotnie. Nie brak im atutów w ofensywie i defensywie, wśród których są przecież zawodnicy reprezentacji Polski, jak choćby Kamil Ruta czy Tomasz Dziedzic. Po meczu w Danii sytuacja kadrowa jest dobra, choć kilku graczy ma mniej lub bardziej poważne problemy zdrowotne. Wartościowi zmiennicy z pewnością zrobią swoje.

Ekipa z Białegostoku liczy na umiejętności swojego amerykańskiego rozgrywającego, Aarona Knighta i jego współpracę z niesamowitym biegaczem, jakim jest Mikołaj Pawlaczyk czy skrzydłowymi, wśród których wyróżnia się Tomasz Zubrycki. Ostoją defensywy jest natomiast Michael Kagafas. Obok niego zabraknie jednak kontuzjowanych Jakuba Nowickiego i Rafała Bierć, co niewątpliwie jest sporym osłabieniem.

Na wszystkich kibiców czekają atrakcje dla całych rodzin: profesjonalny komentarz Dawida Białego, pokazy Wild Cats Cheerleaders, Miaurycy oraz Miaugosia, muzyka grana przez Dj Kuart oraz efektowna oprawa i wielki ekran.

Marcin Malinowski
mm.marcinmalinowski@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
53% do 47% (65 głosów)

TABELA

Topliga

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Panthers 6 6/0 233 12
2. Seahawks 6 4/2 106 8
3. Lowlanders 6 4/2 74 8
4. Eagles 6 3/3 43 6
5. Falcons 6 3/3 -58 6
6. Husaria 6 1/5 -180 2
7. Outlaws 6 0/6 -218 0

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?