Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 10 maj, 2014 14:00

Lowlanders
Białystok
41
13 I 2
15 II 0
7 III 0
6 IV 0
- OT -
2
Mustangs
Płock
rozwiń ͮ
 

Mocne domowe otwarcie Lowlanders

Autor: Biuro Prasowe PLFA Opublikowano dnia: 10 maj 2014 | Komentarze: 0

W rozegranym w sobotę 10 maja meczu 6. kolejki PLFA I Lowlanders Białystok pokonali na własnym boisku Mustangs Płock 41:2. 

Lowlanders i Mustangi znają się jak łyse konie. Sobotni mecz był dziewiątym w historii starć tych zespołów. Do ważnej dla układu Grupy Wschodniej rywalizacji oba zespoły przystąpiły bez swoich pierwszych, amerykańskich rozgrywających. Występujący w barwach żółto-czarnych Robert Borcky doznał kontuzji podczas jednego z treningów poprzedzających mecz. Reprezentujący Płock Spencer Wood został zawieszony na jedno spotkanie za atak koroną kasku w poprzednim meczu. Borcky’ego dobrze zastąpił wieloletni pierwszy quarterback białostoczan Damian Kołpak. Z konieczności atakiem Mustangów kierował nowy nabytek drużyny, Serb Luka Skorić.

Wielki faworyt do wygrania mistrzostwa PLFA I rozpoczął mecz bardzo niefortunnie. Po błędzie przy wprowadzaniu piłki do gry białostoczanie oddali rywalom dwa punkty. Później kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na boisku przejęli gospodarze.

Sportowo debiut przed naszą publicznością udał nam się bardzo. Na początku w naszych szeregach było dużo chaosu. Później było dużo lepiej. Cieszy znowu znakomita postawa formacji obrony.
Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok

Świetnie przez cały mecz prezentował się Michael Campana, który zdobywał jardy nie tylko po biegach, ale też po akcjach podaniowych. Jeszcze w pierwszej kwarcie gospodarze uderzyli dwa razy. Po przyłożeniu biegowym Michała Maksimowicza i dobrym podaniu Kołpaka do Campany białostoczanie prowadzili 13:2.

Mustangi w całej pierwszej połowie miały duże problemy z przeprowadzaniem dobrych serii ofensywnych. W dwóch pierwszych kwartach przyjezdni uzyskali raptem dwie pierwsze próby. Atak gospodarzy takich trudności nie miał. Podlaski ekipa na przerwę schodziła z 26-punktową zaliczką dzięki touchdownom Campany i Tomasza Zubryckiego.

Wysokie prowadzenie spowodowało, że drugiej połowie Lowlanders trochę spuścili z tonu. Przyłożenia Campany i Łukasza Czaczkowskiego dopełniły dzieła. Mustangi miały w drugiej połowie szansę na przyłożenie, ale obrona gospodarzy na to nie pozwoliła, mimo iż piłką była wprowadzana do gry niewiele ponad pięć jardów przed polem punktowym białostoczan.

Spotkanie zakończyło się gładkim triumfem gospodarzy 41:2. Tym samym Lowlanders triumfowali po raz ósmy w dziewięciomeczowej historii rywalizacji z płocczanami. Mustangi będą miały szansę na rewanż 5 lipca, gdy z Ludźmi z nizin zmierzą się na własnym boisku.

Dzięki zwycięstwu Lowlanders wspięli się na pierwsze miejsce w Grupie Wschodniej PLFA I. Mustangi, z bilansem 2-2, spadły na pozycję czwartą.

- Sportowo debiut przed naszą publicznością udał nam się bardzo. Na początku w naszych szeregach było dużo chaosu. Później było dużo lepiej. Cieszy znowu znakomita postawa formacji obrony - skomentował Rafał Bierć, prezes Lowlanders Białystok. - Niestety pogoda spłatała nam figla. Przez to musieliśmy odwołać wiele atrakcji. Nie zabraknie ich na pewno podczas naszych kolejnych meczów domowych. Wiele osób w Białymstoku oczekiwało naszego pierwszego meczu. Zapowiadało się, że trybuny zostaną wypełnione do ostatniego miejsca. Z powodu deszczu wielu z naszych kibiców na pewno zdecydowało się zostać w domu i oglądać internetową transmisję - dodał Bierć.

- Na mecz z tak silnym rywalem niestety dysponowaliśmy bardzo skromnym składem. Zabrakło też kilku podstawowych zawodników. Nie tylko brakowało naszego pierwszego quarterbacka. Nie mógł dzisiaj zagrać nas drugi rozgrywający Tomasz Złoteńki. Zastąpił go Skorić - skomentował Łukasz Pietrzak, running back Mustangs Płock. - Mieliśmy dziś duże problemy z zatrzymywaniem akcji podaniowych. Ich wysocy skrzydłowi popisywali się szybkością i zwinnością. Atak biegowy Lowlanders nie sprawiał nam aż tak wiele problemów. pozaboiskową. Do Krakowa pojedziemy w pełnym składzie. Naszym celem będzie zwycięstwo. Zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja, gdyż Kings spotkanie z nami muszą wygrać by nie wypaść z wyścigu o prawo gry w pierwszoligowym półfinale - dodał Pietrzak.

Najlepszym zawodnikiem na boisku był running back Lowlanders Michael Campana. W obronie białostoczan znakomicie sprawowała się cała linia defensywna. Formacja obrony nie pozwoliła w tym sezonie rywalom zdobyć choćby jednego punktu. Sześć punktów w starciu z Łódzkimi Wilkami zespół z Podlasia stracił po błędzie ataku, podobnie jak dwa punkty w sobotnim meczu.

W ofensywnie Mustangów wyróżnił się Krzysztof Kamiński, który jako jedyny płocczanin łapał podania. W obronie imponował defensywny liniowy Krzysztof Siudziński. Zawodnik ten dobrze zatrzymywał biegi i popisał się jednym powaleniem rozgrywającego przed linią wznowienia akcji.

Trzeci mecz w sezonie białostoczanie rozegrają 18 maja. Tego dnia na wyjeździe zmierzą się z Kraków Kings. Piątą potyczkę w ramach sezonu zasadniczego Mustangi mają zaplanowaną na 1 czerwca. Wtedy, w Krakowie zagrają z Królami.


Lowlanders Białystok - Mustangs Płock 41:2 (13:2, 15:0, 7:0, 6:0)

I kwarta
0:2 dwa punkty (safety) dla Mustangów po błędzie przy wprowadzeniu piłki do gry przez ofensywę Lowlanders
7:2 przyłożenie Michała Maksimowicza po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
13:2 przyłożenie Michaela Campany po 20-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka

II kwarta
20:2 przyłożenie Michaela Campany po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)
28:2 przyłożenie Tomasza Zubryckiego po 50-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka (podwyższenie za dwa punkty Michael Campana)

III kwarta
35:2 przyłożenie Michaela Campany po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Artur Zalewski)

IV kwarta
41:2 przyłożenie Łukasza Czaczkowskiego po 20-jardowej akcji po podaniu Damiana Kołpaka


Mecz obejrzało 300 widzów.

MVP meczu: Michael Campana (running back Lowlanders Białystok)



Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
56% do 44% (151 głosów)

TABELA

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 8 8/0 235 16
2. Falcons 8 5/3 10 10
3. Cougars 8 5/3 -30 10
4. Lions 8 2/6 -88 4
5. Owls 8 0/8 -127 0

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 8 8/0 272 16
2. Kings 8 4/4 -33 8
3. Tytani 8 3/5 -2 6
4. Wilki 8 3/5 -79 6
5. Mustangs 8 2/6 -158 4

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?