Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 23 cze, 2013 14:00

Lions
Gliwice
7
0 I 6
7 II 0
0 III 0
0 IV 6
- OT -
12
Husaria
Szczecin
rozwiń ͮ
 

Lwy ostrzą kły na Husarzy

Autor: Maciej Nowakowski Opublikowano dnia: 20 cze 2013 | Komentarze: 0

W niedzielę 23 czerwca o godzinie 14:00, na stadionie przy ulicy Niezapominajki w Gliwicach-Wilczym Gardle zostanie rozegrany mecz szóstej kolejki PLFA I. Gliwice Lions zmierzą się przed własną publicznością z liderem Grupy Zachodniej Husarią Szczecin.

Gospodarz: Gliwice Lions (3-1)
Gość: Husaria Szczecin (5-0)
Data i godzina: 23 czerwca o 14:00
Stadion:
Gliwice-Wilcze Gardło, ul. Niezapominajki
Liga: PLFA I
Bilety:
wstęp wolny

Nadchodzące spotkanie spokojnie można nazwać hitem szóstek kolejki, który ma szansę dostarczyć kibicom wielu sportowych emocji, nie tylko z tego powodu, że naprzeciw siebie stają drużyny prezentujące futbol z najwyższej półki, ale również ze względu na jego stawkę. Nie jest nią wyłącznie pierwsze miejsce w Grupie Zachodniej czy gra w półfinale play-off przed własną publicznością, ale również możliwość odwleczenia w czasie konfrontacji z niezwykle mocnymi Lowlanders Białystok, liderami Grupy Wschodniej, przodującymi w PLFA I praktycznie we wszystkich statystykach.

Statystyki pokazują, że Husaria to najlepszy zespół w naszej grupie. My to wiemy i oni to wiedzą i tak zagrają.
Marcin Niezgoda, defensive back Lions

Husaria Szczecin ma na koncie perfekcyjny bilans. Z pięcioma zwycięstwami, bez porażki, plasuje się na pozycji niekwestionowanego lidera Grupy Zachodniej. Lions kroczą tuż za Husarzami, nie ukrywając przy tym, że mają chrapkę zdetronizować szczecinian. - Statystyki pokazują, że Husaria to najlepszy zespół w naszej grupie. My to wiemy i oni to wiedzą i tak zagrają. Wygra ten, kto popełni mniej błędów. Nie ma mowy o taryfie ulgowej. Jestem pewny, że w Szczecinie mają takie samo podejście. Jesteśmy skupieni. Wiemy, jaka jest stawka – poinformował rzecznik prasowy oraz defensive back Gliwice Lions, Maciej Niezgoda.

W obecnym sezonie obie drużyny miały już okazję ze sobą zagrać. W Szczecinie lepszymi okazali się Husarze, którzy wygrali z Lwami różnicą 11 punktów. Zaliczka ta oznacza, że do zwycięstwa w Grupie Zachodniej bliżej szczecinianom, pamiętać jednak należy, że w futbolu taką przewagę zniwelować mogą już dwa przyłożenia. - Nie czujemy się faworytem. Lions to nadal mistrzowie Grupy Południowej PLFA I 2012. Dodatkowo grają u siebie w Gliwicach i długo czekali na tę chwilę. Podchodzimy do tego meczu maksymalnie skupieni. Chcemy go wygrać i zwyciężyć Grupę Północną. Celem jest również otrzymanie prawa do organizacji półfinału w Szczecinie – powiedział koordynator defensywy Husarii Szczecin, Piotr Krakowski.

Końcówka sezonu to plaga kontuzji. Problem ten nie dotyczy jednak drużyny z Gliwic. Solidnie przepracowany okres pomiędzy sezonami i dobre przygotowanie fizyczne zawodników aktualnie procentuje. Wśród gliwiczan nie ma większych problemów zdrowotnych. Po meczu z Bielawą leczenia wymaga jedynie dwóch zawodników defensywnych - Wit Kaleta nose tackle, borykający się z kontuzją mięśnia brzuchatego łydki, oraz Maciej Niezgoda defensive back, który nabawił się kontuzji ramienia. Pozostali zawodnicy są gotowi do walki z Husarią. Nie inaczej jest wśród szczecinian. Kontuzjowanych jest dwóch zawodników, Piotr Roszak defensive tackle i Michał Sadzyński wide receiver, którzy w tym meczu nie wystąpią. Poza tym Husarze stawią się w ich podstawowym składzie.

Goście dysponują znakomitą obroną, która nie tylko króluje w statystykach PLFA I pod względem zdobytych przyłożeń, ale również „pozwala” zdobyć przeciwnikom średnio 7,4 punktów na jeden mecz. Co znamienne, formacja defensywna Husarzy zdobyła więcej przyłożeń, niż pozostałe drużyny PLFA I łącznie. Atak natomiast z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej i jest gotów zadawać potężne ciosy ekipie z Gliwic. - Najwięcej problemów może sprawić ich formacja obrony, która w tym sezonie punktowała bodajże w każdym meczu. Poza tym w pierwszym meczu straciliśmy trzy przyłożenia podaniowe, to również o czymś świadczy – dodał Niezgoda.

Statystyki pokazują, że Lwy preferują zbalansowany atak, o czym świadczy po siedem przyłożeń zdobytych w akcjach podaniowych i akcjach dołem. Wśród najskuteczniejszych zawodników drużyny z Gliwic wymienić należy przede wszystkim wszechstronnego Tomasza Olczka, z dorobkiem trzech przyłożeń, dwóch po akcjach podaniowych oraz jednym po akcji powrotnej po wykopie. – Zagrożenia spodziewamy się ze strony „grających trenerów”, Pawła Klawendera i Bartosza Zbroi. Są to nie tylko solidni gracze, ale i znakomici taktycy. Z pewnością świetnie przygotują swoich podopiecznych do tego starcia. Naszą uwagę skupiamy również na grze biegowej Lions, w której prym wiodą Tomasz Soboń oraz Kamil Piątek – dodał Piotr Krakowski. – Przy takiej ekipie jak Lions, największym zagrożeniem są jednak nie tyle poszczególne formacje, co drużyna jako kolektyw, funkcjonująca jak jeden organizm. Gliwiczan cechuje ponadto mentalność zwycięzców – dorzucił.

Czy Lions odbiorą Husarzom nie tylko fotel lidera, ale i możliwość przedłużenia passy kolejnych zwycięstw do siedmiu? Na to i inne pytania odpowiedzi poznamy już wkrótce. „Mały finał” nadchodzi wielkimi krokami.

Maciej Nowakowski

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
47% do 53% (160 głosów)

TABELA

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 6 6/0 152 12
2. Kings 6 4/2 67 8
3. Mustangs 6 1/5 -131 2
4. Tytani 6 1/5 -88 2

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 6 6/0 79 12
2. Falcons 6 3/3 32 6
3. Lions 6 3/3 30 6
4. Owls 6 0/6 -141 0

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?