CENTRUM MECZOWE 26 maja, 2018 15:00

Mustangs
Płock
46
14 I 0
26 II 0
0 III 0
6 IV 0
- OT -
0
Hammers
Łaziska Górne
rozwiń ͮ
 

Nic do stracenia

Autor: Jakub Kaczmarek Opublikowano dnia: 24 maja 2018 | Komentarze: 0

W sobotę o godzinie 15:00, na stadionie Stoczniowca w Płocku, przy ul. Kolejowej 3, miejscowe Mustangi podejmą Hammers Łaziska Górne w ramach 8. kolejki Topligi. Podczas gdy gospodarze są już pewni awansu do rundy Dzikich Kart, goście nie mają nic do stracenia i potrzebują zwycięstwa, aby wciąż liczyć się w stawce.

Gospodarz: Mustangs Płock (4-0)
Gość: Hammers Łaziska Górne (2-2)
Data i godzina: 26 maja, godz. 15:00
Stadion: Stadion Stoczniowiec, ul. Kolejowa 3, Płock
Liga: Topliga
Bilety: wstęp bezpłatny

Jeszcze na początku miesiąca przyszłość Młotów wyglądała optymistycznie. Drugie miejsce w grupie, taki sam dorobek punktowy z liderem grupy południowej i ogromna wiara w awans do półfinałów. Niestety, pierwsza rywalizacja z Mustangami w brutalny sposób ostudziła zapędy łaziszczan. Porażka 6:46 spowodowała nagły regres morale zespołu, co przełożyło się na kolejny występ przeciwko Zagłębiu Steelers Interpromex. Zawodnicy jakby przestali wierzyć we własne umiejętności, że są w stanie dominować i nadać rywalowi swoje warunki gry. Po meczu sam szkoleniowiec, Aksel Kocyła, przyznał, że nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego jego drużyna nie potrafi się podnieść. Co niepokojące, to już trzeci taki sezon, w którym Hammers obiecująco rozpoczynają sezon, żeby w jego drugiej połowie zniweczyć cały wysiłek.

 

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że chyba każdy sądzi, iż szykuje się pogrom i wrócimy z Płocka bez punktów, ale mam nadzieję, że nasza drużyna na tyle się zmotywuje, aby stawić czoła dobrej ofensywie Mustangs i wygrać.
Aksel Kocyła, trener główny Hammers Łaziska Górne

 

W danej chwili goście nie mają nic do stracenia bowiem, żeby myśleć jeszcze o awansie do kolejnej fazy rozgrywek, muszą wygrać pozostałe dwa spotkania i liczyć na potknięcie Hutników. Patrząc jednak na aktualny układ sił i formę poszczególnych drużyn, można by rzec, że Młoty są tak samo daleko od przedłużenia swojego sezonu jak Mustangi blisko perfekcyjnego bilansu. Wielce mało prawdopodobne, aby przyjezdni mogli toczyć wyrównany pojedynek przez wszystkie cztery kwarty. Choć wielu by sobie tego życzyło i naiwnie wierzyło, to przebieg ostatnich spotkań gospodarzy nie daje ku temu powodów.

Do wyjściowego składu łaziszczan awizowano Sebastiana Botora, co oznacza, że najprawdopodobniej uraz Dominika Niedzieli (kostka) okazał się zbyt poważny, aby ryzykować jego zdrowiem w Płocku. Jest to o tyle złą wiadomością, że o Botorze nie można powiedzieć nic dobrego. Przeciwko Steelers jego ręce wręcz drżały przy rozgrywaniu kolejnych akcji, a na przestrzeni całego sezonu zdobył 51 jardów i zaliczył dwa przechwyty. Dodatkowo, nadal brakuje Daniela Kulawiaka, który będąc największym wzmocnieniem zespołu opuści już drugie swoje spotkanie. Choć Konrad Kondraciuk to zawodnik, którego stać na wzięcie odpowiedzialności na swoje barki, to jednak sam nie doprowadzi kolegów do sukcesu. Mając naprzeciwko siebie obronę, która straciła tylko jedno przyłożenie, 19 pierwszych prób i 533 jardy, potrzeba co najmniej jednego klasowego gracza na przynajmniej trzech pozycjach, aby móc poszukiwać skutecznych rozwiązań.

Na szczęście dla gości formacja obronna będzie mogła pojawić się w najmocniejszym ustawieniu. Ta bez wątpienia jest najmocniejszym punktem całego zespołu, choć przeciwko ofensywie Mustangów będzie musiała wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, a nawet wyżej. Atak podaniowy gospodarzy w tym roku jest nie do zatrzymania. Willie Sheird śrubuje rekordy mając na swoim koncie już 62 skuteczne podania, 1239 jardów oraz 19 przyłożeń! Daniel Przyborowski, Daniel Bałdyga, Przemysław Pawłowski rozgrywają sezon życia – wychodzi im praktycznie wszystko. Wszyscy przekroczyli barierę 250 jardów, a w ostatnim spotkaniu popisywali się niewiarygodnymi akcjami. Jedyną bolączką pozostaje atak biegowy, który może być ich strapieniem w rundzie Dzikich Kart. Cezary Tarkowski, który był liderem korpusu biegaczy musiał poddać się operacji, która wyklucza go z rozgrywek, więc na dobrą sprawę pozostaje im w tym elemencie rozgrywający na zmianę ze skrzydłowymi. Nie mniej, dopóki akcje rozgrywane górą przynoszą im zwycięstwa, dopóty problemu nie ma.

Największe pretensje po ostatniej porażce, Paweł Kęsy (trener główny) miał jedynie o niewymuszone straty, brak pokrycia piłek po jej straceniu oraz defensywy, która nie utrzymuje odpowiedniej koncentracji. Jednak, patrząc na niemal perfekcyjne statystyki tej formacji trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Sześć sacków, trzy przechwyty, przyłożenie, sześć odzyskanych posiadań, jedno zablokowane kopnięcie. Liczby mówią same za siebie. Bezwzględnym liderem pozostaje Igor Gierski, który wyróżnia się w każdej rywalizacji (podobnie jak Hubert Piórkowski). Jednak równie zadowoleni z siebie mogą być Bartosz Więckiewicz, Jakub Jankowski, Mateusz Ignasiak, Norbert Łątka, Maciej Seweryn czy Michał Bogdański.

- Atmosfera po meczu ze Steelers była grobowa, lecz chłopaki sami się zmotywowali i wydaje się, że jesteśmy najbardziej zmotywowani w tym sezonie. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że chyba każdy sądzi, iż szykuje się pogrom i wrócimy z Płocka bez punktów, ale mam nadzieję, że nasza drużyna na tyle się zmotywuje, aby stawić czoła dobrej ofensywie Mustangs i wygrać. Staraliśmy się przygotować na podania płocczan oraz pracowaliśmy również nad ofensywą, żeby była bardziej skuteczna. Nie mamy nic do stracenia, musimy wygrać ten mecz jeśli chcemy wejść do playoffs. Oczywiście celem jest wygrana, a jak się skończy to pokażą cztery kwarty. - mówi przed spotkaniem Aksel Kocyła, trener główny Hammers Łaziska Górne.

- Nasz rywal to dobrze zorganizowana drużyna, dlatego musimy unikać jakichkolwiek pomyłek, które mogłyby zaburzyć nasz rytm gry. Na ostatnich treningach postawiliśmy na szybkość oraz dokładność, poprawiamy dynamikę, aby uniknąć takich wypadków, jakie miały miejsce w ostatnim meczu z Młotami. Chcemy rozegrać dobre zawody i uniknąć jakichkolwiek kontuzji. Chcemy pokazać, że nie bez powodu jesteśmy liderem tej grupy. - zapowiada Jakub Jankowski, obrońca Mustangs Płock.

Jakub Kaczmarek
j.kaczmarek@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
57% do 43% (22 głosów)

TABELA

Grupa Północna

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Eagles 6 6/0 107 12
2. Kozły 6 3/3 8 6
3. Monarchs 6 2/4 -57 4
4. Husaria 6 1/5 -58 2

Grupa Południowa

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Mustangs 6 6/0 216 12
2. Steelers 6 3/3 2 6
3. Hammers 6 3/3 -77 6
4. Tigers 6 0/6 -141 0

Sonda

Komu będziesz kibicował w rozgrywkach PLFA J-8?