CENTRUM MECZOWE 11 maja, 2013 14:00

Falcons
Tychy
7
0 I 6
7 II 0
0 III 3
0 IV 3
- OT -
12
Husaria
Szczecin
rozwiń ͮ
 

Sokoły bliskie niespodzianki

Opublikowano dnia: 11 maja 2013 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 11 maja meczu 3. kolejki PLFA I Husaria Szczecin pokonała na wyjeździe drużynę Tychy Falcons 12:7.

Od początku meczu oba zespoły prezentowały się bardzo dobrze w obronie. Wszystkie akcje biegowe były zatrzymywane w okolicach linii wznowienia akcji. Pierwsze i jedyne punkty w pierwszej kwarcie zostały zdobyte po znakomitym zagraniu obronnym. Grający w trzeciej linii obrony Husarii Marcin Kaim przechwycił nieprecyzyjne podanie rozgrywającego gospodarzy. Po 39-jardowej akcji powrotnej zdobył przyłożenie.

W drugiej kwarcie kibice debiutujących w PLFA I Falcons dostali powody do radości. Po bardzo ładnym, długim biegu Grzegorza Dominka i skutecznym podwyższeniu za jeden punkt Pawła Sołoduchy tyszanie niespodziewanie prowadzili 7:6. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i do szatni gospodarze schodzili z jednopunktową przewagą.

Linie defensywne obydwu zespołów utrzymały wysoką formę do końca meczu. To poskutkowało tym, że już do końca meczu kibice nie zobaczyli żadnego przyłożenia. Niemożność wykonania ostatnich kilkunastu jardów do pola punktowego rywali potrafił zamienić na punkty kopacz gości Przemysław Adamus.

Najpierw w trzeciej w kwarcie trafił z 15 jardów. To zagranie po raz drugi pozwoliło Husarzom prowadzić. W ostatniej części gry Adamus ponownie błysnął. Tym razem nie chybił z 20 jardów. Przyjezdni po nadspodziewanie trudnym meczu pokonali ambitnie walczących tyszan 12:7.

Dzięki zwycięstwu drużyna z województwa zachodniopomorskiego jest tylko o krok od zapewnienia sobie awansu do pierwszoligowych play-off. Trzy zwycięstwa, po jednym z każdym z rywali z Grupy Zachodniej PLFA I, każą upatrywać w Husarii jednego z głównych faworytów rozgrywek. Jedyną inną drużyną niepokonaną w pierwszej lidze są przewodzący Grupie Wschodniej Lowlanders Białystok.

- Mimo tego, że rozegraliśmy całkiem dobry mecz, nie udało się wygrać. Myślę, że jedną z przyczyn był brak podstawowego rozgrywającego, którego zastępował dzisiaj Piotr Chwedczuk - skomentował Wojciech Grzybek, trener Tychy Falcons. - Chciałbym wyróżnić całą formacje defensywną, która nie straciła przyłożenia. Jedyne dziś przyłożenie rywale zdobyli po przechwycie Marcina Kaima - dodał Grzybek.

W formacji defensywnej Husarii ponownie błysnął Marcin Kaim. W ataku brylował running back Tomasz Komosa. Dobrze formacją ofensywną kierował Piotr Kaczmarczyk.

Swój kolejny mecz ligowy Falcons rozegrają 25 maja, gdy na własnym boisku zmierzą się z Gliwice Lions. Dzień później w Bielawie Husaria powalczy o czwarte zwycięstwo w sezonie. Rywalem szczecinian będą Owls.


Tychy Falcons - Husaria Szczecin 7:12 (0:6, 7:0, 0:0, 0:6)

I kwarta
0:6 przyłożenie Marcina Kaima po 80-jardowej akcji powrotnej po przechwycie

II kwarta
7:6 przyłożenie Grzegorza Dominika po 44-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Paweł Soloduch)

III kwarta
7:9 15-jardowe kopnięcie z pola Przemysława Adamusa

IV kwarta
7:12 20-jardowe kopnięcie z pola Przemysława Adamusa


MVP meczu: Piotr Kaczmarczyk (rozgrywający Husarii Szczecin)

Mecz obejrzało 250 widzów

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (176 głosów)

TABELA

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 6 6/0 152 12
2. Kings 6 4/2 67 8
3. Mustangs 6 1/5 -131 2
4. Tytani 6 1/5 -88 2

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 6 6/0 79 12
2. Falcons 6 3/3 32 6
3. Lions 6 3/3 30 6
4. Owls 6 0/6 -141 0

Sonda

Kto zwycięży w Lublinie?