Warning: file_get_contents(https://graph.facebook.com/?fields=og_object{likes.summary(true).limit(0)},share&id=http://plfa.pl/news/2816/): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 403 Forbidden in /home/pzfa/public_html/plfa2012/klasy/LikeFacebook.class.php on line 27
PLFA - Polska Liga Futbolu Amerykańskiego
 

Przed 7. kolejką PLFA II - grupy północna i wschodnia

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 10 sierpnia 2017 | Komentarze: 0

W najbliższy weekend siódmą kolejkę spotkań rozegrają drużyny grupy północnej i wschodniej PLFA II. W sobotę Green Ducks zmierzą się z Tytanami, a w niedzielę Aviators zagrają z Crusaders.

 

Radomskie zakończenie sezonu

 Green Ducks Radom – Tytani Lublin 

Data i godzina: 12 sierpnia, godz. 16:30
Stadion: Boisko przy XI LO im. Stanisława Staszica, ul. 11-go Listopada 27, Radom 
Bilety:  wstęp wolny

Przed rokiem Zielone Kaczory szumnie zapowiadały walkę o awans do PLFA I. Skład prezentował się bardzo solidnie, a jego liderem był doświadczony Luke Zetazate. Pech chciał, że drużyna aż trzykrotnie musiała mierzyć się z rewelacyjnymi Wyszków Rhinos, którzy finalnie zabrali radomianom szanse na grę w wyższej lidze. Amerykański rozgrywający zamienił Green Ducks na Sharks, a jego śladem poszło wielu doświadczonych zawodników. Radomskich wychowanków można było zobaczyć w akcji na boiskach PLFA I, ale ich macierzysty klub pozostał w drugiej lidze. Bieżące rozgrywki określane są przez Zielone Kaczory, jako czas przeznaczony na odbudowę. Po rozegraniu czterech meczów drużyna straciła szanse na awans do playoffs, ale zdążyła pokazać się z dobrej strony, szczególnie w ofensywie i formacjach specjalnych. W sobotę Green Ducks zagrają po raz ostatni w tym roku przed własną widownią. Zrobią wszystko, aby pozostawić dobre wrażenie.

- Ten mecz traktujemy tak jak każdy inny i na pewno nie odpuścimy go ze względu na brak awansu do playoffs. Na własnym terenie chcemy podziękować kibicom, sponsorom i partnerom za to, że byli z nami przez cały, dość trudny dla klubu sezon – powiedziała Natalia Domagała, wiceprezes Green Ducks Radom.

Tytani są w bardzo komfortowej sytuacji. Jadą do Radomia na mecz, który w żaden sposób nie może im zaszkodzić. Są pewni miejsca w drugoligowym ćwierćfinale, a także tego, że w ostatniej kolejce zagrają z Crusaders o pierwsze miejsce w grupie wschodniej. Są niepokonani i nawet ewentualna porażka z Zielonymi Kaczorami nie jest w stanie popsuć ich humorów. Na własnym terenie pokonali sobotniego rywala wysoko, a błędy jakie popełnili nie miały wpływu na końcowy rezultat. Green Ducks zapunktowali dwukrotnie po efektownych akcjach formacji specjalnych i nad poprawą obrony tego elementu Tytani chcą skupić się szczególnie.

- W sporcie nie ma czegoś takiego jak łatwe spotkanie. Nigdy nie stajemy do meczu z nastawieniem, że będzie łatwo. Jeśli tak jest, to tylko się cieszyć, ale zbyt wiele elementów może wpłynąć na dyspozycję dnia. Lepiej więc mile się dać zaskoczyć niż srogo rozczarować. W Radomiu postaramy się trochę zamieszać składem. Z jednej strony jest to spotkanie, które dla układu tabeli nie ma żadnego znaczenia, z drugiej natomiast chcemy do ostatniej kolejki przystępować niepokonani. W chwili obecnej przygotowujemy już nowe elementy do starcia z Crusaders, ale ponieważ jest to kwestia przyszłości to czy będziemy ich próbować na meczu z Green Ducks będzie raczej zależało od sytuacji. Najważniejsza będzie wygrana i podtrzymanie passy - powiedział Andrzej Jakubiec, koordynator ofensywy Tytanów Lublin.

Krucjata w Mielcu

 Aviators Mielec – Crusaders Warszawa

Data i godzina: 13 sierpnia, godz. 12:00
Stadion: Boczne Boisko Stadionu Gryfa Mielec,ul. Warszawska 5, Mielec 
Bilety:  wstęp wolny

Lotnicy rozpoczęli sezon od wyjazdu do Warszawy na mecz z Crusaders. Jak się miało okazać, był to bardzo bolesny start rywalizacji w nowych rozgrywkach. Crusaders dominowali od początku, a starcie zakończyło się jednym z najwyższych zwycięstw w ligowej historii. Rezultat aż 80:0 idealnie pokazuje różnicę poziomów pomiędzy niedzielnymi rywalami. Mimo to Aviators są przekonani, że tym razem pokażą się z o wiele lepszej strony. Choć klub wciąż jest w tym roku bez wygranej, to z meczu na mecz zalicza zauważalny progres. Zaczął regularnie zdobywać punkty, a do tego jego defensywa również prezentuje się ze zdecydowanie lepszej strony. Aviators z całą pewnością nie będą faworytami niedzielnego starcia, ale Crusaders muszą przygotować się na o wiele trudniejszy mecz od tego z drugiej kolejki.

- Crusaders to najlepsza drużyna w naszej grupie. Będziemy robić wszystko by stawić większy opór niż w pierwszym meczu sezonu. Zebraliśmy trochę doświadczenia, wiele aspektów zaczęło się układać. Nasza ofensywa zaczyna punktować, a defensywa zatrzymywać przeciwników. Ten mecz będzie wyglądał inaczej niż nasz pierwszy, to mogę zagwarantować – powiedział Jakub Gawryś, trener główny Aviators Mielec.

Krzyżowcy zdążyli zatęsknić za futbolem. Swój ostatni mecz rozgrywali w połowie lipca, jeszcze przed The World Games. Przed nimi jedna z najbardziej intensywnych serii spotkań na drugoligowym poziomie. W ciągu trzech najbliższych weekendów zagrają aż trzykrotnie. Niemal za każdym razem będą stawiani w roli wyraźnego faworyta. Crusaders wygrywają spokojnie, pewnie i bardzo wyraźnie. Ostatnie punkty stracili jeszcze w czerwcu, a sami wbijają ich rywalom średnio dobrze ponad pięćdziesiąt w meczu. Drużyna prowadzona przez Olafa Wernera już praktycznie zapewniła sobie miejsce w drugoligowym ćwierćfinale. Jej celem jest powrót na pierwszoligowe boiska. Z przeciwnikami na poziomie Aviators musi radzić sobie bez najmniejszych przeszkód.

- Wracamy pełni werwy do drugiej części sezonu zasadniczego z planem 3 zwycięstw począwszy od najbliższego meczu z Aviators. Skupiliśmy się na detalach w każdej formacji, oraz przygotowaniu drużyny na intensywny okres meczów co tydzień. Zagrają wszyscy zgłoszeni zawodnicy i skupiamy się na zgraniu całej drużyny. Czym możemy zaskoczyć, to wypróbowaniem kilku zawodników na nowych pozycjach. Okres kilku tygodni przerwy dał nam możliwość wyleczenia drobnych urazów i przygotowania nowych zagrywek, które chcemy pokazać w niedzielnym meczu. Na pewno będzie to ciekawe starcie, bo zdajemy sobie sprawę, że Aviators zgrywają się z meczu na mecz i coraz lepiej wychodzi im gra w ofensywie. Wychodzimy na mecz z pełnym skupieniu, szanujemy i nie lekceważymy rywala i pełni wiary we własne umiejętności chcemy zrealizować plan na najbliższa bitwę naszej CRUcjaty – powiedział Marcin Miszczak, prezes Crusaders Warszawa. 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA