Przed 9. kolejką PLFA II - grupy północna i wschodnia

Autor: Dawid Biały Opublikowano dnia: 24 sierpnia 2017 | Komentarze: 0

W najbliższy weekend dziewiątą kolejkę spotkań rozegrają drużyny grupy północnej i wschodniej PLFA II. W sobotę Rockets zmierzą się z Aviators, a w niedzielę Tytani podejmą Crusaders.

 

Derby na zakończenie sezonu

Rzeszów Rockets – Aviators Mielec 

Data i godzina: 26 sierpnia, godz. 13:00
Stadion: Boisko boczne Stadionu CWKS Resovia, ul. Wyspiańskiego 22, Rzeszów 
Bilety:  wstęp wolny

Przed tygodniem swój udział w tegorocznej drugoligowej rywalizacji zakończyło sześć klubów. W ostatni weekend sezonu regularnego przedwczesny finisz osiągną cztery kolejne. W Rzeszowie spotkają się dwa z nich. Choć mecz nie ma większego znaczenia dla tabeli wschodu PLFA II, to fakt, że jest to starcie derbowe nadaje mu dodatkowego smaczku. Gospodarze zagrają o wyrównanie swojego bilansu, trzecią wygraną i pozytywny akcent na zakończenie trudnych rozgrywek. Goście zawalczą o niespodziankę, kolejne przyłożenia i dalszą naukę futbolowego rzemiosła.

- Nasz ostatni mecz mimo, że jedynie o prestiż nie zmienił cyklu przygotowań. Każdy pojedynek traktujemy równie poważnie i do każdego przygotowujemy się bez taryfy ulgowej. Mecz z Aviators to derby Podkarpacia, w których po raz kolejny będziemy starali się udowodnić naszą dominację w regionie. Poza tym walczymy o cele, które zakładaliśmy sobie przed startem, czyli bilans 3-3 jako absolutne minimum na trudny sezon 2017. Chcemy również stworzyć jak najlepsze widowisko dla naszych kibiców, gdyż niestety będzie to ostatnia okazja by zobaczyć nas w akcji w bieżących rozgrywkach. Pomimo pewnych kłopotów kadrowych związanych z kontuzjami startowych graczy, jesteśmy zwarci i gotowi do walki – powiedział Michał Tittinger, prezes Rzeszów Rockets

Obydwie ekipy spotkały się już pięciokrotnie i za każdym razem górą były Rakiety. Aviators zdołali w bezpośredniej rywalizacji zdobyć zaledwie dwa przyłożenia i w sobotę również trudno upatrywać w nich faworytów. Choć Rockets zmagają się ze sporą ilością mniejszych i większych urazów, to ich skład i tak mocno przewyższa zasoby Lotników. Co ciekawe, domowe starcie z Rakietami było dla Aviators najlepszym defensywnym występem w bieżących rozgrywkach. Goście zrobią wszystko, aby zaskoczyć rywala i zakończyć sezon w doskonałych humorach.

- Przygotowania idą pełną parą. Dopracowujemy zagrywki ofensywne jak i defensywne. Drużyna jest dobrze zmotywowana na ostatni mecz sezonu. Zawodnicy chcą walczyć i uczyć się na boisku więc to gwarantuje dobre spotkanie. Celem jest pokazanie się z lepszej strony niż w ubiegłym meczu. Chcemy czerpać radość z gry i zdobywać kolejne doświadczenia  - powiedział Jakub Gawryś, trener główny Aviators Mielec.

 

Stawką pierwsze miejsce na wschodzie

Tytani Lublin - Crusaders Warszawa

Data i godzina: 27 sierpnia, godz. 14:00
Stadion: Stadion Żużlowy Motor Lublin, Al. Zygmuntowskie 5, Lublin 
Bilety:   wstęp wolny

Ostatni mecz sezonu regularnego PLFA II to prawdziwy hit, który idealne wprowadzi kibiców w atmosferę playoffs. Na Stadionie Żużlowym w Lublinie spotkają się dwa niepokonane kluby, dominujące od początku rozgrywek w meczach grupy wschodniej. Tytani i Crusaders mają o co walczyć. Zwycięzca będzie mógł tytułować się najlepszą drużyną na drugoligowym wschodzie, a do tego zapewni sobie prawo do organizacji ćwierćfinału na własnym terenie. Obydwie drużyny mają za sobą grę w PLFA I i w bieżących rozgrywkach udowadniają, że właśnie tam jest ich miejsce. Kto wie, czy już za rok nie zobaczymy ich w komplecie na pierwszoligowym froncie.

- Nastroje w drużynie nie mogą być lepsze. Do ostatniej kolejki przystępujemy niepokonani i z doskonałą szansą na utrzymanie tego stanu. Spodziewamy się ostrego spotkania, ale przystępujemy do tego meczu z dużą pewnością siebie i bez strachu. Dla wielu drużyn starcie z przeciwnikiem wzmocnionym amerykańskim wsparciem to ogromne wyzwanie, ale po latach spędzonych w PLFA I nasi gracze dobrze wiedzą, że siła drużyny jest taka jak jej najsłabsze ogniwo. Nasze wyniki są bardzo podobne do rezultatów Crusaders. My osiągnęliśmy je jako drużyna i jako kolektyw pokażemy to na boisku. Poza tym będziemy mieć dodatkową motywację, bo od początku sezonu towarzyszy nam hasło 'To jest nasz dom!' i tu chcemy rozgrywać resztę playoffs– powiedział Andrzej Jakubiec, koordynator ofensywy Tytanów Lublin.

Od startu sezonu jedni i drudzy stracili w sumie zaledwie siedem przyłożeń. To sprawia, że defensywa, która będzie lepsza w niedzielę może dać swojemu klubowi potencjalne prawo do organizacji meczu o drugoligowe mistrzostwo. Regulamin ligowy zaraz po bilansie promuje drużynę mającą najmniej straconych punktów. To oznacza, że w starciu dwóch drużyn zdobywających przyłożenia w hurtowych ilościach, klucz do zwycięstwa należeć będzie do obrony. Nieco lepsze osiągnięcia statystyczne mają na swoim koncie Krzyżowcy. Z drugiej strony na korzyść Tytanów działa gra na własnym terenie. Faworyta wytypować bardzo trudno, a to jedynie potwierdza, że czeka nas ultraciekawe starcie o pierwsze miejsce na drugoligowym wschodzie.

- Jesteśmy gotowi na szlagier. Spodziewamy się twardej i fizycznej gry ze strony Lublina, ale mamy jak temu zaradzić. Na mecz wyruszamy w pełnym składzie. Zawodnicy, którzy mieli drobne urazy wracają do gry żeby wejść we właściwy rytm i być w optymalnej formie na ćwierćfinał. Myślę, że to będzie bardzo dobre przetarcie przed playoffs. Chcemy wygrać wszystkie mecze w grupie i zostać mistrzem wschodu PLFA II. Taki mieliśmy cel od początku i bardzo chcemy go zrealizować– powiedział Marcin Miszczak, prezes Crusaders Warszawa. 

Dawid Biały
dawidbialy@gazeta.pl
Biuro Prasowe PLFA