Z ostatniej chwili:

CENTRUM MECZOWE 8 cze, 2014 13:00

Mustangs
Płock
14
6 I 6
2 II 8
0 III 7
6 IV 7
- OT -
28
Tytani
Lublin
rozwiń ͮ
 

Przełamać złą passę

Opublikowano dnia: 5 cze 2014 | Komentarze: 0

W niedzielę o godzinie 13, na stadionie przy ul. Chabrowej 20 w Nowych Proboszczewicach, zostanie rozegrany mecz 10. kolejki PLFA I. W tym spotkaniu Mustangs Płock zagrają z Tytanami Lublin. 

Gospodarz: Mustangs Płock (2-3)
Gość: 
Tytani Lublin (1-3)
Data i godzina: 
8 czerwca, godz. 13
Stadion: 
ul. Chabrowej 20, Nowe Proboszczewice
Liga: 
PLFA I
Bilety: 
Wstęp wolny 

Osiągane przez nas wyniki wskazują, że faktycznie jest o co się martwić, ale jestem przekonany, że w weekend zagramy dużo bardziej skutecznie.
Łukasz Pietrzak, running back Mustangs Płock

W pierwszej konfrontacji obu zespołów, po bardzo wyrównanym meczu Mustangi wygrały na wyjeździe z Tytanami Lublin 8:6. Płocczanie prowadzili od początku do końca, ale w tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego ich humory mogło zepsuć przyłożenie zdobyte przez Kanadyjczyka Nathana Lee, który po 10-jardowej akcji biegowej pozwolił Tytanom nawiązać kontakt. To jednak nie wystarczyło do odniesienia wygranej i Mustangi do domu powracały w świetnych nastrojach. - Ciężko mówić, że jesteśmy faworytem tego meczu, nawet jeśli zagramy u siebie. Oczywiście chcemy wygrać tak jak na początku sezonu, gdy wynik nie do końca odzwierciedlał wydarzenia na boisku. Ciągle atakowaliśmy nie dając rywalowi odpocząć, ale oni zaskoczyli nas dobrze dysponowanym Kanadyjczykiem Lee. Teraz już wiemy, że musimy skupić na nim dużą uwagę - przyznaje Łukasz Pietrzak z Mustangów, MVP pierwszego spotkania. 

Nathan Lee biegał z futbolówką tylko trzykrotnie, ale zdołał zdobyć przyłożenie oraz uzyskać 23 jardy, co daje 7,7 jarda na jedną próbę. Jest to znacznie lepszy wynik od tego uzyskanego przez pierwszego running backa Adriana Jędrzejewskiego (32 jardy w 18 próbach). W całym meczu Tytani uzyskali zaledwie 63 jardy w 47 ofensywnych próbach, a mimo to wynik do ostatnich chwil wisiał na włosku. Przy odrobinie szczęścia to Tytani mogli zgarnąć pełną pulę, tak samo jak podczas przegranego 20:28 pojedynku z Kraków Kings. -  Rzeczywiście nasza gra wygląda lepiej, niż osiągane wyniki oraz miejsce w tabeli. Można powiedzieć, że źle weszliśmy w sezon ale z meczu na mecz radzimy sobie coraz lepiej. Na pewno wyciągnęliśmy wnioski z pierwszego meczu i będziemy chcieli zrewanżować się za tamtą przegraną - zapowiada Marcin Paprota, skrzydłowy lublinian. - W przegranych meczach popełniliśmy za dużo błędów, które zaważyły na końcowym rezultacie. Czy odczuwamy z tego powodu frustrację? Raczej nie, bardziej jesteśmy źli na siebie, bo nie byliśmy w tych spotkaniach gorsi i przegraliśmy na własne życzenie. 

W ostatniej kolejce Tytani zaprezentowali się bardzo dobrze w starciu z Lowlanders Białystok. Potentaci PLFA I wygrali w Lublinie, ale męczyli się niemiłosiernie, choć wynik 21:6 temu przeczy. W rzeczywistości białostoczanie odskoczyli Tytanom dopiero w czwartej kwarcie, gdy zmordowani gospodarze nie mogli rywalizować jak równy z równym z posiadającymi szeroki skład Lowlanders. - Na pewno wynik ostatniego meczu wstydu nam nie przynosi, w końcu powalczyliśmy z faworyzowanym przeciwnikiem. Jednak z drugiej strony porażka to porażka i nikt punktów za wrażenie artystyczne nam nie da. Zagraliśmy nieźle, ale koncentrujemy się już na kolejnym meczu - dodaje Paprota. 

Tytani stoją przed ogromną szansą na zwycięstwo. Mustangi prezentują się w ostatnich tygodniach słabo zdobywając zaledwie dwa punkty w ostatnich dwóch meczach. Ofensywa prowadzona przez amerykańskiego rozgrywającego Spencera Wooda nie potrafi złapać wiatru pod kopyta. Sytuacji płocczan nie ułatwiają absencje zawodników spowodowane zobowiązaniami prywatnymi lub zawodowymi. - W meczu z Kings zabrakło siedmiu naszych zawodników. Mamy nadzieję, że teraz unikniemy takich niespodzianek, ale futbol amerykański jest sportem hobbystycznym. Ciężki okres przechodzą szczególnie studenci zaoczni, którzy nie mogą zagrać w meczu ze względu na egzaminy lub zaliczenia, które są priorytetami. Osiągane przez nas wyniki wskazują, że faktycznie jest o co się martwić, ale jestem przekonany, że w weekend zagramy dużo bardziej skutecznie - podkreśla Pietrzak. 

W dotychczasowych rywalizacjach obu ekip wynik rozstrzygał się maksymalnie różnicą sześciu punktów. To pokazuje jak wyrównane ekipy wybiegną w niedziele na boisko w Płocku.
 

Kto jest faworytem?

Przewidywania kibiców
Twoje przewidywania
DUŻA PRZEWAGA DUŻA PRZEWAGA
46% do 54% (65 głosów)

TABELA

Grupa Zachodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Husaria 8 8/0 235 16
2. Falcons 8 5/3 10 10
3. Cougars 8 5/3 -30 10
4. Lions 8 2/6 -88 4
5. Owls 8 0/8 -127 0

Grupa Wschodnia

p. ZESPÓŁ M Z/P +/- PKT
1. Lowlanders 8 8/0 272 16
2. Kings 8 4/4 -33 8
3. Tytani 8 3/5 -2 6
4. Wilki 8 3/5 -79 6
5. Mustangs 8 2/6 -158 4

Sonda

Która drużyna zajmie ostatnie miejsce premiowane awansem do play-offs?