CENTRUM MECZOWE 11 maja, 2013 14:00

Falcons
Tychy
7
0 I 6
7 II 0
0 III 3
0 IV 3
- OT -
12
Husaria
Szczecin
rozwiń ͮ
 

O prymat na Zachodzie

Autor: Piotr Bera Opublikowano dnia: 9 maja 2013 | Komentarze: 0

W sobotę 11 maja o godzinie 14:00, na stadionie im. Alfreda Potrawy MOSIR przy ulicy Gen. Andersa 22 w Tychach zostanie rozegrany mecz trzeciej kolejki PLFA I. Tychy Falcons przed własną publicznością podejmą drużynę Husaria Szczecin.

Gospodarz: Tychy Falcons (1-0)
Gość:
Husaria Szczecin (2-0)
Data i godzina: 11 maja godzina 14:00
Stadion:
Zespół Boisk Piłkarskich im. Alfreda Potrawy MOSIR, ul. Gen. Andersa 22
Liga: PLFA I
Bilety:
wstęp wolny

Tego nikt się nie spodziewał. Po dwóch kolejkach PLFA I na czele Grupy Zachodniej Husaria Szczecin, a tuż za nią beniaminek Tychy Falcons. Husaria na swojej drodze stratowała Bielawę Owls i jednych z największych faworytów rozgrywek Gliwice Lions. Sokoły rozegrały tylko jeden mecz, ale pewnie zwyciężyły w Bielawie pokazując, że mistrzostwo PLFA II zobowiązuje.

- Wszyscy przed sezonem spodziewali się, że mecze na szczycie będą odbywać się pomiędzy Owls i Lions. A tu nagle niespodzianka. Ale mimo to jesteśmy pełni optymizmu przed najbliższym spotkaniem – przyznaje Piotr Krakowski, trener Husarii.

Szczególnie duży prezent swoim kibicom sprawili tyszanie. Przeskok z jednej klasy rozgrywkowej do drugiej nie jest zwykle zbyt przyjemnym doznaniem. Falcons pokazali, że można wygrywać ze znacznie bardziej doświadczonym rywalem.

- Długo nie mogliśmy doczekać się pierwszego meczu w tym sezonie. Motywacja i wiara we własne siły była ogromna, oczekiwaliśmy wyłącznie zwycięstwa i to osiągnęliśmy. Spodziewałem się czegoś więcej, ale to dopiero początek sezonu. Każda z drużyn musi jeszcze wejść w odpowiedni rytm meczowy, wyeliminować błędy i upłynnić grę – mówi Mateusz Błazik, running back Tychy Falcons.

Sokoły dwa tygodnie temu zapolowały na Sowy grając ciekawy futbol, zwłaszcza w formacji ofensywnej. Piotr Krakowski przyznaje, że atak rywali może napsuć sporo krwi każdej obronie. – Gra biegowa to największa broń Falcons. Musimy zatrzymać Mateusza Błazika i Jakuba Gołosza, na których opiera się cały atak. Najważniejsze to nie stracić koncentracji nawet na sekundę.

Pomimo wygranej z Owls, Falcons nie ustrzegli się błędów. W ostatecznym rozrachunku nie miały wielkiego znaczenia, ale w starciu z rozpędzoną Husarią nawet najmniejsze potknięcie może mieć kolosalne znaczenie. – W Bielawie dwukrotnie stracili futbolówkę, co potwierdza, że też popełniają błędy. W dodatku po raz pierwszy grają przed własną publicznością, przez co mogą mieć problemy z koncentracją – ocenia Krakowski. Ze słowami szczecinian zgadza się trener Falcons, Wojciech Grzybek. - To prawdopodobnie będzie najtrudniejsze starcie w tym sezonie. Paradoksalnie atut własnego boiska niekoniecznie może prowadzić do skutecznej gry. Po udanym starcie nikt nie chce skompromitować się w pierwszym w tym roku spotkaniu u siebie.

Falcons nie zwykli przegrywać w domu. W zeszłym sezonie na swoich włościach przegrali tylko raz z Tytanami Lublin, których później rozgromili w finale PLFA II. W walce o prymat na zachodzie zwycięzca może być tylko jeden.

 

Piotr Bera
p.bera@bp.plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (176 głosów)

TABELA

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 6 6/0 152 12
2. Kings 6 4/2 67 8
3. Mustangs 6 1/5 -131 2
4. Tytani 6 1/5 -88 2

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 6 6/0 79 12
2. Falcons 6 3/3 32 6
3. Lions 6 3/3 30 6
4. Owls 6 0/6 -141 0

Sonda

Kto zwycięży w Lublinie?